wtorek, 29 grudnia 2015

Bandi - stymulator wzrostu brwi i rzęs - efekty po 4 miesiącach używania

Dokładnie wczoraj minęły 4 miesiące odkąd stosuję stymulator wzrostu brwi i rzęs firmy Bandi. W związku z tym faktem w dniu dzisiejszym spieszę do Was z postem, aby podzielić się z Wami wrażeniami na temat tejże kuracji oraz przedstawić efekty na zdjęciach. Jeśli jesteście zainteresowani - zapraszam do dalszej części posta. :)


serum Bandi, efekty po pełnej kuracji, efekty po 4 miesiacach

OPIS PRODUKTU

Hipoalergiczny preparat przeznaczony dla osób, które chcą wzmocnić kondycję swoich rzęs i brwi, zmniejszyć ich łamliwość i wypadanie oraz przyspieszyć porost. Stymulator może być stosowany przez osoby ze skórą atopową, szczególnie wrażliwą. Jest odpowiedni dla osób noszących szkła kontaktowe. Testowany okulistycznie, dermatologicznie, bezzapachowy.


Więcej informacji oraz dostępność TUTAJ.




Produkt otrzymujemy w zafoliowanym kartoniku. Szata graficzna przypadła mi do gustu od pierwszego wejrzenia - jest estetyczna i przejrzysta, a w dodatku przyciąga ludzie oko. :) We wnętrzu pudełka znajduje się stymulator, zamknięty w plastikowym, podłużnym opakowaniu. Pojemnik został wyposażony w dwa końce - w jednym znajduje się odżywka do rzęs i brwi, zaś w drugim serum do rzęs. Każda ze stron mieści po 4 ml preparatu. Plastikowane opakowanie jest trwałe i solidnie wykonane, a napisy nie ulegają starciu. Stymulator wzrostu brwi i rzęs ma płynną, przezroczystą konsystencję bez wyraźnego zapachu.




Krok 1 : Serum do rzęs

Serum ma za zadanie wzmocnić rzęsy, stymulować je do wzrostu oraz sprawić, że będą one mniej wypadać, staną się dłuższe i gęstsze. Używałam go zgodnie z zaleceniami producenta. Codziennie wieczorem przed pójściem spać nakładałam preparat cienkim pędzelkiem tuż u nasady rzęs, dokładnie tak jakbym malowała niewidzialną kreskę eyelinerem. Aplikacja przebiegała szybko i nie sprawiała żadnych problemów. Nawet, gdy preparat dostał się do oka nie powodował żadnych niepożądanych reakcji - obyło się bez pieczenia czy łzawienia oczu.




Krok 2 : Odżywka do rzęs i brwi

Odżywka do rzęs i brwi ma odżywiać i wzmocnić włoski, poprawić ich kondycję oraz zapobiegać ich wypadaniu. Stosowałam ją zaraz po wykonaniu pierwszego kroku. Załączoną szczoteczką malowałam rzęsy, tak jak robiłabym to zwykłą mascarą. Tutaj również obyło się bez efektów ubocznych.




Działanie i efekty

O pierwszych efektach, które pojawiły się po 6 tygodniach regularnego stosowania mogłyście poczytać tutaj. Tak jak wspominałam najlepsze rezultaty miały pojawić się po pełnej kuracji, czyli po 4 miesiącach codziennych aplikacji.

Zarówno serum do rzęs jak i odżywkę stosowałam w duecie, tak jak opisałam to w kroku 1 i 2 powyżej. Rzęsy podczas stosowania preparatów zdecydowanie zyskały na kondycji. Włoski stały się bardziej elastyczne, miękkie oraz rozdzielone. Minimalnie się wydłużyły oraz zagęściły, przez co linia rzęs delikatnie się zarysowała. Zauważalne jest również ich ogólne wzmocnienie, gdyż rzadko kiedy wypadają i podczas demakijażu dzielnie trzymają się swego miejsca. Muszę przyznać ogromny plusik za skład, w którym nie ma Bimatoprostu. Poniżej możecie zobaczyć jak moje rzęsy wyglądają aktualnie.


