Bloga Anwen śledzę właściwie od początku mojego włosomaniactwa. I chociaż w życiu bywało różnie - raz dbałam o moje kosmyki bardziej (czyt. regularnie) a raz mniej (tak, mam na myśli lenistwo) jej blogowe porady włosowe zawsze wychodziły moim "piórkom" na zdrowie. Dlatego gdy tylko doszły mnie słuchy, że Anwen stworzyła własne kosmetyki - bardzo mnie to ucieszyło, od razu wiedziałam że będzie to naprawdę coś fajnego. Swoje pierwsze produkty zamówiłam w jednym z moich ulubionych sklepów online - TRINY.PL. Dlaczego akurat tam ? Przesyłka zawsze jest dobrze zabezpieczona i przychodzi na czas, a bogaty asortyment kosmetyków naturalnych sprawia, że chętnie wykupiłabym pół sklepu. Ach... zakupoholiczki już tak mają. :D I jeszcze ten słodki upominek w postaci krówki - mniam. Ale do rzeczy... zapraszam na recenzję. :)
wtorek, 30 kwietnia 2019
środa, 3 kwietnia 2019
Make Me Bio - Delikatne mydło w płynie z wodą pomarańczową i olejkami
Moje dłonie w ostatnim czasie potrzebują naprawdę ogromnej troski - przez natłok spraw na mojej głowie strasznie je zaniedbałam, w efekcie czego szybko stały się suche i szorstkie, a stan ten trwa już od kilku tygodni. Postanowiłam więc im to wynagrodzić i oprócz odpowiedniego kremu (o nim innym razem) zaopatrzyłam się również w delikatne mydło w płynie marki Make Me Bio, o którym dziś chcę Wam napisać kilka słów - zapraszam do czytania.
piątek, 1 marca 2019
COLLISTAR Mascara Infinito - Tusz do rzęs zwiększający objętość i podkręcający
Chociaż mój codzienny makijaż jest na ogół minimalistyczny - uwielbiam mieć mocno podkreślone rzęsy, gdyż oczy stają się bardziej wyraziste i optycznie powiększone. Niestety znalezienie tuszu do rzęs, który stanąłby na wysokości zadania i zrobił "coś" z "niczego" graniczy z cudem, dlatego w dalszym ciągu poszukuję ideału. Czytając co polecają internauci, natknęłam się na dobre opinie nt. mascary Infinito marki Collistar, a że znalazłam ją w promocyjnej cenie w mojej ulubionej drogerii iperfumy.pl nie wahałam się ani dłużej by wrzucić ją do wirtualnego koszyka. Dziś Wam opowiem kilka słów a jej temat.
środa, 20 lutego 2019
HIT ! ARDELL - In Her Prime - Baza pod cienie rozświetlająca
Makijaż oczu jest moją codzienną rutyną - wykonuję go zaraz po porannej toalecie. I chociaż ograniczam się tylko do narysowania kreski na powiece, pomalowaniu rzęs i zaakcentowaniu wewnętrznych kącików oczu rozświetlaczem to jest coś, bez czego nawet taki najprostszy makijaż nie przetrwa u mnie zbyt długo... Jak się nie trudno domyślić chodzi o dobrą bazę do powiek - bez niej ani rusz. Po wielu testach różnych produktów kosmetycznych z tej kategorii chyba w końcu udało mi się trafić na kosmetyk godny polecenia i łatwo dostępny, a mianowicie rozświetlającą bazę pod cienie do powiek "In Her Prime" marki Ardell, na którą trafiłam przypadkiem w drogerii internetowej iperfumy.pl
wtorek, 22 stycznia 2019
Nowości z Lily Lolo - podkład mineralny Butterscotch, korektor PeepO, temperówka do kredek, pędzel do konturowania
Marka Lily Lolo jest bliska memu sercu, od kilku lat sięgam tylko i wyłącznie po ich kosmetyki w makijażu twarzy i ani myślę o żadnych "skokach w bok". :) Bardzo lubię ich podkład mineralny, róże, pędzle czy bronzer, dlatego ostatnio zdecydowałam się złożyć kolejne zamówienie w sklepie Costasy i w związku z tym chcę dziś Wam je zaprezentować. Zapraszam do czytania.
niedziela, 13 stycznia 2019
Pielęgnacja twarzy zimą z MakeMeBio - Receptura 171 oraz Receptura 174
O tym, że uwielbiam markę Make Me Bio wspominałam już nie raz - na chwilę obecną regularnie wracam do ich wody różanej, ale też chętnie testuję ich nowości kosmetyczne i zawsze przebieram nóżkami, gdy coś nowego wkroczy do ich oferty... :) Podobnie było w przypadku receptur 171 i 174 - gdy tylko je dostrzegłam, od razu zamarzyłam sobie, by je mieć i tym sposobem zasiliły moje szeregi kosmetyczne w pielęgnacji zimowej. Dziś Wam o nich co nie co opowiem, więc zapraszam do czytania.
środa, 12 grudnia 2018
RADICAL - Peeling trychologiczny
Kosmetyki z linii Radical towarzyszą mi właściwie od początku mojego włosomaniactwa z małymi przerwami. Chętnie wracam do ich szamponu wzmacniającego włosy oraz ampułek. Całkiem niedawno w ich ofercie możemy znaleźć również pewną nowość - peeling trychologiczny stymulujący wzrost włosów do skóry głowy. O dobroczynnym działaniu tego rodzaju specyfików miałam okazję się przekonać nie raz, ale jak oceniam propozycję marki Farmona ? Czy spełniła moje oczekiwania ? Hmm... zapraszam do czytania.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
