piątek, 5 maja 2017

Hello Sunshine | Liferia - kwiecień 2017

Jeszcze niedawno pisałam Wam na blogu o marcowej Liferii, a teraz przyszła już pora na kwietniowe wydanie. Powiem Wam, że jestem zaskoczona, bo nie spodziewałam się, że firma tak szybko uwinie się z wysyłką kolejnych pudełek i tym samym nadrobi zaległości, jakich narobiła sobie poprzednią edycją boxa. Brawo ! Nigdy nie pomyślałabym, że wraz z początkiem maja pudełko będę miała już u siebie. A co w nim się kryje, jakie dobroci przygotowała dla nas załoga Liferii ? Jesteście ciekawi ? To prędko zajrzyjcie do dalszej części posta, zapraszam :)






Naturalny odżywczy balsam  do ciała z olejkiem z dzikiej róży, Cosnature, Niemcy

Produkt pełnowymiarowy (250ml./ok.21zł)

Od kosmetyków do pielęgnacji ciała wręcz uginają mi się półki w szafkach (tak opornie idzie mi ich zużywanie, szczególnie zimą), więc ten rodzaj produktów nie jest jakoś szczególnie przeze mnie wyczekiwany. Zapasów mam na co najmniej kilka lat, więc zamiast balsamu wolałabym zobaczyć w boxie np. płyn do kąpieli. Ale nie ma co narzekać, gdyż marka Cosnature produkuje certyfikowane kosmetyki naturalne, których skład mi bardzo odpowiada. W związku z tym faktem, postaram się włączyć balsam do mojej pielęgnacji i sprawdzić na własnej skórze jak się spisze.




Serum rozświetlające, NSPA, Anglia

Produkt pełnowymiarowy (50ml/ok. 30zł)

Gdy na stronie Liferii ujawniono, że w kwietniowym pudełku pojawi się serum, od razu się nim zainteresowałam, bowiem kosmetyki z tej kategorii stosuję regularnie od kilku lat i każdy taki nabytek cieszy mnie ogromnie. Co ciekawe - serum można stosować na wiele sposobów, m.in. jako krem, bazę czy też rozświetlacz, ale również w połączeniu z ulubionym podkładem. Jego zadaniem jest pozostawić skórę nawilżoną, rozświetloną i wypoczętą. Mam nadzieję, że działanie tego kosmetyku pokryje się z obietnicami producenta, co mam zamiar wkrótce sprawdzić. Wyczekujcie recenzji, na pewno się pojawi. :)




Róż mineralny Rhubarb Wine, Neauty Minerals, Polska

Produkt pełnowymiarowy (2g/20zł)

Minerały uwielbiam i właściwie na co dzień się z nimi nie rozstaję. Chociaż mam już jedną sprawdzoną markę, której jestem wierna od dłuższego czasu, to lubię poznawać nowości innych firm. Neauty Minerals zaimponowała mi już pięknymi cieniami do powiek, więc cieszę się, że tym razem będę mogła wypróbować ich róż. Rhubarb Wine o pięknym, chłodnym odcieniu, który trafił do pudełka jest na tyle uniwersalny, że powinien pasować każdej kobiecie, niezależnie od koloru skóry. Podoba mi się jego matowe wykończenie i świetna pigmentacja, jednak aby wydać o nim całkowitą opinię muszę sprawdzić jak będzie zachowywał się na skórze.




Bronzer mineralny Sunkissed Shimmer, Earthnicity, Anglia

Wersja miniaturowa (0,5g/ok.13zł)

Firma Earthicity jest mi już trochę znana, wśród ich produktów znalazłam jedną perełkę, bez której nie wyobrażam sobie wykończenia makijażu. Tak, zgadza się - na myśli mam puder Velvet HD, który jeszcze mi się nie znudził. Wracając do bronzera Sunkissed Shimmer - miałam już kiedyś jego próbkę. To najjaśniejszy odcień brązu, dedykowany jasnym i średnio jasnym karnacjom. Mam jednak wątpliwości czy będzie nadawał się do konturowania twarzy, z uwagi na satynowe wykończenie. Ja osobiście wolę do tego zadania używać matów, ale nie chcę skreślać go na starcie, dopóki nie poznam jego możliwości. :) Zobaczymy, czy się polubimy.





