Każda kobieta marzy o wachlarzu rzęs jak z reklamy - idealnie gładkich, rozdzielonych, podkręconych i pogrubionych. Niestety... znalezienie maskary, która czyniłaby takie cuda chyba jest niemożliwe. Przynajmniej mi do tej pory nie udało się na taką trafić. W związku z tym nie pozostało mi nic innego jak ratować się sztucznymi rzęsami. Czy rzeczywiście są w stanie zagwarantować nam hipnotyzujące spojrzenie ?