środa, 2 sierpnia 2017

Zdrowo opalona skóra w 10 minut ! Vita Liberata - Ten Minute Tan

Równomiernie opalona skóra latem to marzenie nie jednej kobiety, jednak aby taką zdobyć, trzeba się wiele napocić i przez długie godziny, a nawet dni wylegiwać na słońcu. Nie każda z nas lubi takie rozwiązania, dlatego naprzeciw wychodzi nam marka Vita Liberata, oferując kosmetyk Ten Minute Tan, który pozwoli uzyskać Nam piękną, zdrową opaleniznę w krótkim czasie, bo już po 10 minutach od aplikacji. Czy to w ogóle możliwe ? Zapraszam do dalszej lektury.







Ten Minute Tan (poj.150ml) ulokowany został w brązowym opakowaniu, zakończonym złotą, matową nakrętką. Tubę wykonano z miękkiego tworzywa, jest podatna na nacisk, nie powinno więc być problemów z wydobyciem kosmetyku do samego końca. Jak widać na poniższych zdjęciach, otwór w szyjce od nowości zabezpieczony jest sreberkiem, więc aby dostać się do zawartości - niezbędne jest usunięcie folii. Produkt posiada przyjemny zapach, trudny do określenia, aczkolwiek wyczuwam w nim cytrusową nutę zapachową, przełamaną subtelną słodyczą. Jego konsystencja jest średnio gęsta, niezwykle lekka, przypominająca balsam do ciała o brązowym zabarwieniu. Ten Minue Tan objęty jest 6-miesięcznym terminem ważności od momentu pierwszego otwarcia.


Dostępność:






Ten Minute Tan to kosmetyk, którego zadaniem jest nadanie skórze subtelnej opalenizny. Jego aplikacja przebiega bardzo szybko i jest bajecznie prosta - wystarczy nałożyć na skórę odpowiednią ilość produktu, po czym pozostawić go na 10 minut lub na dłuższy czas, po czym spłukujemy go ze skóry, a w ciągu 4-6 godzin na ciele będzie rozwijała się opalenizna. Do aplikacji balsamu możemy użyć specjalnej rękawicy Tanning Mitt, ale bez problemu damy sobie radę również własnymi dłońmi. W przypadku krótszego czasu trzymania dostrzeżemy jedynie delikatną zmianę, która dla jednych - może okazać się wystarczająca, a dla drugich zbyt subtelna. Wówczas, jeśli chcemy uzyskać lepszy i bardziej widoczny efekt, powtarzamy aplikację kolejnego dnia i ewentualnie trzymamy kosmetyk dłużej  na skórze (np. 30 minut). W moim przypadku 4 aplikacje, wykonywane dzień po dniu przyczyniły się do satysfakcjonującego rezultatu, dlatego warto być systematycznym w stosowaniu i nie spisywać produktu na straty po jednym czy dwóch użyciach, lecz ponawiać aplikacje do momentu uzyskania pożądanego koloru opalenizny. Spokojnie, zadziała na pewno ! :) W efekcie otrzymałam lekko zabrązowioną skórę, bez żadnego wysuszenia. Dzięki technologii Moisture Locking System -  skóra jest długotrwale nawilżona, natomiast pozostałe substancje pielęgnujące zawarte w formule sprawiają że ciało jest przyjemnie gładkie, miękkie w dotyku i rozświetlone. Co równie istotne - preparat nie brudzi ubrań, tak więc możemy śmiało się ubierać nawet w jasną odzież bez obaw przed plamami. Produkty Vita Liberata znajdziecie wyłącznie w drogeriach Sephora.






Skład : Aloe Barbadensis (Aloe Vera) Leaf Water, Dihydroxyacetonepar (3), Glycerin, Cetearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Glyceryl Stearate,Panthenol(2), Cocamidopropyl Betaine, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter (Beurre)(2), Diethylhexyl Sodium Sulfosuccinate, Glyceryl Oleate, Tocopheryl Acetate(2), Gingo Biloba Leaf Extract, Rubus Idaeus (Raspberry) Seed Extract, Hyaluronic Acid, Palmitoyl Tripeptyde-1, Rosa Centifolia Flower Extract(2), Hydrolysed Silk, Citrus Grandis (Grapefruit) Seed Oil, Citrus Aurantium Amara (Bitter Orange) Peel Oil, Rosa Moschata Seed Oil, Saccharide Isomeratepar (3), Punica Granatum Extract, Palmitoyl Tetrapeptide-7, Troxerutin, Sclerocarya Birrea (Marula) Seed Oil, Glyceryl Laurate, Xanthan Gum, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Caramel(2), Citric Acid, Organic Orqanique
(2)Natural Origin/Origine Naturelle
,
(3)Ecocert

