piątek, 23 listopada 2018

KORIKA SciBeauty - Nawilżająca maska na usta

Na zewnątrz robi się coraz chłodniej, a słońce rzadziej wyłania się zza chmur. Ubieramy się ciepło, by nie zmarznąć, ale czy pamiętamy również o ochronie skóry przed wiatrem i mrozem, stosując odpowiednią pielęgnację ? No właśnie... Jak co roku znowu zapomniałam o pielęgnacji ust, więc na skutki nie musiałam długo czekać - szybko stały się spierzchnięte, suche i zaczerwienione. By przynieść im ulgę przypomniałam sobie, że mam jeszcze w zapasie nawilżającą maseczkę do ust, koreańskiej marki Korika, w którą zaopatrzyłam się kiedyś w drogerii internetowej www.iperfumy.pl Jednak czy produkt ten okazał się skuteczny i przyniósł zamierzony efekt ? Zapraszam do czytania.







W plastikowym blistrze szczelnie zamknięta jest różowa, hydrożelowa maseczka o delikatnym, lecz przyjemnym zapachu, która aż prosi się by z niej skorzystać. W końcu która z nas nie lubi takich wynalazków ? ;) Aby dostać się do środka, wystarczy zerwać folię z blistra. Na odwrocie opakowania mamy zamieszczoną instrukcję obrazkową oraz opis jak prawidłowo aplikować produkt. Oczywiście nic prostszego - wystarczy oczyścić skórę ust i dokładnie przykleić maseczkę na usta. Najlepiej w tym czasie się położyć, gdyż maseczka mimo"przyklejenia się do ust" może zacząć się powolutku zsuwać, jeśli pozostaniemy w pozycji siedzącej. :) Po upływie 15-20 minut zdejmujemy ją i wyrzucamy do kosza, gdyż jest to produkt jednorazowego użycia. :)


Dostępność :





Powiem Wam szczerze, iż w maseczce nie pokładałam wielkich nadziei, ale może to lepiej gdyż... mile mnie zaskoczyła. Nie wiem jak ona to robi, ale ładnie nawilżyła, zregenerowała skórę warg i przyniosła im ulgę. Usta stały się napięte, gładkie i pełniejsze. Myślę, że produkt ten sprawdzi się idealnie do zastosowania przed "ważnym wyjściem". Jestem na TAK !



A Wy pamiętacie o stosowaniu produktów ochronnych do ust ?




15 komentarzy:

  1. Fantastic post!
    Kisses ...
    Dilek .

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje usta w ostatnim okresie są wiecznie suche.. samruje je, peelinguje i nic.. co chwile wiatr, to nawiew w aucie i ciągle suche skórki :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka maseczka zdecydowanie by mi się przydała :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Przed wielkim wyjściem widzę, w sam raz. Działanie mnie trochę zaskoczyło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie wygląda ta maseczka, tak zachęcająco
    Muszę się kiedyś skusić i kupić
    Póki co stosuję pomadki ochronne i mam też peeling

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam w zapasach i w końcu musze spróbowac :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Great post dear! You have a nice blog
    I follow your lovely blog. Can you follow me too?

    www.guzelvekulturlu.com
    Kisses

    OdpowiedzUsuń
  8. Tez testowałam ten produkt do ust :)
    Zapraszam https://ispossiblee.blogspot.com/2018/11/torby-pokrowce-wystroj-wnetrz-youpibagpl.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam kiedyś i świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czuję potrzeby sięgania po taką maseczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam kiedyś taką maseczkę ale...u mnie szału nie zrobiła...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdaje się być ciekawa, chodź jeszcze się nie skusiłam

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię koreańskie maseczki nawilżające, ale tej nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O to mnie zaciekawiłaś tą maseczką, staram się regularnie smarować usta pomadkami i balsamami ochronnymi, aktualnie używam pomadki rokitnikowej z Sylveco i masełka do ust z Felicea :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło.
Odwdzięczam się za każdy komentarz w wolnym czasie :)

OBSERWUJESZ MOJEGO BLOGA ? Daj znać ! - odwdzięczę się tym samym !