Od pewnego czasu używam odżywki również na brwi, gdyż chciałabym je trochę zagęścić, w celu nadania im pożądanego kształtu. W tym przypadku zauważyłam, że włoski zdecydowanie szybciej odrastają i wypełniają się nawet puste miejsca w łuku brwiowym, także niedługo będę mogła się nimi zająć. :)


zdjęcie można powiększyć   
rzęsy po 4 miesiącach z Bandi w powiększeniu

Efekt końcowy według mnie jest naturalny. Przyzwyczajona do spektakularnych rezultatów po innych preparatach tego typu spodziewałam się czegoś więcej, a mianowicie pięknego, uwodzicielskiego wachlarzyka, którego niestety nie udało mi się w pełni osiągnąć. Produkt jest bardzo wydajny, po 4 miesiącach regularnego użytku pozostało mi w opakowaniach po połowie preparatu, co myślę, że wystarczyłoby na ponowną kurację. :)




Z pełną ofertą możecie zapoznać się na stronie Bandi.
(wystarczy kliknąć w poniższy baner)
http://www.bandi.pl/index.php

67 komentarzy:

  1. Moja mama używała tego preparatu, u niej się nie sprawdziła, bo brwi zamiast się zagęścić wypadały, tak samo z rzęsami. Ja nigdy tego produktu nie używałam, ale skoro leży w domu nie używany czemu by nie spróbować :)
    http://side-of-life.blogspot.com/ - KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  2. Efekty widać, ja podobne miałam po odżywce L'biotica, jednak najbardziej spektakularne po Floslek Revive Lashes.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak czy owak masz piękne rzęsy :]

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak jak piszesz, dosyć naturalny efekt :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. efekty są, ale nie mega spektakularne :) ja mam mały produkt (wygrany) z Revitalash i stosuję 6 tygodni, rzęsy są dłuższe, ale nie gęstsze.. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bandi ma fajne kremy a tych cudów do rzęs troche sie boje. Zawsze mnie jakaś dżuma uczuli;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochaniutka Ty to coś zawsze wynajdziesz:) Efekt jest bardzo naturalny:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. faktycznie efekt naturalny, ale widac, że się zagęściły :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dla mnie byłby to niezadowalający efekt. Nie lubię/nie umiem stosować długo i regularnie jednego produktu :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Może skład jest bardziej bezpieczny, niż tych innych stymulatorów, stąd i efekt naturalny?

    OdpowiedzUsuń
  11. wow widać efekty
    Zapraszam do siebie! (podczas zmiany nazwy bloga straciłam wszystkie komentarze, za co z góry przepraszam)
    Mój Blog - klik♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Efekt bardzo przyjemny :) Piękne rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Efekty są widoczne. Całe szczęście mi nie poskąpiono rzęs i takich preparatów nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rzeczywiście efekt nie jest oszałamiający :) Ale rzesy masz ładne ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Efekt subtelny ale widoczny :) Ja stosuję właśnie ten stymulator, ale dopiero od ok. 2 tygodni, więc na efekty muszę jeszcze trochę zaczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. powiem szczerze, że nie widzę żadnego efektu xd

    OdpowiedzUsuń
  17. Widać efekt, ale nie zbyt wielki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Opakowanie ma rozkoszne :) ja używam Revitalash

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie slyszalam o tym produkcie jak do tej pory :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. nie słyszałam nigdy o tym stymulatorze, delikatny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja używałam Long4Lash, a teraz utrzymuję efekt za pomocą pomadki Alterra:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jesteś pewna, że w dobrej kolejności dodałaś zdjęcia? Bo jak dla mnie "przed" były dużo ładniejsze niż "po 4 miesiącach". Też mam to serum, ale jakoś brakuje mi regularności:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak kochana, dodałam zdjęcia w odpowiedniej kolejności. Myślę, że to kwestia ujęcia :) Poza tym na zdjęciu "przed" są jeszcze widoczne efekty wcześniejszej, innej odżywki :)

      Usuń
  23. Świetny efekt również używałam parę odżywek do rzęs ale miały zazwyczaj pędzelek i aplikowało się je jak eye liner. Zdecydowanie wolałabym taką szczoteczkę jak u Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubie Bandi, ale przekonałam się po kilku preparatach typu Lash, że nie są one cudotworcami i trzeba podchodzic z rezerwa do ich dzialania

