środa, 19 września 2018

John Masters Organics - Odmładzające serum do twarzy z witaminą C

Serum z witaminą C powinno się stosować przez cały rok, najlepiej w duecie z kremem z filtrami, aby zmaksymalizować ochronę skóry przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. W końcu każda z nas chce na długo zachować młody wygląd, czyż nie ? :) Tego lata postanowiłam wypróbować kosmetyk zachwalany przez większość kobiet jakim jest odmładzające serum do twarzy z wit. C marki John Masters Organics, które upolowałam w promocyjnej cenie w drogerii internetowej www.iperfumy.pl Z racji, że stosuję je od około czerwca, stwierdziłam że dziś jest dobry moment, by w końcu Wam o nim opowiedzieć. Zapraszam do czytania.







Serum zamknięte jest w brązowej buteleczce, wykonanej z przyciemnianego szkła o poj. 30ml. Opakowanie wyposażono w praktyczny i niezwykle higieniczny dozownik - pompkę i chwała producentowi za takie rozwiązanie. Serum wyznacza się lekką, żelową konsystencją o żółtej barwie i cytrusowym zapachu. Produkt opatrzony jest skromną etykietą, na której znajdziemy jedynie nazwę kosmetyku. Na szczęście więcej informacji o serum możemy zaczerpnąć z kartonika, w którym je otrzymujemy. Termin ważności wynosi 6m-cy od otwarcia produktu.


Dostępność :

Aloe barbadensis (aloe vera) leaf juice, helianthus annuus (sunflower) seed oil, glycerin, rosa damascena (rose) flower water, populus tremuloides (aspen) bark extract, ascorbic acid polypeptide, lecithin, phospholipids, superoxide dismutase, malphighia glabra (acerola) fruit extract, oryza sativa (rice) extract, spirulina platensis (algae) extract, tocopheryl acetate, retinyl palmitate, ascorbyl palmitate, butyrospermum parkii (shea) butter, triticum vulgare (wheat) germ oil, rosa damascena (rose) flower oil, citrus sinensis (blood orange) oil, tilia cordata (linden) blossom oil, xanthan gum, rosmarinus officinalis (rosemary) leaf extract, sclerotium gum powder, potassium sorbate, geraniol, farnesol, hydroxyl-citronellal






Tak jak już wcześniej wspomniałam, serum stosuję od czerwca i jestem zaskoczona jego wydajnością, gdyż wystarcza na około 4 m-ce codziennego stosowania, co uważam za bardzo dobry wynik. Ale do rzeczy... w tym roku nabawiłam się trochę przebarwień, gdyż po krem z filtrem sięgałam sporadycznie. W pewnym momencie powiedziałam sobie - "dość !" i postanowiłam zawalczyć o moją cerę właśnie z serum JMO. Na poprawę wyglądu naskórka nie musiałam długo czekać, po około miesiącu stosowania zauważyłam, że moja cera się ładnie wygładziła, stała się promienna, a w kolejnych tygodniach przebarwienia zostały rozjaśnione na tyle, że dziś pozostały po nich jedynie wspomnienia. Serum przyzwoicie nawilża, ujednolica naskórek i chroni przed działaniem wolnych rodników. Poza tym łatwo się rozprowadza i szybciutko wchłania, nie pozostawiając po sobie kleistej powłoczki. Ja jestem zadowolona z jego działania i z pewnością do niego wrócę kolejnego lata. :)



Stosujecie serum z witaminą C ?
Jakie kosmetyki się u Was najlepiej sprawdzały ?



7 komentarzy:

  1. Miałem produkty tej marki do włosów były świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam drogerię iperfumy.pl , już dawno słyszałam o tym serum i może kiedyś się skuszę choć obecnie mam zapas pielęgnacji na kolejne miesiące.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używałam jeszcze takiego serum, ale może powinnam zacząć, jeśli zwalcza przebarwienia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Great post dear! Have a wonderful day!
    xoxo
    Dilek...

    OdpowiedzUsuń
  5. serum nie znam, ale moja cera bardzo lubi produkty z witaminą C :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witamina C zawsze mile widziana :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło.
Odwdzięczam się za każdy komentarz w wolnym czasie :)

OBSERWUJESZ MOJEGO BLOGA ? Daj znać ! - odwdzięczę się tym samym !