środa, 20 sierpnia 2014

Aktualizacja włosów | Różne metody olejowania na moich włosach ...

Dawno nie było aktualizacji moich włosów, więc dziś chcę Wam ją przedstawić, przy okazji pokazując jak sprawdzają się u mnie różne metody olejowania. Jeśli jesteście zainteresowane tematem, to zapraszam bardzo serdecznie do czytania.



Włosomaniaczką jestem od ponad 3 lat, ale to już wiecie jeśli czytałyście moją włosową historię. Od zawsze olejowanie moich włosów przebiegało najprościej, jak to możliwe, tj. metodą na sucho, potem już tylko metodą na mokro. Czytałam również o kremowaniu włosów oraz olejowaniu na odżywkę, ale nigdy jakoś nie przyszły mi do głowy żadne eksperymenty (no ba, po co komplikować sobie życie ;)). I takim sposobem popadłam we włosową rutynę.

Mając ostatnio więcej czasu, postanowiłam wprowadzić nowe metody w życie moich włosów. Pierwszą przygodą, którą im zafundowałam było właśnie olejowanie na odżywkę. Na początek zwilżyłam włosy wodą demineralizowaną, a następnie nałożyłam na nie maskę Biovax keratyna + jedwab (klik), po czym całość wyolejowałam. Taką miksturę trzymałam na moich włosach około 3-4 godziny i zmyłam wszystko szamponem oczyszczającym Radical. Dalszy proces przebiegał już standardowo, czyli na włosy poszła odżywka d/s Alterra granat&aloes wzbogacona olejem arganowym oraz odżywka Joanna Naturia b/s.


Efekt jaki otrzymałam możecie zobaczyć na powyższym zdjęciu. Włosy były dociążone, bardzo nawilżone oraz zdecydowanie wygładzone aż po same końce. W kolejnych dniach wyglądały wciąż tak samo, a co najważniejsze nie puszyły się w ogóle. W dodatku były bardziej błyszczące i wyglądały na bardzo zdrowe.

Kolejną metodą, którą postanowiłam wypróbować było kremowanie włosów. Jednak przebiegło ono nieco inaczej. Mianowicie do tego zabiegu użyłam masła do ciała , po czym na tak wykremowane włosy dołożyłam oliwy z oliwek. Czas trzymania wyniósł około 2-3 godziny i przystąpiłam do zmycia tej mikstury szamponem Babydream. Później już tylko nałożyłam na włosy dowolną odżywkę b/s. Co osiągnęłam ? Włosy były puszyste pierwszego dnia, ale później wszystko się unormowało i stały się gładkie, błyszczące i miłe w dotyku. Poniżej zdjęcie następnego dnia po myciu.


Moje włosy obecnie są krótsze niż dotychczas, gdyż końce ewidentnie prosiły się o podcięcie. Mam nadzieję, że kuracja Priorinem przyspieszy proces powrotu do dawnej długości.


Który efekt na włosach podoba Wam się bardziej ?
Czy Wy próbowałyście tych metod na swoich włosach ?

50 komentarzy:

  1. Dziś moje kłaki będą olejowane ! ;) Masz bardzo ładne, zdrowe włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne masz włosy:)
    Na moich najlepiej sprawdza się olejowanie na odżywkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne, zdrowe, włosy, w dodatku o ślicznym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mogę się napatrzeć na Twoje piękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz piękne włosiska :) Nigdy nie próbowałam kremować włosów, ale regularnie wcieram w niej olejki przed myciem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mysle Kochana, ze kremowanie zdecydowanie sluzy Twoim wlosietom, wydaja sie byc pelne objetosci :) Ogolnie wlosy pieknie sie prezentuja, ile centymetrow skrocilas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Około 2-3 cm, więc tragedii nie ma :) Ale jednak wolę, gdy są dłuższe. :)

      Usuń
  7. Czasem olejuję włosy na odżywkę, ale ostatnio nie miałam na to czasu.

