wtorek, 6 grudnia 2016

Tusze do rzęs Delia Cosmetics - którą wersję wybrać ?

Tusz do rzęs to kosmetyk, który pojawia się na moich rzęsach w każdym makijażu, zarówno dziennym jak i wieczorowym. Nie wyobrażam sobie, by kiedykolwiek zabrakło go w mojej kosmetyczce, musi tam być i już ! Bardzo dawno temu w moje ręce wpadły 3 nowe tusze marki Delia Cosmetics i chyba dziś, po wielu testach jest najlepszy moment, by w końcu o nich napisać. Więc jeśli jesteście ciekawe, która wersja najbardziej przypadła mi do gustu i jaki dają efekt, to zapraszam do czytania.






Kolorowe, cieszące oczy i błyszczące opakowania zwracają na siebie uwagę i nie sposób ich nie dostrzec na drogeryjnej półce. Co ciekawe - na każdym z nich znajdziemy nie tylko podstawowe informacje o produkcie, ale także rysunek szczoteczki, w jaką dany produkt został wyposażony. Brawo za ten pomysł dla marki, ja się jeszcze z czymś takim nie spotkałam. Każdy z tuszów posiada od nowości mokrą konsystencję, w moim odczuciu jest ona odpowiednia i mimo kilkukrotnego użycia tuszów póki co nie zauważyłam by zaczęła gęstnieć. Maskary ładnie pachną, mają po 12ml pojemności i są ważne 6 m-cy od otwarcia.




Delia Cosmetics - Collagen Lash / super curl up


Maskara została stworzona z myślą o podkręcaniu rzęs. Jej silikonowa szczoteczka o różnej długości włosków dociera do każdej rzęsy, ładnie je podkreśla, okrywając wyrazistą czernią. Lekko wydłuża, a dzięki zawartości kolagenu rzęsy nie są sztywne, lecz elastyczne. Nie powoduje sklejania rzęs i nie osypuje się w trakcie dnia. Nie zauważyłam również, żeby podkręcała włoski, ale moich rzęs praktycznie żaden tusz nie wywinie, więc zalotka to rzecz pożądana. Maskara jest trwała - nałożona rano, wygląda tak samo wieczorem. Łatwo się zmywa płynem do demakijażu. Tusz bardzo przypadł mi do gustu i chętnie go używam.






Delia Cosmetics - Keratin Lash / maxi volume


Tusz ma za zadanie nadawać rzęsom maksymalną objętość, więc szczerze powiedziawszy miałam co do niego spore wymagania. Ma ciekawą szczoteczkę, wygląda trochę jak maczuga - jej szeroka główka zwęża się ku dołowi, wypustki są ułożone od najdłuższych do najkrótszych. Maskara ładnie rozdziela rzęsy, lekko je wydłuża i pogrubia. Nie rozmazuje się i nie kruszy, nie tworzy owadzich nóżek. Bardzo lubię go używać podobnie jak poprzednika.





Delia Cosmetics - Argan Lash / ideal volume & lenght


Maskara powstała, by pogrubiać i zwiększać objętość rzęs. Wyposażona została w asymetryczną szczoteczkę z włosia, ale nie do końca przypadła mi do gustu, albo po prostu ja nie potrafię się nią obsługiwać. Ten tusz najmniej przypadł mi do gustu z całej trójki, bowiem mam wrażenie że lekko skleja moja rzęsy i nie potrafi ich rozdzielić. Do zalet można zaliczyć ładną, głęboką czerń, lekkie wydłużenie i pogrubienie rzęs oraz zadowalającą trwałość.








Znacie tusze Delia Cosmetics ?


Zapraszam Was do zapoznania się z ofertą Delia Cosmetics.
(wystarczy kliknąć w poniższy baner)
http://www.delia.pl/pl/
Fanpage Delia Cosmetics KLIK


109 komentarzy:

  1. Oj dawno nie miałam nic z tej firmy, ostatnio to chyba hennę do brwi i była całkiem fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tej firmy używam tylko płukanki do włosów. Tusz bardzo fajnie wygląda na rzęsach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam tuszu z tej firmy!:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  4. Z marką miałam dobre relacje, ale tuszy jeszcze nie stosowałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie trzy maskary dają super efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja z Delia używam tylko henny do brwi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też :)

      hmmmmm jak kiedyś ściągnę rzęsy to z chęcią przetestuję

      Usuń
  7. Nie miałam tuszu z tej marki, faktycznie ładnie rozdziela rzęsy

    OdpowiedzUsuń
  8. druga szczoteczka mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie stosowałam jeszcze tuszu tej marki

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie pomyslalabym, by kupic tusz tej marki, ale fioletowy daje efekt, ktory bardzo mi odpowiada

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie miałam tuszy Delii, ale ładnie roczesują.

