poniedziałek, 12 czerwca 2017

Fitomed - Maseczka antyoksydacyjna

Maseczki do twarzy na stałe wpisały się w moją pielęgnację, bowiem to właśnie one w szybki sposób poprawiają kondycję cery, co jest szczególnie ważne w dniach, gdy chcemy naprawdę dobrze wyglądać. Na rynku kosmetycznym znajdziemy ich wiele, ale nie każda może pochwalić się wartościowym składem. Dziś chcę Wam przedstawić maskę antyoksydacyjną z Fitomed, obok której nie można przejść obojętnie. Zapraszam do czytania.






Maseczka antyoksydacyjna ulokowana została w papierowej torebce, która mieści w sobie 30g produktu. Od wewnątrz dodatkowo jest folia, więc opakowanie nie przemoknie. Poznanie zawartości to nie taka prosta sprawa, bowiem aby dostać się do środka trzeba odciąć nożyczkami górną część papieru. Dzięki takiemu rozwiązaniu mamy pewność, że otrzymaliśmy kosmetyk pełnowartościowy i nikt wcześniej przed nami się do niego nie dobierał. Opakowanie dodatkowo wyposażone zostało w wielokrotne zamknięcie typu ZIP, co stanowi dla nas wygodę. Nie musimy się przynajmniej martwić, że coś się przypadkiem rozsypie, zaraz po użyciu maseczki możemy ją szczelnie zamknąć i będzie ona sobie czekać na kolejne użycie. 


Dostępność :




Maseczka antyoksydacyjna ma postać sypkiego proszku o bladoróżowym zabarwieniu, swoim wyglądem przypomina zwykłą glinkę. Wykonanie maski jest bajecznie proste - 1 łyżeczkę produktu ok. 3g) zalewamy 1 łyżeczką (ok. 5ml) gorącej wody, po czym całość mieszamy do momentu uzyskania gładkiej, jednolitej masy (po rozrobieniu przybiera brązowy kolor). Aplikacja nie stanowi problemu, gotowy produkt nakładam na twarz pędzelkiem z nylonowym włosiem i gdy maska zaczyna podsychać (po ok. 5-7 minutach) zmywam całość ciepłą wodą. W trakcie zmywania można wyczuć delikatne drobinki, więc gdy poświęcimy chwilę na masaż twarzy, zafundujemy skórze dodatkowo lekki peeling. Takie 2w1.



maska antyoksydacyjna, Fitomed



Jeśli chodzi o efekty są one widoczne niemalże od razu. Skóra twarzy jest wyraźnie odświeżona i subtelnie wygładzona, a jej ukrwienie poprawione. Maska zawiera w składzie silne antyoksydanty, które rozprawiają się z wolnymi rodnikami, a więc opóźniają procesy starzenia się skóry. Z tego względu warto stosować maseczkę regularnie, 1-2 razy w tygodniu, aby na dłużej zachować młody wygląd. Jako właścicielka mieszanej cery, często narzekam na przetłuszczające się czoło, na szczęście po zastosowaniu maseczki jest ono ku mojej uciesze - zmatowione na dłużej. Twarz wygląda zdrowo i promiennie, jest także przygotowana do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych, warto więc nałożyć na nią jakieś serum bądź krem, by skóra mogła wyciągnąć z nich dla siebie wszelkie dobra. 







72 komentarze:

  1. Fajna, z Fitomedu znam Toniki i żele do cery tłustej i suchej i byłam z nich zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  2. O takiej maseczce tej firmy jeszcze nie słyszałam, ale z przyjemnością wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Firmę lubię, ale tej maseczki nie miałam. Może wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawy produkt, lubię sobie czasem zaaplikować coś miłego dla mojej twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi genialnie i chociaż nie lubię się "babrać" w tych proszkach, chętnie ją wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa maseczka :) Dawno już nie robiłyśmy tego typu maseczek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo fajna 'forma podania' :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ich produkty lubię i większość się sprawdza u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam tą maseczkę i świetnie się sprawdziła ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Prezentuje sie super a widze ja pierwszy raz :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/06/moj-sposob-na-kabaretki.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa maseczka, chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. miałam ją, bardzo fajna jedynie ten zapach nie zbyt mi odpowiada

    OdpowiedzUsuń
  13. Koniecznie muszę wyprobować :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawa maseczka, choć przyznam, że nie używałam jej. Być może dlatego, że zawsze sięga po takie, których nie trzeba w żaden sposób przygotowywać :P

    OdpowiedzUsuń
  15. lubie takie do grzebania samemu:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Koniecznie muszę wypróbować, bo nie miałam jeszcze okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dużo dobrego o niej czytałam. Będę ją miała na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pierwszy raz spotykam się z tym kosmetykiem, chociaż o marce sporo słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Chętnie bym wypróbowała to cudeńko :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zaciekawiłaś mnie tą maseczką, nigdy o niej nie słyszaam ale chętnie bym przytuliła hihih :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Oooo - widzę, że naprawdę fajna sprawa! :)
    Potrzebuję takiej maseczki teraz.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię kosmetyki tej firmy, więc z ta maseczka pewnie też sprawdziłaby się ;)