    OdpowiedzUsuń
  8. jejku jakie śliczne włoski! trafiłam tu do ciebie dzisiaj i chyba zanurzę się w lekturze :D pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. wyglądają na gęste i mocne :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie :) Jest to warunek dodatkowy :) Ale będzie nam bardzo miło :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie stosuję olejków, w ogóle. Nie przepadam za ich konsystencją ;) A do tego mam do nich uraz po olejku z czerwoną papryczką z Green Pharmacy, który niesamowicie podrażnił mi skórę na głowie :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja włosomaniaczką nie jestem i takich zabiegów nie wykonuję, ale podziwiam! Masz przepiękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne, zdrowe włoski. Nigdy nie próbowałam ich kremować :D

    OdpowiedzUsuń
  14. masz ładne włosy, ja swoje myję i używam maseczki miód, oliwa z oliwek i żółtko :)

    honey-mind.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. po kremowaniu wydaje się ich więcej ;) lubię taką objętość ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne masz włosy :) Ja swoje też od czasu do czasu kremuje :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz przepiękne włosy. Musę skorzystać z Twoich sposobów :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawy pomysł mi podrzuciłaś, chętnie wypróbuję ;)
    Włosy masz piękne!

    OdpowiedzUsuń
  19. ja kładę olej na zwilżone włosy a pół godziny przed zmyciem kładę maskę na włosy :)


    piękne masz włosy

    OdpowiedzUsuń
  20. Masz piękne gęste włosy, ja najczęściej nakładam olej na suche... Muszę spróbować z odżywką :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne włoski, ja muszę troszkę zadbać o swoje :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Twoje włosy po kremowaniu wyglądają cudownie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja na razie olejuję tylko na sucho.

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie kremowanie się nie sprawdziło, ale to głównie dlatego, że nie służy im krem z masłem shea, którego użyłam. Przeważnie olejuję na mokro.

    OdpowiedzUsuń
  25. Przepiękne włosy :) !
    Pozdrawiam http://kasjaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. W obydwóch wydaniach wyglądają bardzo dobrze. Może wypróbuję kremowanie, moim włosom przydałaby się odrobina puszystości :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Też staram się zacząć regularnie olejować włosy, nie lubię tego, ale efekty są widoczne.

    OdpowiedzUsuń
  28. Pierwszy raz czytam o metodzie kremowania włosów.

    OdpowiedzUsuń
  29. oj ja rzadko stosuje olejki:) powinnam to zmienić:) ps. w wolnej chwili zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale masz piękne włoski! ;-). Jeżeli chodzi o olejowanie - również popadłam w rutynę ;-P

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale masz przepiękne włosy :) Według mnie najlepsze efekty przyniosło kremowanie włosów wraz z oliwą z oliwek :)

    Dziękuję za obserwację mojego bloga, ja również zaobserwowałam Twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  32. jeszcze nie olejowałam, a o kremowaniu pierwszy słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Niezły patent z tym kremowaniem :) Spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  34. włosy niskoporowate? zazdroszczę ;) 5 lat olejuję włosy ale wystarczyło kilka miesięcy w angielskim klimacie + tutejsza woda i tyle lat pracy poszło na marne. Cóż walczę od nowa ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  35. Masz takie piękne włosy... Moje są jak stóg siana, czasem nakładam na nie olejek na kilkanaście minut przed myciem (na 3-4 godz. to nie miałabym czasu), ale to nic nie daje. No ale takie już są, muszę z tym żyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Zdecydowanie efekt nr 1 . Ja polecam także maseczkę z żółtka i oliwy z oliwek , oraz olejowanie włosów olejkiem kokosowym naturalnym :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Twoje włosy wyglądają zdrowo i pięknie:) Też bym chciała mieć takie ale cóż....... może kiedys mi się uda :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło.
Odwdzięczam się za każdy komentarz w wolnym czasie :)

OBSERWUJESZ MOJEGO BLOGA ? Daj znać ! - odwdzięczę się tym samym !