    OdpowiedzUsuń
  12. Całkiem fajne te tusze, szkoda że ciężko dostępne stacjonarnie bo chętnie bym spróbowała. Miałam raz tusz tej marki kupiony w Biedronce i był całkiem ok. ☺

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam tych tuszy choć muszę przyznać że ich efekty są kuszące:-) Moje ulubione są z Astor i Loreal...

    OdpowiedzUsuń
  14. Z Delii nie miałam jeszcze żadnego tuszu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Najbardziej podobają mi się Twoje rzęsy przy drugim tuszu 😊Są najbardziej wydłużone 😉

    OdpowiedzUsuń
  16. Z Delii używałam tylko henny do brwi ale opakowania bardzo zachęcające :)
    Gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie miałam tuszu z tej firmy, ale zrobiłaś im tak piękne zdjęcia, że na pewno któryś sobie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dawno nie miałam nic z tej firmy, mają piękne opakowania

    ---------------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. najbardziej interesuje mnie wersja arganowa :-) a tak w ogóle to wszystkie 3 wyglądają pięknie :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja miałam różowy z delia i byłam zadowolona ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie miałam żadnego tuszu z tej firmy, ale pierwszy najbardziej mnie zainteresował:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam tych tuszy ale pomysł z narysowaniem szczoteczki jest super:) Może będzie powstrzymywać przed otwieraniem w drogeriach :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Najbardziej spodobała mi się szczoteczka mascary super curl up. Ostatnia wygląda dosyć dziwnie i po tą wersje na pewno bym nie sięgnęła

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam tych tuszy ani firmy, ale ten pierwszy czerwony najbardziej przypadł mi do gustu i jest super efekt :D !

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo lubię tusze z Eveline. Tej marki nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie testowałam tuszy , efekt chyba podoba mi się najbardziej tego pierwszego ;)
    https://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Najbardziej podoba mi się szczoteczka Collagen Lash i to właśnie tą wersję najchętniej bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Szczotki sa super. Ja miałam akurat inne. Wodoodporne wersje

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie słyszałam o nich. Z chęcią przetestuje. Tusze prezentują się super. Coś bym dla siebie wybrała. Zwłaszcza ten podkręcający z silikonową szczoteczką mnie kusi.
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wybrałabym wersje nr.1
    Pozdrawiam.

    www.moda-eny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie miałam jeszcze tych tuszy ale jakoś mnie nie przekonują :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jak dla mnie kazdy z nich daje jednakowy efekt na moich rzesach i kazdy polubilam tak samo, czyli srednio, szalu nie robia :P

    OdpowiedzUsuń
  33. nigdy nie używałam tych tuszów :) podobnie jak u Ciebie, u mnie również tusz jest nieodzownym elementem makijażu :) trudno jednak sprostać moim oczekiwaniom, więc jak już jakiś zadowalający mnie znajdę, tak trudno mi go zmienić :P
    pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie miałam styczności z tymi tuszami - teraz na nowo pokochałam żółty z Lovely i to jemu jestem wierna jednak nie wykluczone, że za chwil kilka będę szukała czegoś nowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nigdy o nich nie słyszałam :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*
    Mogłabym Cię prosić o kliknięcie w linki u mnie w najnowszym poście, będę Ci bardzo wdzięczna :*

    OdpowiedzUsuń
  36. najbardiej podoba mi się 3ci efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. uwielbiam czerwoną wersję!

