piątek, 6 maja 2016

Absolute Organic - Nawilżający krem na dzień z minerałami Morza Martwego

W dzisiejszym poście chcę Wam przedstawić mojego nowego towarzysza w pielęgnacji twarzy. Jest nim nawilżający krem na dzień firmy Absolute Organic - naturalny i organiczny kosmetyk posiadający certyfikat Ecocert. Zapraszam do czytania.





OPIS PRODUKTU

Wysoce aktywny krem oparty na innowacyjnej formule odżywiający i nawilżający skórę. Zawiera dwa aktywne składniki o działaniu przeciwzmarszczkowym:
Lipactive Inca Inchi - organiczne źródło roślinne kwasów OMEGA 3, 6 i 9.
SEPILIFT DPHP - silny składnik chroniący przed starzeniem o potrójnym odmładzającym działaniu: ujędrnia, intensywnie nawilża i zmniejsza widoczność zmarszczek. Skóra zyskuje naturalną ochronę, poprawia się jej struktura i gęstość, równoważą naturalne ubytki.
Dzięki dużej zawartości aktywnych organicznych ceryfikowanych składników: aloesu (Aloe vera), oliwy z oliwek, oleju jojoby, masła shea, skwalenu i witaminy E skóra jest prawidłowo chroniona i pielęgnowana, wygląda świeżo, zdrowo i młodo.


Więcej informacji oraz dostępność TUTAJ.




Skład : Aloe Barbadensis Leaf Juice*, Glyceryl Stearate SE, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Caprylic/Capric Triglyceride, Xylitylglucoside (and) Anhydroxylitol (and) Xylitol, Pronanediol, Glycerin, Dipalmitoyl Hydroxyproline, Isoamyl Laurate, Plukenetia Volubilis Seed Oil*, Squalane, Isoamyl Cocoate, Butyrospermum Parkii (Shea Butter)*, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil*, Tocopheryl Acetate, Sodium Hyaluronate, Glyceryl Caprylate, Sodium Stearoyl Glutamate, Parfum (Fragrance), Aqua (Water), p-Anisic Acid, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid.
*) Składniki pochodzące z upraw ekologicznych.
99.60% wszystkich składników jest pochodzenia naturalnego.
77.42% wszystkich składników pochodzi z upraw ekologicznych.


Produkt przychodzi do nas w kartoniku, utrzymanym w przyjemnej kolorystyce. Zawartość pudełka mnie nieco zaskoczyła, gdyż oprócz kremu znalazły się w nim także : mała łyżeczka oraz plastikowe wieczko. Szklany, zielony słoiczek o pojemności 50ml zakręcany jest srebrną, plastikową zakrętką. Projekt opakowania jest minimalistyczny i może nie sprawia wrażenia luksusowego, ale za to jest całkiem solidne. Krem od nowości zabezpieczony jest sreberkiem, które możemy zerwać i w to miejsce włożyć dołączone plastikowe wieczko. Kosmetyk cechuje się kremową, lekką formułą o rzadkiej konsystencji i przyjemnym dla nosa, delikatnym zapachem, który nie kojarzy mi się z niczym konkretnym. Na zużycie produktu mamy 6 miesięcy od otwarcia, więc należy się spieszyć, bo należy on do wydajnych. Z tego względu podzieliłam się połową kremu z mamą.




Tak jak wcześniej wspomniałam - do kremu została dołączona mała, plastikowa łyżeczka. Nie trudno się domyślić jaka jest jej rola - możemy jej używać do nabierania kremu z opakowania. Ja jednak posługuję się palcami, oczywiście przestrzegając higieny. W ramach przypomnienia - moja skóra jest mieszana na czole, przez co lubi się świecić w trakcie dnia i sucha w pozostałych obszarach. Krem, o którym dziś mowa skierowany jest do wszystkich typów skóry, czyli powinien sprawdzić się i u mnie. Od kosmetyków dziennych nie mam zbyt wielkich wymagań - bardzo ważne jest dla mnie by zapewniały całodzienne nawilżenie i nie szkodziły cerze. Taki właśnie jest ten przyjemniaczek - nie zapycha, nie wysusza oraz nie uczula. Optymalnie nawilża buzię i zapewnia jej komfort od rana do wieczora. Bardzo szybko się wchłania do matu, co ciekawe - na kilka godzin (3-4) ogranicza błyszczenie się czoła, co przy obecnie panujących temperaturach jest dla mnie pożądane. Doskonale sprawdza się pod makijaż mineralny. Pozostawia twarz gładką i miłą w dotyku, a do tego łagodzi wszelkie podrażnienia.