    OdpowiedzUsuń
  25. Zachwyciło mnie piękne opakowanie! :)) Ja używam odżywki z eveline i moje rzęsy zyskały na kondycji, jednak u Ciebie widać efekt bardzo naturalny, chociaż mam dziwne wrażenie, że na początku były bardziej zagęszczone, ale może tylko mi się wydaje :))

    Pozdrawiam ♥
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Jest bez bimatoprostu i mogłabym się na niego skusić :)
    Efekt rzeczywiście naturalny - też chciałabym taki :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Oooo...Spodziewałam się czegoś mocniejszego...
    No cóż, czasem tak bywa, choć faktycznie- efekt dość naturalny.
    Całuję :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja szukam przystępnej cenowo odżywki, marzę o pięknych rzęsach

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie widzę różnicy szczerze mówiąc, dlatego nie kupuję takich rzeczy ;p Jakbym kupiła to nieźle bym się wściekła, gdyby nie zadziałało xD Miałam tak z preparatem do powiększenia ust. Ust mi nie powiększył, ale przynajmniej fajnie nawilżał i ratował mi usta, kiedy miały kryzys.

    OdpowiedzUsuń
  30. nie widzę większego efektu, bardzo dobrze napisałaś, że efekt jest naturalny

    OdpowiedzUsuń
  31. Efekty nie są duże więc szkoda pieniędzy na ten produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Efekt nie zachwyca, ale przynajmniej nie niesie ze sobą efektów ubocznych jak w przypadku niektórych takich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  33. zgadzam się, efekt jest naturalny, ale z drugiej strony, to dobrze, że rzęsy nie są krótsze niż przed kuracją :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Efekt bardzo naturalny ale szkoda, że nie powalający :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  36. Widać efekt zadowalający, szkoda że jednak nie są gęściejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Jakiś efekt jest, ale bez szału :) Ja nie mam zaufania do tego typu produktów ...

    OdpowiedzUsuń
  38. Myślałam że efekt będzie lepszy, od takich produktów spodziewam się tego efektu WOW :P

    OdpowiedzUsuń
  39. Faktycznie efekt taki sobie. Ja jestem wierna Long4lashes jest genialny!

    OdpowiedzUsuń
  40. Mnie by taki naturalny efekt zadowolił :)
    bardzo profesjonalna recenzja i przyjemne dla oka zdjęcia !

    http://paula-visage.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. no powiem szczerze, że efektów jakiś wow nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Świetna recenzja i produkty :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwację i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Masz śliczne rzeszy :) efekt naturalny, ale myślę że wystarczający.
    Zrobiłaś ładne zdjęcia oczy. Ja takich nie umiem :P

    OdpowiedzUsuń
  44. ładnie wzmocniły się rzęsy ;)
    ja się wkurzam po longforlashes bo są za długie i za bardzo podkręcone :( ładne wytuszowanie ich graniczy z cudem :(

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie znam tego produktu, ciekawe czy u mnie by coś zdziałał:-)

    OdpowiedzUsuń
  46. Niewielkie wydłużenie widać, chociaż jakiegoś wielkiego WOW nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  47. masz bardzo ładne, ciemne rzęsy :3 fajny produkt, choć ja takich nie stosuję, jak już to sporadycznie nakładam olej rycynowy na brwi i rzęsy żeby je trochę przyciemnić :)
    pozdrawiam i zapraszam :)

    stylowana100latka.blogspot.com - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  48. Spodziewałam się większych efektów :))

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja obecnie używam LashVolution i jestem nią totalnie oczarowana :D

    OdpowiedzUsuń
  50. Może i efektu rzęs sięgających czoła nie ma, ale i tak masz ładne rzęsy :)
    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. wachlarzyka nie ma, ale za to piękne zagęszczenie :D

    OdpowiedzUsuń
  52. Kremy mają super ale do rzęs wolę inne firmy , skoro dają naturalny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Masz sliczne swoje rzesy, ale efekt koncowy slabo widoczny.

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie miałam do czynienia z tą odżywką, ale ja byłabym zadowolona z jakichkolwiek efektów :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło.
Odwdzięczam się za każdy komentarz w wolnym czasie :)

OBSERWUJESZ MOJEGO BLOGA ? Daj znać ! - odwdzięczę się tym samym !