niedziela, 30 stycznia 2022

Olivia Garden FingerBrush - Szczotka do rozczesywania i masażu

Każda włosomaniaczka z pewnością ma w szafce co najmniej kilka przyrządów do czesania włosów. Nic w tym dziwnego - w końcu chyba niejedna z nas chciałaby znaleźć idealną szczotkę czy grzebień, która byłaby na tyle uniwersalna, że świetnie sprawdzałaby się do czesania zarówno mokrych jak i suchych włosów, a ponadto była na tyle delikatna, żeby nie powodować ich wyrywania czy niepotrzebnego ciągnięcia powodującego ból. Wiele pochlebnych opinii w ostatnim czasie zdobyła szczotka marki Olivia Garden, która znalazła nawet uznanie wśród fryzjerów. Postanowiłam sprawdzić czy jest taka dobra jak mówią i piszą. ;) Zapraszam do czytania.

 


 

 

Szczotka pochodzi z serii FingerBrush - wyposażona została w miękkie nylonowe igły zaokrąglone na końcach otoczone naturalnym włosiem dzika. Posiada wygodną, gumową rączkę, która nie wyślizguje się z wilgotnych dłoni, zaś na końcu dodatkowo wsunięty mamy szpikulec do rozdzielania pasm, który może posłużyć także do oczyszczania szczotki z włosów. Ponadto jest lekka, pewnie leży w dłoni i wydaje się być solidnie wykonana. 


Dostępność :





Szczotka gładko sunie po włosach od pierwszego pociągnięcia, nie szarpie, a czesanie nią to sama przyjemność. Odnoszę również wrażenie, że delikatnie wygładza pasma, dzięki czemu bardziej błyszczą. Co pewne - nie powoduje ich elektryzowania czy puszenia. Szczotka dopasowuje się do kształtu głowy, jest delikatna dla włosów i łatwa w utrzymaniu czystości. Idealna pod każdym względem do rozczesywania suchych włosów. Ale... problem zaczyna się, kiedy chcemy użyć jej do wilgotnych włosów po umyciu - mimo, że dobrze radzi sobie z rozczesywaniem, to niestety zaczyna również ciągnąć kosmyki, gdy tylko pojawią się na jej drodze przeszkody w postaci splątanych włosów. Na szczęście nie ubolewam nad tym, bo do tego zadania mam szczotkę TT, która nie ma sobie równych w walce z poplątanymi włosami po myciu. ;) Duży wybór szczotek Olivia Garden znajdziecie w drogerii internetowej notino.pl



13 komentarzy:

  1. Ja, moje córki i wnuczki mamy tę szczotkę, ale żeby ciągnęła, nie zauważyłyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takiej szczotki jeszcze nie używałam. Całkiem ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje włosy bardzo się plączą i ciężko je rozczesać, szczególnie na morko. Myślę, że taka szczotka mogłaby się sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie mam problemu z ciągnięciem, bardzo lubię tę szczotkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawią mnie te końcówki z włosiem i jak sprawdziłyby się na moich kręconych włosach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie już od jakiegoś czasu zamierzam ją przetestować i nigdy nie ma okazji, bo w sumie mam kilka swoich ulubionych w tych miejscach, w których najczęściej przebywam :<

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój Tangle Teezer właśnie wyzionął ducha, więc chętnie wypróbuję tę szczotkę.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło.
Odwdzięczam się za każdy komentarz w wolnym czasie :)

OBSERWUJESZ MOJEGO BLOGA ? Daj znać ! - odwdzięczę się tym samym !