http://www.biobeauty.pl/

87 komentarzy:

  1. takie cudenka to ja lubię! chętnie bym wypróbowała ;)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawy produkt, myślę że u mnie by się spisał. Lubie te łyżeczki do kremów.. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja zawsze mam problem z takim szybkim zużyciem produktu, ale jak działa dobrze to namiętnie go stosuje ;)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Łyżeczka czy też szpatułka do kremów to rewelacyjne rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. brzmi świetnie, chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz słyszę, by do kremu dołączali plastikową łyżeczkę :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo na lato aloes to jak miód na serce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię czytać pozytywne recenzje :) sporo jak wytrzymuje 3-4 godziny dając efekt matu :) może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tej marki ale kremik zachęcający :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przypadłby mi się teraz. Jakoś mój krem jaki mam jest za tłusty. Muszę rozglądnąć się za czymś innym ;) Coś czuję, że ten byłby ok. Pozdrawiam serdecznie! Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. koniecznie wypróbuję. z Absolute Organic mam aloesowy tonik do twarzy, jest cudowny:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzeczywiście przyjemniaczek z niego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też nabieram kremy palcami, nie posługuje się żadnymi plastikowymi łyżeczkami. W końcu je też trzeba myć, no i w sumie sama nie wiem, co jest bardziej higieniczne :D

    OdpowiedzUsuń
  14. o.zachęcający,zwłaszcza że ogranicza trochę tłustość skóry,takich kremów szukam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. yhmmm no popatrz do tej pory nie miałam okazji poznać tej marki i tego produktu. Kurcze kremik wydaję się super - jeszcze jak ogranicza tłustość skóry to już ogólnie must have w mojej pielęgnacji ale póki co mam jeszcze kilka swoich kremików w użyciu i muszę je zużyć do końca :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja ten krem miałam już bardzo dawno temu i również go polecam .

    OdpowiedzUsuń
  18. Kuszący ten krem, zwłaszcza przez ten mat :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Też go teraz testuję ;) Skład ma cudowny ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Skłądniki dobre, więc w ,,prawdziwość" kremu nie wątpię.

    OdpowiedzUsuń
  21. ciekawy kremik:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie stosuję kremów na dzień :) Ostatecznie odrobina balsamu.
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  23. brzmi super, pod makijaż na dzień mógłby się i u mnie sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pierwszy raz go widzę, plus za dołożoną łyżeczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Chętnie bym wypróbowała ten kremik.

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo fajna wizualna prezentacja kremu, i szpatułka do nakładania super sprawa.

    Zapraszam do mnie
    www.lady-emi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Od paru dni testuję krem pod oczy tej marki i jestem ciekawa jakie będą moje wrażenia po dłuższym okresie użytkowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. am krem z taką szpatułką, ale zawsze zapominam jej używać ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. strasznie mnie korci ten krem ostanio o nim czytalem gdzieś :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Dobrze, że nie testowany na zwierzętach :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo fajny ale nie dla mnie :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Oo to super, że łagodzi podrażnienia - byłby idealny dla mnie. =)

    OdpowiedzUsuń
  33. Super, że dołączona jest szpatułka i że nie jest testowany na zwierzętach, takie rzeczy się docenia :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Od jakiegoś czasu mam wercję na noc, spisuje się całkiem nieźle ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. o proszę! A myślałam że będzie droższy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wygląda na produkt z najwyższej półki, zaciekawiły mnie jego właściwości łagodzące

      Usuń
  36. Super, że łagodzi podrażnienia.

    PS promocja w Rossmannie trwa do 09 maja :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Opis brzmi bardzo ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tym kremie.

