wtorek, 5 stycznia 2016

Yves Rocher | Top coat do powiek metaliczny i połyskujący

W ofercie Yves Rocher od pewnego czasu dostępne są top coat'y, których zadaniem jest utrwalenie makijażu. Czy rzeczywiście wywiązują się ze swojego zadania, tworząc nieskazitelny make-up ? Zapraszam do dalszej części posta. :)


metaliczny, polyskujacy top coat, utrwalacze makijazu



OPIS PRODUCENTA

Perłowy Top Coat do powiek jednocześnie utrwala i pozwala uzyskać zupełnie nowy efekt na powiekach.
 
Składniki
Formuła wzbogacona została o soki roślinne z niebieskiej agawy bio.
 
Sposób użycia
Nałóż Top Coat na wcześniej wykonany, osuszony makijaż oczu albo na kredkę do oczu lub cienie do powiek.
 
 
Więcej informacji oraz dostępność TUTAJ




Produkty od nowości posiadają foliowe zabezpieczenia, które należy zerwać przed pierwszym ich użyciem. Kosmetyki zamknięte są w przezroczystych, plastikowych opakowaniach. Ich szata graficzna zdecydowanie wpada w oko. Top coaty występują w 3 wersjach kolorystycznych : perłowej, metalicznej oraz połyskującej.




02. Top coat metaliczny posiada lekko żelową konsystencję o srebrnym kolorze. Gdy przyjrzymy się uważniej - dostrzeżemy sporą ilość srebrzystych, iskrzących mikrodrobinek. Pędzelek umieszczony w ciemnogranatowej zakrętce zdecydowanie ułatwia aplikację. 

Metaliczny top coat'u używałam głównie do rozświetlania wewnętrznych kącików oczu, gdyż nałożony na powiekę ruchomą powodował jej delikatną lepkość. Produkt łatwo rozprowadza się na skórze, po dłuższej chwili lekko zastyga i jest właściwie nie do ruszenia. Efekt "otwartego oka" utrzymuje się cały dzień. Produkt świetnie urozmaica makijaż zarówno dzienny jak i wieczorowy :)
 
 



01. Top coat połyskujący to bezbarwny, gęsty żel, który wbrew pozorom gładko sunie po powiece i dobrze się rozprowadza. Nałożony na matowe cienie do powiek - zostawia po sobie subtelnie połyskującą poświatę. Jak się zapewne domyślacie - zmienia matowe wykończenie w delikatny połysk.

Wspominałam już Wam wielokrotnie w innych postach, że najbardziej lubię malować kreskę na górnej linii rzęs cieniem do powiek. Gdy wykonam ten krok - nakładam dodatkowo top coat, który przedłuża jej trwałość i podbija kolor cienia i delikatnie go zmiękcza. W efekcie nie muszę martwić się, że w trakcie dnia kreska zostanie rozmazana lub spotka ją inna przykra niespodzianka.





66 komentarzy:

  1. Jeszcze nie widziałam tych top coatów ale muszę powiedzieć, że mnie zainteresowałaś :) Wpisuję na wishlistę!

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawa sprawa, musze wypróbować, raczej postawie na ten niemetaliczny ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podobają tego rodzaju produkty.

    OdpowiedzUsuń
  4. Metaliczny bardzo mi sie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz spotykam się z takimi produktami, ja bardzo lubię połyskujące powieki, więc te topy z pewnością by mi się spodobały :).

    OdpowiedzUsuń
  6. o ciekawe chociaż kupuję dosyć często YR to o takich cudeńkach nie słyszałam:)fajny pomysł

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzadko zaglądam do YR i widzę, że to błąd... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, efekt jest widoczny na pierwszy rzut oka! :))

    http://sakurakotoo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. No co to nie wymyśla :) fajna alternatywa - zamiast kupować milion połyskujących cieni mamy jeden produkt - super :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pomysł bardzo ciekawy swoją drogą, a spotykam się z czymś takim po raz pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że na moich powiekach znikałyby tak szybko jak szybko się nakładały :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe produkty ;-) Jeszcze o takim czymś nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz widzimy :) Ładnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hm nie znam i pierwszy raz widzę ale wyglada ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow, dla mnie zupełna nowość .Zapowiada się ciekawie .

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie .

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba muszę wreszcie wybrać sie do YR

    OdpowiedzUsuń
  17. Widzę pierwszy raz, ale mnie jakoś nie przekonuje. Chyba za bardzo jestem przyzwyczajona do matu :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Tez widze cos takiego pierwszy raz:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciekawy dodatek do makijażu oczu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapraszam na konkurs Noworoczny :)
    http://www.inszaworld.com/2016/01/konkurs-noworoczny/

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wiedziałam,że mają to w ofercie,ciekawie się zapowiadają .

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię YR, jednak u mnie nie ma zastosowania do takich produktów :) Taki bajer trochę to jest :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajna sprawa, ten metaliczny top jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo fajny produkt, ciekawie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  25. nie słyszałam wcześniej o tym produkcie

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten metaliczny by mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam złoty top-coat :) Jeste nawet w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Na początku w ogóle nie wiedziałam co to jest :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Produkty dają bardzo fajny efekt. Pewnie jeszcze lepiej wyglądają na oku ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie widziałam tych top coatów, ale wydają się być fajne. Nie lubię jednak a tak dużego błysku na oku więc pewnie po nie nie sięgnę :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Kurczę, naprawdę ciekawe produkty :) Jeszcze nigdy nic takiego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Muszą być naprawdę fajne i wygodne w użyciu :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwację i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jak przeczytałam top coat do powiek to myślę sobie, że "what?!". Do powiek, ale że baza, tak? To wchodzę i czytam i jestem....zadziwiona. :D Jeszcze o tym nie słyszałam :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Wow, nie wiedziałam że istnieją również top coat'y do oczu :P

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawa jestem jak spisałby się u mnie, ogólnie mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawe produkty ,muszę je wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Wybieram się do YR to sobie zobaczę co za cuda ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie słyszałam nigdy o tych cudakach ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Dla mnie to taki gadżet. Fajny, ale można się obyć i bez niego.

    OdpowiedzUsuń
  40. Pierwszy raz słysze o takich cudach. W sumie fajny pomysł dla osób stosujących kosmetyczny minimalizm.

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo fajne:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  42. Zapoznam się z nimi przy najbliższej wizycie w YR :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Pierwsze widzę - fikuśne są :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Miłego dnia ! :* .
    Poklikasz w linki ? Odwdzięczę się :) .
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/2016/01/romwecom.html

    OdpowiedzUsuń
  45. Bardzo ciekawy, nietypowy produkt ;) Nie słyszałam o nim wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie słyszałam jeszcze o czymś takim, fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie jestem pewna, czy dobrze trzymałby się na mojej powiece. Musiałabym przetestować w drogerii. Zdjęcia jak zawsze super. :-)

    OdpowiedzUsuń
  48. zazwyczaj mam od nich tylko rzeczy pielęgnacyjne jak widze musze na kolorówke się przerzucić

    OdpowiedzUsuń
  49. Super że można taki metaliczny top stosować :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Nawet nie wiedziałam o ich istnieniu:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Cóż to za cuda! Aż trudno uwierzyć :P

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło.
Odwdzięczam się za każdy komentarz w wolnym czasie :)

OBSERWUJESZ MOJEGO BLOGA ? Daj znać ! - odwdzięczę się tym samym !