poniedziałek, 16 czerwca 2014

Revlon - Sugar Sugar Lip Topping

Dziś chciałam Wam pokazać produkt, który kiedyś często używałam na imprezy. Błyszczyk z błyszczącymi drobinkami od Revlon :)


Kilka słów na temat produktu :

Błyszczyk zawiera błyszczące drobinki, które delikatnie połyskują na ustach nadając im krystaliczny wygląd i dopasowują się do naturalnego koloru ust.
Innowacyjny aplikator jest tak opracowany aby nabierał idealną ilość "pudrowego cukru" - jest w formie plastikowego patyczka zakończonego kwadratową główką - wystarczy już niewielka jego ilość aby usta ponętnie lśniły.
Dzięki sypkiej konsystencji błyszczyk jest bardzo lekki, nie klei się i nie zbiera w kącikach ust. Jest idealny na wieczorne wyjścia, imprezy czy inne okazje kiedy kobieta chce podkreślić usta, ale nadaje się także na co dzień.
Dodatkowo ma pyszny, słodkawo - cukrowy posmak.


Cena: 20zł / 1,3g


Produkt ten, według mnie błyszczykiem nie jest, lecz pyłkiem do ust. Zakupiłam go już bardzo dawno temu w kolorze Snowflake, a dostępny jest w 4 odcieniach. Używałam głównie na błyszczyk podczas wieczornych wyjść. Konsystencja produktu to po prostu drobny, biały pyłek, który nałożony na usta nie przemieszcza się, tylko jest na swoim miejscu. Żeby pokazać Wam jak ten produkt prezentuje się na dłoni, nagrałam filmik, który możecie zobaczyć poniżej.


video

Niestety nie pamiętam jak długo pyłek utrzymywał się na ustach. Nałożony na pomadkę delikatnie wyjaśnia jej kolor. Ma słodkawy posmak. Według opisu producenta usta mają ponętnie lśnić. Niestety nic takiego nie zaobserwowałam, delikatnie się mienią w słońcu i to wszystko. Lepszy efekt można osiągnąć błyszczykiem z drobinkami. "Błyszczyk" ten uważam za zbędny produkt i na pewno więcej go nie kupię. Poniżej możecie zobaczyć jak wygląda nałożony na usta solo.



Miałyście ten produkt ? Co o nim sądzicie ?

26 komentarzy:

  1. Hmmm. Jak dla mnie to wygląda trochę jak cukier puder xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz na oczy widzę ale jakoś efekt mnie nie przekonuje. Wole standardowy błyszczyk z drobinkami np. Avon Plump Pout - Plumping Pearl :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to uwielbiam iskrzący błyszczyk sparkle z Avonu właśnie :)

      Usuń
  3. produkt raczej nie dla mnie jednak fajnie sie mieni :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja myślałam, że to lakier :P Jak dla mnie efekt jest bardzo niefajny, nie chciałabym takiego błyszczyka :P

    OdpowiedzUsuń
  5. nie jestem błyszczykowa raczej pomadkowa :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Według mnie wygląda trochę dziwnie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie widziałam tych produktów ma półkach, ale może dlatego, że opakowanie bardziej przypomina lakier i ominęłam je. Sam efekt nie za bardzo mi się podoba :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Efekt przypomina jak w zimę jesteśmy wyziębnięci i nie mam na ustach żadnej pomadki ochronnej. :(
    Nigdy bym nie pomyślała po opakowaniu ,że to jest błyszczyk. Raczej lakier do paznokci.
    Zapraszam: www.kawalekmnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie podoba mi się, zbędny gadżet, nawet nie wiedziałam, że takie coś wymyślono hehe

    OdpowiedzUsuń
  10. super produkt na sylwestra :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny do sesji zimowych, nic poza tym ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o podpisuję się pod tym! na zimę jak znalazł:D

      Usuń
  12. Efekt mnie niestety nie przekonał :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie używałam jeszcze ;)

    http://sk-artist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Efekt nie jest zbyt zachwycający :) chyba lepiej kupić normalny błyszczyk :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Średnio mi się podoba. Dla mnie jest to zbędne bo wystarczy kupić sobie błyszczyk z drobinkami

    OdpowiedzUsuń
  16. Taki średniaczek ;p Także widzę go do jakichś sesji, do makijażu konkursowego, itp ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. Raczej mnie nie przekonuje:(

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie przekonuje mnie zbytnio.. I w sumie pierwszy raz się z czymś takim spotykam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. cos ten revlon mi sie ostatnio nie podoba. Co raz gorsze mają produkty.. przynajmniej ja tak trafiam

    OdpowiedzUsuń
  20. nie wiedziałam nawet o istnieniu czegoś takiego, ale błyszczyków nie używam, więc się nie skuszę:)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło.
Odwdzięczam się za każdy komentarz w wolnym czasie :)

OBSERWUJESZ MOJEGO BLOGA ? Daj znać ! - odwdzięczę się tym samym !