środa, 30 czerwca 2021

MAC Cosmetics Prep + Prime - Mineralna baza pod cienie

Baza pod cienie to dla mnie obowiązkowy punkt w makijażu oka - bez niej ani rusz, gdyż cienie czy kreska po kilku minutach wyglądałyby bardzo nieestetycznie. Niestety jako posiadaczka przetłuszczającej się skóry powiek - muszę mieć taki produkt zawsze pod ręką, a gdy tylko zaczyna sięgać dna - od razu robię zapas. Jako, że ostatnio poszukiwałam czegoś nowego w tej kategorii, bo jak dobrze wiecie lubię testować nowości - w drogerii internetowej notino.pl wypatrzyłam mineralną bazę pod cienie marki MAC Cosmetics, a że dodatkowo była w promocyjnej cenie - nie mogłabym nie wrzucić jej do wirtualnego koszyka. Dziś po wielu tygodniach testów - przychodzę do Was z recenzją. Zapraszam do czytania.







Baza znajduje się w czarnej, smukłej tubce o poj. 12ml, zakończonej tradycyjnie zakrętką. Szata graficzna opakowania jest prosta i minimalistyczna. Kosmetyk ma gęstą konsystencję, ale nie jest ona zbita i z łatwością rozprowadza się na powiece, bez zbędnego naciągania skóry. Produkt jest w kolorze beżowo-różowym o bardzo delikatnym zapachu, ale po rozsmarowaniu robi się całkowicie przezroczysty, także nie zapewni nam krycia lub wyrównania kolorytu skóry.

Dostępność :



Z bazy do powiek korzystam niemalże codziennie, produkt aplikuję zawsze na czystą i suchą skórę. Kosmetyk jest w moim odczuciu lekki i na pewno nie jest obciążający dla delikatnej skóry powiek. Od razu zaznaczę, że warto zaraz po aplikacji bazy, zagruntować ją jakimś bazowym cieniem do powiek. Wtedy cały wykonany makijaż pozostanie w nienaruszonym stanie przez wiele godzin. Zdarzało mi się testować bazę solo (bez aplikacji cieni), po czym malowałam na powiekach kreskę cieniem i niestety w takim przypadku trwałość nie była zbyt satysfakcjonująca, po 4-5 godzinach cień się troszkę rozmazywał i lekko zbierał w załamaniu powiek. Baza z pewnością przedłuża trwałość cieni, nie ma problemu z ich blendowaniem i daje bardzo dobre efekty, ale w moim przypadku trzeba ją dodatkowo zmatowić cieniem, by w pełni spełniała swoją funkcję.


8 komentarzy:

  1. Dawno już nie używałam bazy ale przydają się głównie na specjalne okazje

    OdpowiedzUsuń
  2. Może kiedyś sprawdzę, na ten moment nie odpuszczam ulubionej bazy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tej bazy, mam swojego ulubieńca w tej dziedzinie i nie ustanie kupuję tylko bazę wet n wild

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ja się dawno nie malowałam:oo


    rilseeee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Kosmetyki tej firmy kuszą mnie już od dawna. Baza pod cienie to faktycznie podstawa, bez której nie ma co liczyć na trwałość nawet najlepszego makijażu!
    Pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło.
Odwdzięczam się za każdy komentarz w wolnym czasie :)

OBSERWUJESZ MOJEGO BLOGA ? Daj znać ! - odwdzięczę się tym samym !