48 komentarzy:

  1. Wydaje się być fajny :) A ubrania barwi czy nie?

    OdpowiedzUsuń
  2. z marki VL uwielbiam suchy olejek do ciała :) działa cuda! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy kosmetyk. Z moją głową w chmurach, mogłabym zapomnieć go zmyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ale do twarzy i lubię go bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolorek ma fajny ale jestem ciekawa jak sie sprawuje na skórze :)

    Zapraszam https://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam, chętnie się zapoznam. Słoneczko jakoś mnie opalić nie chce :D
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne jest to, że nie brudzi ubrań, ale ogólnie jakoś nie przepadam za tego typu produktami :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Oooo bardzo fajny produkt, muszę go wypróbować. Używam takich kosmetyków do moich nóg bo zawsze są bledsze od góry ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie stosuję tego typu produktów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Produkty VL są świetne, tego akurat nie znam, ale miałam wersję w musi i balsam - bardz się polubiliśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię ten produkt a vita liberata to jedna z moich ulubionych marek

    OdpowiedzUsuń
  12. Uważam, że tego typu produkty są świetne dla osób, która tak jak ja nie chcą niszczyć skóry na słońcu, ale jednocześnie nie chcą być całkiem blade :)

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie używam takich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystko jest fajne dopóki człowiek nie zacznie się pocić w takie upały ;) bo wtedy moim zdaniem więcej jak pewne, że ubrania będą ubrudzone ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nie miałam okazji go poznać :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię kosmetyki Vita Liberata i póki co żaden z przetestowanych mnie nie zawiódł :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chetnie bym zobaczyła efekt na skorze ^^

    OdpowiedzUsuń
  18. Akurat za takimi produktami nie przepadam, wolę być naturalnie blada :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wydaje się fajny :) Przetestuję na pewno, bo w tym roku słońce mnie coś nie lubi :(
    joannaszymczakblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem osobą, która nie potrzebuje godzin na słońcu aby być opalonym, co uważam za wielki plus. Jak by było inaczej na pewno bym sięgnęła i przetestowała ten produkt.

    Pozdrawiam kochana :* glamcia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. raczej nie używam takich kosmetyków, ale powiem szczerze, że ten bym wypróbowała ;) zwłaszcza, że nie brudzi ubrań ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. ciekawe jakby się u mnie sprawdził
    ale jak na razie mam naturalną opaleniznę

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam miniaturkę. Muszę w końcu ją wykorzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Od dawna marzy mi się ten produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Opalona skóra to chyba nie dla mnie :D Wolę być bladziochem :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Kompletnie nie znam tego produktu.
    Wydaje się całkiem fajny.
    Mogłabym przetestować chętnie. Warto spróbować.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo lubię kosmetyki VL, najlepsze na rynku :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo fajny, grunt że nie barwi ubrań:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja raczej nie używam samoopalaczy. Zawsze boję się smug na ciele

    OdpowiedzUsuń
  30. Na opakowaniu to mega efekt jest widoczny ;)
    Tak zawsze lepiej spróbować kilka razy niż od razu wyrzucać na straty, po za tym z takimi preparatami ciężko od razu uzyskać odpowiedni efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie znam tego produktu, ale fajnie, że nie brudzi ubrań:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ooo coś dla mnie. Ciężko mi się opalić, a za niedługo wesele.
    Muszę się zaopatrzyć w jakiś samoopalacz bo wyglądam jak córka młynarza haha ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo ciekawy produkt! Szkoda, że nie pokazałaś efektów przed i po na skórze - uwielbiam takie porównania, wtedy nie ma co dyskutować, wszystko widać! :D

    OdpowiedzUsuń
  34. nie używam takich kosmetyków, opalenizna zawsze od słońca :)

    OdpowiedzUsuń
  35. ja tam nie lubię być opalona :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja unikam słońca, ale lubię posmarować sobie nogi samolopalaczem :* Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie słyszałam o tych produkcie :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  38. przydałoby się na te moje białe nogi:D

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie przepadam za opalaczami, wolę latem słońcem, a zima opalanie natryskowe. Ale dobrze wiedzieć, że coś takiego jest

    OdpowiedzUsuń
  40. Dla osób które nie mogą przebywać na słońcu takie kosmetyki to świetna sprawa.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło.
Odwdzięczam się za każdy komentarz w wolnym czasie :)

OBSERWUJESZ MOJEGO BLOGA ? Daj znać ! - odwdzięczę się tym samym !