    OdpowiedzUsuń
  38. Też nie znalazłam jeszcze tuszu, który mógłby podkręcić moje rzęsy ;/
    http://sayhellomardam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Tuszu tej firmy jeszcze nie miałam :)
    http://poziomka1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Ciekawy wpis. Chętnie któryś wypróbuję.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie dla mnie :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo lubię ich produkty ale tuszu nie miałam okazji posiadać. melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie miałam nigdy mascar Delii, ale faktycznie trzeba im przyznać, że super rozfzielają rzęsy. Ja najbatdziej lubię tusze po ok 2,3 tyg używania, bo wtedy troszkę zgęstnieją i lepiej pogrubiają :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Widziałam te tusze w jakimś sklepie i bardzo spododały mi się ich opakowania:-) najbardziej podoba mi się szczoteczka tego drugiego. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ten drugi chyba najabarziej przypadłby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  46. pod względem szczoteczki to pewnie wybrałabym wersję nr 2:)

    www.balaczka.com

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie znam żadnej, ale szczoteczki mają ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Nie znam żadnego z nich, Delia to dla mnie wciąż mało znana marka :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Efekt pierwszej mascary podoba mi się najbardziej. :))
    Pozdrawiam. ;*

    xxveronica.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  50. Chyba ten trzeci najbardziej mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  51. Lakiery Delia znam, ale nic innego nie miałam tej firmy :) Nawet nigdy nie widziałam za dużo produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ta z arganem daje najlepszy efekt, z tego co widzę na zdjęciach. Świetnie. Być może spróbuję i zobaczę jak poradzi sobie z moimi drobnymi rzęskami. Również nie wyobrażam sobie makijażu bez użycia maskary, raz mi się zdarzyło, że zrobiłam pełny makijaż a zapomniałam pomalować rzęs... Potem po kilku godzinach od wyjścia z domu zobaczyłam się w lustrze i zastanawiałam się czemu tak głupio wyglądam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Jeszcze nie używałam kosmetyków z tej firmy :)

    Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie na moim blogu- do wygrania zestawy kosmetyków:)
    www.womanfromforest.blogspot.com lub na www.facebook.com/WomanFromForest/

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie używałam jeszcze tych maskar, ale tą wesję Keratin Lash chętnie bym przetestowała. :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Nigdy nie miałam tuszów tej firmy, ale ładnie się prezentują wszystkie trzy, choć najlepiej ta pierwsza mascara wygląda na rzęskach, nie skleja ich :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Akurat wpis dla mnie! Muszę właśnie kupić nowy tusz do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  57. nie miałam jeszcze okazji próbować jakiegokolwiek kosmetyku z Delii,ale te tusze ładnie prezentują się:) chyba użyłabym tego fioletowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  58. Mam wrażenie że ta ostatnia najlepiej się spisała ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Brałabym wersję fioletową ze względu na szczoteczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Nigdy nie miałam od nich tuszy, jestem ciekawa czy by mnie uczuliły bo miewam problem z tuszami. Wszystkie szczoteczki są super, a zwłaszcza ostatnia :)

    OdpowiedzUsuń
  61. miałam od nich tusz, był spoko tylko jak dla mnie to mają za małe szczoteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Fajny efekt dają, ale nie lubię takich małych szczoteczek - wolę takie grube szczotki :D

    OdpowiedzUsuń
  63. nie znam zupełnie kolorówki tej firmy...

    OdpowiedzUsuń
  64. Fioletowa wersja to zdecydowanie coś dla mnie! muszę ją mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  65. Bardzo ładnie pomalowały Ci rzęsy , jestem za wszystkimi do wypróbowania :) Dzieki za recenzję :* Buziaki :* http://szymkowerobotki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  66. super tusze:) nr 3 chyba najlepszy:)

    OdpowiedzUsuń
  67. 2 podoba mi się najbardziej tym bardziej, że potrzeba mi przede wszystkim objętości :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Dwie pierwsze szczoteczki zwróciły moją uwagę :) Tej firmy kosmetyków miałam niewiele, chyba najczęściej produkty do demakijażu oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Mam wersje fioletową i do moich mocno podkreconych rzęs jest słaba.