    OdpowiedzUsuń
  39. czuje, że ten krem mnie ma :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja obecnie testuję kremy od Nutra Effect ;-).

    OdpowiedzUsuń
  41. Z opisu wynika ze mi rownież by sie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ostatnio zużyłam kilka próbek tego kremy tylko na noc. W ostateczności kupiłam pełnowartościowe opakowanie, bo jest bardzo zadowolona z działania tego kremu.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  43. próbeczką bym nie pogardziła;D

    OdpowiedzUsuń
  44. Na pewno by mi się spodobał. Mam chęć na tonik aloesowy tej marki

    OdpowiedzUsuń
  45. Zaciekawiłaś mnie tym produktem, chętnie przyjrzę się bliżej

    OdpowiedzUsuń
  46. Fajny kremik :) Teraz trwa mja miłość do Resibo, ale zanotuję sobie ten, bo brzmi bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  47. ooo nie znam go, ale mam cohotę poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Zachęciłaś mnie tym kremikiem ;)

    www.HELLO-WONDERFUL.blogspot.com ♥

    OdpowiedzUsuń
  49. Skoro utrzymuje cerę w ryzach przez 3-4 h to zdecydowanie produkt dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ciekawie się zapowiada ;) Może kiedyś wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  51. Jestem ciekawa jakby u mnie się sprawdził. Również mam cerę mieszaną i strasznie świeci mi się czoło.. Chętnie go przetestuję. :-)

    OdpowiedzUsuń
  52. Lubię produkty z minerałami z Morza Martwego :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Oo, czuję się bardzo zachęcona :D

    OdpowiedzUsuń
  54. Brzmi cudownie, przymierzam się do tego kremu od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Coś dla mnie, uwielbiam wszelkie naturalne i ograniczne produkty a ten krem ma naprawdę świetny skład. Fajnie jakby był w opakowaniu z pompką, wtedy jego okres ważności zapewne byłby dłuższy, ale dobrym pomysłem było dołączenie do niego szpatułki.
    Wszelkie kremy na bazie aloesu działają zbawiennie na moją skórę, chętnie przetestowałabym ten krem <3

    OdpowiedzUsuń
  56. Brzmi ciekawie:) jak będę mieć okazję na pewno go wypróbuje:)

    OdpowiedzUsuń
  57. 6 miesięcy na zużycie jeszcze może być, te Vianki co mam, mają 3 :O

    OdpowiedzUsuń
  58. Morze Martwe i już wiem, że chcę go wypróbować ;))

    OdpowiedzUsuń
  59. świetny krem, sama używam:)
    zapraszam do mnie na konkurs, do wygrania dwie pomadki golden rose!:) http://mluucyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  60. OO, ciekawy produkt. Na pierwszy miejscu w składzie Aloes? Biorę :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Taka szpatułka to świetna sprawa :)) Ja kiedyś takiej szukałam i żałowałam, że nigdzie jej nie mogłam dostać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  62. prowadzisz bardzo ciekawy blog! właśnie na niego wpadłam i zaczynam obserwować.
    ja dopiero zaczynam, także zapraszam! enjoy :) woytowicz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  63. wydaje się fajny ;D

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  64. Kolejna nowość, o której czytam pierwszy raz :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Kolejny krem,który bym chętnie wypróbowala :D

    OdpowiedzUsuń
  66. zaciekawił mnie ten krem, może i u mnie by matowił .... :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Mam krem pod oczy i żel do mycia twarzy tej marki :) Jestem pozytywnie zaskoczona składami i działaniem, może i ten krem na dzień tez kiedyś wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Nie znam niestety tej marki. Bardzo podoba mi się opakowanie, uwielbiam kremy w tego typu słoiczkach.

    OdpowiedzUsuń
  69. Uwielbiam organiczne produkty! Jak wykończę mój ukochany od Be Organic to może skuszę się na ten :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło.
Odwdzięczam się za każdy komentarz w wolnym czasie :)

OBSERWUJESZ MOJEGO BLOGA ? Daj znać ! - odwdzięczę się tym samym !