czwartek, 27 kwietnia 2017

Wiosenne Pudełko Liferia - marzec 2017

Marcowe wydanie pudełka Liferia było jednym z najbardziej wyczekiwanych, jednak mimo dość długich opóźnień trafiło w końcu i do moich rąk. Wiem, że wiele z Was było oburzonych czasem oczekiwania, ale bądźmy ludźmi i miejmy na względzie, że załoga Liferii dokłada wszelkich starań, aby każde pudełko zaskakiwało nas swoją zawartością. W końcu - czasem lepiej poczekać na coś extra, niż dostać box skomponowany z tanich, drogeryjnych i łatwo dostępnych produktów, czyż nie ? ;) No dobrze, w takim razie odstawmy żale na bok i zajrzyjmy do środka pudełka. Gotowi ? To zapraszam do czytania.






Płyn micelarny, Balneo Kosmetyki, Polska

Produkt pełnowymiarowy (250ml/29zł)


Mimo, że makijaż oczu czy twarzy wykonuję sporadycznie, płyn micelarny zawsze muszę mieć w swoich zbiorach, gdyż to właśnie po niego sięgam w pierwszej kolejności, gdy owy make-up po całym dniu nadaje się do zmycia. To taki pierwszy krok, w którym pozbywam się ze skóry wszelkich zanieczyszczeń, zanim sięgnę po dalszy produkt oczyszczający. Na uwagę w tym kosmetyku zasługuje skład, pozbawiony szkodliwych substancji. O Balneokosmetyki słyszałam wiele, natomiast nigdy wcześniej nie miałam okazji zapoznać się z ich ofertą, jestem ciekawa co wyniknie z tej znajomości. :)





Kojący tonik do twarzy Aronia, Naturalis, Polska

Produkt pełnowymiarowy (200ml/15zł)


Kiedyś uważałam toniki za produkty zbędne, dziś - nie rezygnuję z nich na krok. Codziennie - rano i wieczorem przecieram nimi twarz (oczywiście po jej wcześniejszym umyciu), co ma na celu przywrócenie skórze naturalnego pH, odświeżenie jej i przygotowanie do dalszych kroków pielęgnacyjnych. Nie do końca podoba mi się jego nieco chemiczny skład, wolałabym coś bardziej naturalnego, ale dam mu szansę i zobaczymy, czy uda mi się z nim polubić.





Luksusowy żel pod prysznic, Apple&Bears, Anglia

Wersja Travel size, (50ml/ok.21zł)

Kolejny produkt, który trafił do pudełka to żel pod prysznic, który wręcz zawładnął moim nosem. Pachnie cudownie, a do tego ma naprawdę rewelacyjny, naturalny skład, dodatkowo posiada certyfikat ECOCERT. Jestem ogromnie ciekawa jak sprawdzi się w kąpieli i coś czuję, że po pierwszej randce, będę miała ochotę na kolejne ! ;)






Pęseta, The Vintage Cosmetics, Anglia

Produkt pełnowartościowy (40zł/szt.)


Powiem Wam, że z całego boxa najbardziej zainteresowała mnie pęseta. Bardzo się ucieszyłam na jej widok, gdyż rzadko się zdarza, by tego typu cudeńka gościły w kosmetycznych pudełkach, a tu taka miła niespodzianka ! Nie byłabym sobą, gdybym od razu jej nie wypróbowała i już na wstępie mogę Wam zdradzić, że pęseta podbiła moje serce. Wygodnie leży w dłoni i usuwa nawet najmniejsze włoski, praca z nią to sama przyjemność ! :) Chcę więcej takich gadżetów !





Nawilżający krem na dzień, Ahava, Izrael

Produkt Travel Size (15ml/ok.40zł)


O marce Ahava nigdy wcześniej nie słyszałam, więc cieszę się że będę miała możliwość poznać kolejną nową markę. Fajnie, że krem ma lekką konsystencję, z tego też względu powinien pasować większości cer. Mam nadzieję, że dla mojej mieszanej skóry będzie jak znalazł, a o tym będę miała okazję się przekonać już w najbliższym czasie. Jeśli się sprawdzi, na pewno dam Wam znać na blogu, czy wart jest uwagi, także bądźcie czujne.






Jak oceniam zawartość pudełka ? Mnie się bardzo podoba i uważam je za udane. Mimo długiego czasu oczekiwania, warto było uzbroić się w cierpliwość. :) A co Wy sądzicie ? Macie swoje marcowe pudełeczka ?







http://www.liferia.pl/

19 komentarzy:

  1. bardzo ciekawy box ;) a ta pęseta jest przeurocza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. urocze pudełeczko :) wpadły mi w oko te miniaturki i z chęcią bym je sprawdziła

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałyśmy już kilka razy to pudełko na blogach i ciekawi nas zawsze ten tonik wiesiołkowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny box! wszystkie produkty by mnie ucieszyły :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Całkiem fajna zawartość, najbardziej dlatego, że nie znam tych produktów i niektóre w sumie pierwszy raz widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa zawartość :) Życzę udanego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawe pudełeczko, naprawdę dużo przydatnych rzeczy. Ja teraz też nie wyobrażam sobie końca dnia bez toniku czy płynu micelarnego :)


    Pozdrawiam, Sylwia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Początkowe edycje bardziej mi się podobały, ale ta też nie jest zła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wszystkich produktów jestem ciekawa ale najbardziej kremu Ahava;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę, że każdy zachwyca się pęsetą :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale świetne produkty <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. uważam że to najlepsze obecnie pudełko na rynku, jestem zachwycona micelem Balneokosmetyki, a kwietniowa edycja zapowiada się wspaniale :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wprost przepadam za tymi pudełkami! Wszelkie wariancje na ich temat jak najbardziej lubię! Gromadzą świetne zawartości zawsze.
    Pozdrowionka cieplutkie! Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy raz słyszę o takim boxie. Widzę jednak, że moda na pudełka kosmetyczne nadal jest na topie skoro coraz więcej firm decyduje się na wprowadzenie ich do sprzedaży.

    OdpowiedzUsuń
  15. zawartość boxa jest bardzo fajna, :) myślę o subskrypcji

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem ciekawa płynu micelarnego, bo mnie prawie każdy szczypie w oczy :( Obecnie stawiam na Green Pharmacy :D

    OdpowiedzUsuń
  17. zawartość bardzo mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło.
Odwdzięczam się za każdy komentarz w wolnym czasie :)

OBSERWUJESZ MOJEGO BLOGA ? Daj znać ! - odwdzięczę się tym samym !