wtorek, 9 sierpnia 2016

Skin79 | Natural 98 | Naturalny mus oczyszczający Yum Yum Cleanser

Odpowiednia higiena twarzy to pierwszy krok w walce o piękną i zadbaną skórę, dlatego ważne jest by używać do tego zadania właściwego kosmetyku. Idealnym sprzymierzeńcem okazuje się być Yum Yum Cleanser - naturalny mus oczyszczający marki Skin79. Jednak czy można mu zaufać ?




OPIS PRODUKTU

Nowa linia Natural 98 czerpie swą siłę z bogactw Natury. Wyjątkowa formuła odżywia skórę już na etapie demakijażu. Mus o energetyzującym, owocowym zapachu zawiera w sobie ekstrakt z nasion łzawicy (chiński jęczmień perłowy), który ma silne działanie antyoksydacyjne, zawiera substancję 
o właściwościach przeciwzapalnych oraz działaniu antyhistaminowym. Wyciąg z łzawicy pomocny jest w leczeniu cer trądzikowych, duża zawartość lipidów działa korzystnie na cery dojrzałe i suche. 
Mus doskonale oczyszcza skórę z makijażu i sebum bez konieczności podwójnego mycia twarzy. Ma lekko kwaśne pH 5, nie narusza bariery ochronnej.

Więcej informacji oraz dostępność TUTAJ.




Yum Yum Cleanser przychodzi do nas zapakowany w ładne, tekturowe pudełko, które utrzymane jest w spokojnych barwach i kojarzy mi się wyłącznie z naturą. Opatrzone jest głównie informacjami w językach obcych, ale nie brakuje również naklejki w języku polskim, odczytamy z niego podstawowe informacje, czyli m.in. opis, skład, termin ważności, itp. Wewnątrz kartonika znajduje się specjalna wkładka, zapobiegająca przesuwaniu się kosmetyku. Takie rozwiązanie gwarantuje bezpieczeństwo produktowi podczas podróży.




Sam mus podano w uroczym słoiczku, wykonanym z solidnego, dość grubego plastiku z metalowym zamknięciem. Trzeba przyznać, że całość niesamowicie cieszy oko, jednocześnie sprawiając że po kosmetyk sięga się każdego dnia z uśmiechem na twarzy. Opakowanie dodatkowo posiada plastikowe wieczko, które chroni zawartość przed wydostaniem się na zewnątrz. Wielki plus za to udogodnienie, gdyż po zamknięciu całości kosmetyk ma zagwarantowaną szczelność i możemy go zabrać ze sobą wszędzie.




Yum Yum ma postać puszystej pianki o bardzo energetyzującym, egzotycznie cytrusowym zapachu. Jego konsystencja jest niesamowicie zaskakująca - lekka i jednocześnie treściwa, swoim wyglądem przypomina twarożek, który od razu chciałoby się zjeść. Nie będę ukrywać, że trudno się powstrzymać od skosztowania tego kawałka nieba, ale przecież to produkt służący do oczyszczania, nie do jedzenia ! Nie zapominajmy o tym. :)




W zestawie z musem otrzymujemy również plastikową szpatułkę, która służy do higienicznego wydobywania kosmetyku z opakowania. Powiem Wam, że nie nabieram nigdy tego produktu palcami, tylko zawsze posługuję się właśnie dołączoną łyżeczką. 

Zgodnie z zaleceniami producenta nanoszę niewielką ilość pianki na suchą twarz, wykonuję delikatny, ale dokładny masaż, po czym zwilżam dłonie wodą i rozsmarowuję pozostałości musu. Aplikacja nie stanowi absolutnie żadnego problemu, kosmetyk łatwo się rozprowadza, a w zetknięciu z wodą tworzy kremową emulsję i lekko się pieni. Cały oczyszczający rytuał jest bardzo przyjemny i relaksujący, natomiast skuteczność działania musu pozytywnie zaskakuje ! Po zmyciu produktu twarz jest dogłębnie oczyszczona, lekko rozjaśniona, a do tego wygląda świeżo i zdrowo. Jednak to nie wszystko... jest także gładka i miękka w dotyku, nie ma mowy o wysuszeniu, ściągnięciu czy podrażnieniu wrażliwego naskórka. Yum Yum doskonale radzi sobie z usuwaniem brudu, który przylepił się do skóry w trakcie dnia. Zmycie makijażu oczu czy twarzy nie stanowi dla niego problemu, także idealnie nadaje się do demakijażu. Myślę, że usunięcie cięższych podkładów czy upartego kremu z filtrem również okaże się dla niego nietrudne. Mus wyznacza się świetną wydajnością, towarzyszy mi każdego wieczoru, a jego ubytek jest naprawdę niewielki. Z uwagi na cudowny skład i fantastyczne działanie jest wart każdej wydanej złotówki !