    OdpowiedzUsuń
  70. Nie znam tych tuszy, wydaje mi się jednak, że efekty jakie dają są bardzo podobne do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Nie znam, nie miałam, mam swoje sprawdzone i nie eksperymentuję już :-)

    OdpowiedzUsuń
  72. Bardzo fajny, dzienny efekt. Myślę, że kiedyś się na nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Nie miałam, ale ten drugi tusz wydaje się całkiem spoko :)
    sensiblees.pl

    OdpowiedzUsuń
  74. żadnej z tej firmy nie miałam :D

    Zapraszam: http://velina-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  75. Ja tez jakos nigdy nie zwrocilam uwagi na tusze tej firmy, a wydaje sie, ze wrecz powinnam sie zainteresowac :)

    OdpowiedzUsuń
  76. fajne mają szczoteczki, w szczególności pierwsze dwie mi się podobają

    OdpowiedzUsuń
  77. ja uwielbiam tusze z tej firmy. zakochałam się w nich:)

    OdpowiedzUsuń
  78. Nigdy nie miałam nic z delii :)

    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Chyba nie miałam jeszcze żadnego tuszu tej marki, pierwsze dwa mnie zaciekawiły. Jak zużyję zapasy to może się na któryś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  80. dziękuję bardzo :) również kliknięte :)

    OdpowiedzUsuń
  81. nie miałam jeszcze żadnego tuszu z tej firmy. czuje, że ten czerwony najbardziej by mi odpowiadał. Rzeczywiście opakowania bardzo wyraziste :)

    OdpowiedzUsuń
  82. Jakoś u mnie średnio z testowaniem nowych tuszów do rzęs. Mam sprawdzone perełki z Avon i Essence.

    OdpowiedzUsuń
  83. Swietne opakowania,takie luksusowe :P
    chyba skusilby mnie ten drugi,ladnie rozdzielaja rzesy!

    OdpowiedzUsuń
  84. Nie używam produktów tej marki, mam sprawdzony tusz z sephory i nie mam odwagi testować innych :) Świetnie przygotowany post, kiss!

    OdpowiedzUsuń
  85. Szczoteczka keratin lash maxi volume wygląda dosyć obiecująco. W takich włanie gustuję najbardziej. Maczuga- taaa dobre określenie :D Gustuję w maczugach xDDD

    OdpowiedzUsuń
  86. 2 prezentuje się najlepiej ;).

    OdpowiedzUsuń
  87. Ja chyba nadal miałabym problem z wyborem, bo w sumie wszystkie są dobre ;-)
    xoxo,
    Proszę o klikanie w linki:
    http://xiyavalentina.blogspot.com/2016/12/beautiful-lady-autumn-gamiss.html

    OdpowiedzUsuń
  88. Jeszcze nie spotkałam się z taką szczoteczką, jaką ma ten 3 tusz. :)
    Pierwszy tusz zdecydowanie najbardziej przypadł mi do gustu. Daje przepiękny efekt. ^.^

    Pozdrawiam ♥
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  89. Ze względu na szczoteczki wybrałabym dwie pierwsze maskary. A tak poza tym dawno nic nie miałam z tej marki.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  90. Ja używam stale mojego ulubionego z max factor :D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  91. ja nie znam w ogole tej firmy, ale efekty są fajne!

    http://dalenadaily.com

    OdpowiedzUsuń
  92. Kliknęłam. Ciekawe czy poradziłabym sobie z tym złotym tuszem.

    OdpowiedzUsuń
  93. Jeszcze żadnego tuszu tej marki nie miałam. Co do rysunków szczoteczek to Maybelline ostatnio wprowadziło je na swoich opakowaniach w nowych seriach :)

    OdpowiedzUsuń
  94. Opakowania przyciągają wzrok, ciekawy pomysł, na pewno by mnie zainteresowały w drogerii. Dawno nie miałam nic z tej firmy, mam nadzieję, że szybko się to zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  95. Nie miałam jeszcze tuszu z Delii :/

    OdpowiedzUsuń
  96. Nie miałam do czynienia z tą firmą jeszcze.
    Zapraszam do mnie https://natkq.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  97. Świetna opinia :) Przyznam, że jeszcze nie miałam ich w swojej kosmetyczce :)

    nicoolsblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  98. Efekt po fioletowym najładniejszy!

    OdpowiedzUsuń
  99. ciekawe, jeszcze ich nie mam :( https://passagefashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło.
Odwdzięczam się za każdy komentarz w wolnym czasie :)

OBSERWUJESZ MOJEGO BLOGA ? Daj znać ! - odwdzięczę się tym samym !