Olejek Roll-on, Bio Oleo Cosmetics, Polska 

Produkt pełnowymiarowy (15ml/60zł)

To kolejny produkt, który zaraz po serum mnie mocno zaintrygował. Do pudełek losowo trafiał jeden z trzech produktów : olej awokado, olej arganowy lub olej ze słodkich migdałów. Ja mam przyjemność poznać ten ostatni z listy i nawet się cieszę, bo olej ze słodkich migdałów już kiedyś miałam okazję testować i polubiłam go z uwagi na jego silne właściwości nawilżające. Jednak pierwszy raz będę mogła używać go w formie roll-on z trzema głowicami masującymi. Mam zamiar stosować go w pielęgnacji wieczornej i jestem bardzo ciekawa jakie efekty przyniesie dla skóry po wykończeniu całego opakowania. Obym się nie zawiodła. :)






To na tyle, jeśli chodzi o kwietniowe pudełko. Jak widać, zawartość jest bardzo przyjemna i odpowiada moim oczekiwaniom. Jestem dumna, że dołączyłam do Liferii i prędko z niej nie zrezygnuję. Widok różowego pudełka, pełnego niespodzianek bardzo cieszy moje oczy, więc mam nadzieję że firma utrzyma poziom i nadal będzie serwować swoim klientkom boxy, wypełnione po brzegi ciekawymi kosmetykami. :)  






Na koniec pragnę dodać, że mam dla Was małą niespodziankę - jeśli wpiszecie w komentarzu do zamówienia hasło : rzetelne_april otrzymacie dodatkowy, szósty kosmetyk - żel pod prysznic Apple&Bears (travel size), mix zapachów. Kwietniowe boxy możecie zamawiać TUTAJ.






http://www.liferia.pl/



28 komentarzy:

  1. Bardzo fajna zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najbardziej z tego wszystkiego podobają mi się produkty, odpowiadające kolorystyką Liferii - balsam, róż i to serum. Na chwilkę obecną jeszcze wszystkie z nich leżą u mnie nieotwierane w myśl zasady: Najpierw fotki - potem otwieranie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawa jestem balsamu, udanego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ile super rzeczy do testowania!
    dusiiiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za kosmetykami o zapachu róży.
    Miłych testów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najbardziej cieszy mnie olejek ze słodkich migdałów oraz próbka bronzera :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ciekawa zawartość :) prawdę mówiąc, jestem zaskoczona, bo niemalże wszystkie kosmetyki przypadły mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. różane kosmetyki bardzo mnie interesują:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Serum najbardziej mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Olejek roll-on bardzo mnie zainteresował ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Super jest to pudełeczko <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/05/pastelowa-parka.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajne pudełeczko, a jeszcze lepsza jego zawartość :)
    Pozdrawiam, Sylwia :)
    W wolnej chwili zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. podoba mi się ten zestaw, korzystałabym ze wszystkiego.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo podoba mi się zawartość pudełeczka. ;]

    OdpowiedzUsuń
  15. Prezentuje się bardzo zachęcająco :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie miałam tego pudełka. Brzmi naprawdę ciekawie. Z chęcią bym spróbowała. A może akurat stałoby się moim wielkim ulubieńcem? Róż mineralny - super :)
    Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Produkt z NSPA wygląda zachęcająco, szczególnie ze względu na opakowanie... :D Ciekawa jestem jak się sprawdzi. :)

    Miłego dnia! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. to pudełko dla mnie passe. Jednak mam inne wymagania co do kosmetyków :) ale ważne żeby tobie się podobało kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Zawartość całkiem przyzwoita! :)
    Osobiście posiadam olejkowy roll-on pod oczy, a najbardziej zainteresował mnie mineralny bronzer z "Earthnicity".

    PS. Czy mogłabym prosić Cię o kliknięcia w moim najnowszym wpisie? Z góry dziękuję i przepraszam za spam ♥

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię wchodzić na Twojego bloga nie tylko ze względu na recenzje, ale też dlatego, że Twoje zdjęcia są tak przepiękne! :)
    To coś na zasadzie dobrych doznań estetycznych :).

    OdpowiedzUsuń
  21. Szczególnie zaciekawiło mnie to serum oraz roll on :-) Czekam na recenzje. :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Super zawartość pudełka :) Zainteresował mnie ten bronzer i róż mineralny. Sama chętnie bym je przetestowała :) Kochana, mam prośbę- mogłabyś poklikać w linki na moim blogu? Byłabym wdzięczna :) pozdrawiam, charlizerose.blogspot.com :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Zawartość nawet fajna, ale ja na razie nie zamawiam tych pudełek :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło.
Odwdzięczam się za każdy komentarz w wolnym czasie :)

OBSERWUJESZ MOJEGO BLOGA ? Daj znać ! - odwdzięczę się tym samym !