    -------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Moja mieszana cera też uwielbia wszelkiego rodzaju glinki, pięknie wygląda ta maseczka, śliczne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię testować wszelkiego rodzaju maseczki. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Często zapominam o maseczkach, ta jest bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę nadrobić temat maseczek, bo ostatnio rzadko nakładam :-(

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie wiedziałam, że Fitomed ma takie maski w ofercie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. O dobrze wiedzieć że maja takie maski w ofercie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam nigdy takiego kosmetyku, ale brzmi ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. No i masz, przekonałaś mnie by kupić tą maseczkę w przyszłości. Zachęcam do dodania linku do akcji na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jeszcze nie próbowałam takich maseczek w proszku! ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Super, koniecznie muszę wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zainteresowałaś mnie wystarczająco, spróbuję :)


    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  34. moja przygoda z maseczkami zazwyczaj konczy sie na ich zakupie
    kupie i leza :(

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja jestem totalnym leniem jeśli chodzi o maseczki, a takie bawienie się i mieszkanie dwóch składników to już w ogóle :D raz na ruski rok :P Fajnie jednak wiedzieć, że Fitomed ma takie maseczki do rozrabiania w swojej ofercie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wolę takie już w pełni gotowe do użycia maseczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. lubię Fitomed ale maseczki wolę gotowe:)

    OdpowiedzUsuń
  38. o, nie wiedziałam, że mają maseczki w takiej formie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja najbardziej lubię maski oczyszczające, ale ta też brzmi kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie znam tej firmy i nie miałam takiej maseczki.Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  41. Niestety, nie chce mi się "babrać" w takich maseczkach :P

    OdpowiedzUsuń
  42. super maseczki,będę musiała wypróbować ;*

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo mnie zachęciłaś do tej maseczki, lubię gdy widać efekty :-)

    OdpowiedzUsuń
  44. Fajnie, że nie trzeba jej długo trzymać! Chętnie ją wypróbuję, bo myślałam właśnie o jakiejś maseczce tego typu. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  45. Dzięki za recenzję - bardzo fajna, a z maseczki skorzystam ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. uwielbiam takie do zrobienia samemu

    zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie słyszałam o niej, ale jak będę mieć okazje to z pewnością ją przetestuje ;) WWW.RINROE.COM

    OdpowiedzUsuń
  48. Produkt bardzo zachęcający. Samo opakowanie jest ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ciekawy produkt, ale niestety pierwszy raz o nim słyszę. :))

    xxveronica.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  50. Kochana dlaczego jak klikam aby dodać komentarz otwiera się duplikat strony?
    Ps. Ciekawa maseczka :]

    OdpowiedzUsuń
  51. Maseczki stosuję od czasu do czasu, ale tej nie miałam :) Skoro taka dobra to muszę ją zdobyć :D

    OdpowiedzUsuń
  52. Kojarze ich produkty, ale jeszcze nie miałam okazji wyprobować :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Tego produktu nie znam ale znam kilka innych produktów tej firmy i są naprawdę godne polecenia zwłaszcza toniki do twarzy !

    OdpowiedzUsuń
  54. Kocham maseczki. O tej nigdy nie słyszałam, ale dobrze wiedzieć, że jest taka dostępna na rynku.

    OdpowiedzUsuń
  55. Pierwszy raz o niej słyszę ;) Ale myślę, że warto kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Bardzo zaciekawiła mnie ta maseczka. Widzę, że warto ją przetestować.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  57. O proszę! I skusiłaś mnie, bym sięgnęła po maseczkę w formie "proszku" :)
    Pozdrawiam, MÓJ BLOG!

    OdpowiedzUsuń
  58. Wydaje się super! :D nie miałam, ale po recenzji widać, że warto w nią zainwestować ;)
    pozdrawiam, zapraszam ♥
    http://stylowana100latka.blogspot.com/2017/06/to-twoja-wina.html

    OdpowiedzUsuń
  59. Uwielbiam takie maseczki ;)

    Dziękuje za odwiedziny i pozostawienia komentarza, zawszę odwdzięczam się tym samym.

    OdpowiedzUsuń
  60. wygląda bardzo ciekawie, chętnie wypróbuje!:) obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Lubię maseczki a ta wyglądała ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  62. kusząca maseczka, z przyjemnością ją wypróbuję ^^

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło.
Odwdzięczam się za każdy komentarz w wolnym czasie :)

OBSERWUJESZ MOJEGO BLOGA ? Daj znać ! - odwdzięczę się tym samym !