Skład : Coix Lacryma-Jobi Ma-yuen Seed Water (66%), Sodium lauroyl Glutamate, Glycerin, Betaine, 1,2-Hexanediol, Carbomer, Hydroxyacetophenone, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Potassium Hydroxide, Citrus Junos Seed Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Camellia Japonica Seed Oil, Prunus Armeniaca (Apricot) Kernel Oil, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Ocimum Basilicum (Basil) Oil, Citrus Aurantium Bergamia (Bergamot) Fruit Oil, Eucalyptus Globulus Leaf Oil, Pelargonium Graveolens Flower Oil, Citrus Limon (Lemon) Peel Oil, Cymbopogon Schoenanthus Oil, Citrus Aurantifolia (Lime) Oil, Citrus Aurantium Dolcis (Orange) Peel Oil, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Oil, Cananga Odorata Flower Oil, Coix Lacryma-Jobi Ma-yeun Seed Extract (100ppm), Water, Butylene Glycol, Brassica Napus Extract, Freesia Refracta Extract, Forsythia Suspensa Fruit Extract, Oenothera Biennis (Evening Primrose) Flower Extract, Calendula Officinalis Flower Extract, Silica Dimethyl Silylate, Disodium EDTA



59 komentarzy:

  1. Dla takiego działania warto wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już samo stosowanie tego kosmetyku musi być przyjemne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fantastyczna konsystencja, dla mnie takie oczyszczanie też byłoby relaksujące i przyjemne

    OdpowiedzUsuń
  4. Drogi skubaniec :P
    Chyba sobie sprawie jako urlopowy prezent bo i tak nie jadę nigdzie to będzie prawie jak za jeden nocleg :D opakowanie ma świetne a opis mnie zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie spotkała się z tym produktem wcześniej. :-) Jego oryginalność zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  6. Już samo słowo 'mus' przyciąga moją uwagę, a co dopiero cała recenzja! Czuję się niesamowicie skuszona ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Twoja recenzja skusiła mnie :)
    poziomka1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzeczywiście słoiczek jest uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Opakowanie ma przeurocze. Skład faktycznie wydaje się być bez zastrzeżeń. Można by wypróbować :) Pozdrowionka! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie zapakowany.
    I bardzo zaciekawił mnie ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mus do mycia, brzmi naprawdę kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale cudeńko, pierwszy raz spotykam się z jego recenzją :) Chętnie bym taki mus widziała na półce w swojej łazience :)

    OdpowiedzUsuń
  13. oo dość ciekawy ;D
    chętnie wypróbowałabym go :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nic nie miałam z tej firmy, a chętnie sama bym wypróbowała może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  15. napewno wypróbuję :) dzięki za post i polecenie

    OdpowiedzUsuń
  16. Genialna recenzja :)
    W najbliższym czasie postaram się go nabyć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. yum yum :D podoba mi się nazwa :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładne opakowanie. Skusiłabym się na ten mus Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładne opakowanie. Skusiłabym się na ten mus Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne zdjęcia, mus bardzo obiecujący ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie spotkałam go wcześniej, ma interesujące opakowanie i chętnie bym go wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ładne opakowanie, zachęcające działanie, ale z tego co kojarzę to droga przyjemność... :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczny słoiczek :) No i dobrze, że mus się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wygląda słodko i smakowicie ;) Obecnie moim ulubieńcem jest Bb Cleanser w wersji różowej której już nie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Samo opakowanie już jest Yum Yum :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam takie naturalne kosmetyki!!!
    pozdrawiam Cę serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Prezentuje się fajnie ;)

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Zapowiada się bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  29. mam na niego ochotę ale nie wiem czy łatwo będzie mi się przerzucić na taki specyfik z żelu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Chętnie wypróbuję w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie znam jeszcze tego produktu, konsystencja i działanie skłania do wypróbowania, na pewno miło i przyjemnie się go używa :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciekawy jest ten mus, nigdy go nie miałam i chętnie wypróbuję w przyszłości :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jak fajnie to wygląda <3 Chętnie bym wypróbowała do zmywania makijażu :) Super! Miłego dnia :*

    www.sandina.pl

    OdpowiedzUsuń
  34. Ciekawe jakby sprawdzał się u mnie :)
    dusiiiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Rzeczywiście uroczy ten słoiczek. :)

    mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ciekawy, innowacyjny sposób na oczyszzcanie

    OdpowiedzUsuń
  37. super ten mus! bardzo mnie zachęciłaś do niego :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Kurcze miałam go kupić a jednak się nie zdecydowałam i wybrałam coś innego , może innym razem:)

    OdpowiedzUsuń
  39. o matko...sam wygląd już mnie zachęca do zakupu!

    OdpowiedzUsuń
  40. Wygląda bosko, ale nie lubię się z firmą :)

    OdpowiedzUsuń
  41. nigdy wcześniej nie słyszałam o tym produkcie, ale wygląda całkiem ciekawie :D


    zapraszam do mnie c:
    http://kisadee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. Słoiczek wyglada cudownie <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każda obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Wygląda świetnie, aż chce się go mieć od razu :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Następna w kolejce po lotosie do przetestowania :) Już nie mogę się doczekać!

    OdpowiedzUsuń
  45. Bardzo chcę go wypróbować. Cudownie się prezentuje a i opinie w internecie ma same pozytywne ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Strasznie podoba mi się koreańska czy japońska dbałość o wygląd opakowań ich kosmetyków. Są tak urocze, że chciałoby się je wypróbować wszystkie. Pianka mnie zaciekawiła, z przyjemnością ją kiedys wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  47. Piękne zdjecia pięknego kosmetyku :D Tak to mogę podsumować

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło.
Odwdzięczam się za każdy komentarz w wolnym czasie :)

OBSERWUJESZ MOJEGO BLOGA ? Daj znać ! - odwdzięczę się tym samym !