niedziela, 9 listopada 2014

CHI Silk Infusion - naturalny jedwab do włosów.

Dzięki uprzejmości Hairstore.pl otrzymałam do testów jedwab do włosów, który zyskał miano Kosmetyku Wszech Czasów. Czy słusznie na to zasłużył ?



Opis produktu

Odżywka z jedwabiem Farouk CHI Silk Infusion ma działanie wzmacniające i ochronne dla włosów, ale nie obciąża ich. Cząsteczki naturalnych protein z jedwabiu, pszenicy oraz soi, a także ceramidy, witaminy i zioła odbudują nawet najbardziej zniszczone włosy. Idealnie dobrane składniki preparatu chronią przed zanieczyszczeniem środowiska oraz wysoką temperaturą podczas modelowania włosów. Włosy stają się miękkie i lśniące, są łatwiejsze w rozczesywaniu i układaniu.
Preparat nie zawiera alkoholu.

Skład : Cyclomethicone, Dimethicone, C-1215 Alkyl Benzoate, Panthenol, Ethyl Ester of Hydrolyzed Silk, Phenoxyethanol, Parfum, D&C Yellow 11, D&C Red 17, Zinc Oxide, Titanium Dioxide, Mica, Boron Nitride Powder
 

Więcej informacji oraz dostępność TUTAJ.

Produkt jest zapakowany w kartonik, w środku którego znajdziemy ładną, średnio twardą buteleczkę o pojemności 15 ml. Po odkręceniu nakrętki widzimy, że jedwab zabezpieczony jest dodatkowo sreberkiem - za to plus dla producenta, gdyż mamy pewność że nikt go przed nami wcześniej nie otwierał. Zapach jest intensywny, przypominający męskie perfumy. Konsystencja przezroczysta, oleista.


Produkt ten dostępny jest w różnych pojemnościach : 15ml (klik), 59ml (klik), 150ml (klik) oraz 355ml (klik). Ja mam najmniejszą buteleczkę, której koszt wynosi 6,70 zł, ale jest na nią obecnie promocja -40%, więc możecie kupić ją za jedyne 3,99 zł.


Jedwab stosuję regularnie po każdym myciu włosów, ale tylko na końcówki, celem ich zabezpieczenia i w tej roli sprawdza się idealnie. Delikatnie je wygładza i sprawia, że są mięciutkie oraz błyszczące. Jest bardzo wydajny - wystarczy mała kropelka, aby pokryć końce. Zapach na szczęście jest ulotny, nie wyczuwalny po nałożeniu na włosy. Choć zdania na jego temat są podzielone, on stał się na chwilę obecną moim ulubieńcem.


Bardzo dziękuję Hairstore.pl za możliwość przetestowania produktu. Fakt ten nie miał wpływu na moją opinię. 


Zapraszam Was również do zapoznania się z bogatym asortymentem sklepu.

(wystarczy kliknąć w poniższy baner)
Z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie :) 
 
http://www.hairstore.pl/

76 komentarzy:

  1. ja używam jedwabiu do włosów i jestem mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jeszcze nie miałam, ale jedwab mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś dostałam od fryzjerki "takie coś" (nie wiem co to było, gdyż było to dawno, ni to jedwab, ni olejek) z tej samej firmy i byłam zadowolona :) Ale z tego co kojarzę, mają wysokie ceny -,-

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam nieprzyjemne doświadczenia z jedwabiem do włosów, więc skupiłam się bardziej na olejkach zabezpieczających końcówki, ale kto wie może do niego powrócę. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie miałam do czynienia z tymi kosmetykami. Obecnie używam jedwabiu delii.: )

    OdpowiedzUsuń
  6. Przydałby mi się na końcówki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje włosy jakoś się nie lubią z jedwabiem...

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam go, jest o niebo lepszy od biosilka:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja stosowałam swego czasu jedwam od Biosilka ale bardzo wysuszał mi końcówki

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiałam go gdy miałam długie włosy;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tego nigdy nie miałam. Czasami używam jedwabiu z Biosilka, ale sporadycznie, żeby nie przesuszył końcówek ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak dla mnie najlepszy jedwab na włosy :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam i polecam, ale trzeba uważać z ilością

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi jedwab nawet przy niewielkiej ilości przeciąża włosy :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja mama go używała z polecenia fryzjerki i faktycznie fajnie działał na włosy. =)
    W Hebe też jest dostępny. =)

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja siostra jest troszkę włosomaniaczką więc mam w domu 3 różne jedwabie, jednak wśród nich nie ma tego. Jak dla mnie to te wszystkie olejki wyglądają i działają tak samo. Zazwyczaj stosuję go na końcówki i nie widzę większej różnicy w działaniu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kończy się mi obecny kosmetyk do końcówek, cieszę się, że poznałam Twoje zdanie na temat tego jedwabiu.

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba muszę to wypróbować! :)

    http://julia-and-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Często do niego wracam, ma tylu zwolenników ilu przeciwników :-) Nie można odmówić mu dobroczynnego wpływu na nasze włosy, choć zdecydowanie gorzej na pewno sprawdzałby się na cienkich włoskach.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam ten jedwab, kilka razy go użyłam i byłam zadowolona :)
    Na razie jednak muszę zużyć mój poprzedni ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie uzywalam tego produktu ale moze wreszcie go kupie :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Szukam czegoś dobrego na końce i może się skuszę na ten :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja mam strasznie zniszczone włosy i teraz tylko obcięcie ich może pomóc :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Na pierwszy rzut oka jest podobny do jedwabiu Biosilk. Ale plus za to, że nie ma w składzie alkoholu.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten jedwab jest moim ulubieńcem i uwielbiam jego działanie i zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo ciekawy produkt, jeszcze nie miałam żadnego jedwabiu do włosów. ;3
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  27. Też używam jedwabiu do zabezpieczenia koncówek. Chyba wypróbuję jak skonczę mój obecny.

    OdpowiedzUsuń
  28. To był mój pierwszy jedwab do włosów i do teraz ulubione serum na końce :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Zimą sięgam po tego tupu produkty.Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kiedyś miałam w zamian za Biosilk i raczej się z nim polubiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja chwilowo zamienilam jedwab na olej arganowy, ale nie wiem czy nie wroce...

    visit me soon on
    http://pearlinfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam ten jedwab. Odpowiadał mi i zapach i działanie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie miałam go nigdy, ja uzywam z GP i bardzo sobie chwalę:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Miałam okazję go używać i powiem, że u mnie też sprawdził się dobrze. Nie obciążył włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam jedwab z Avon, rzeczywiście to fajny produkt, a prezentowany przez Ciebie ma lepszą cenę niż mój.

    OdpowiedzUsuń
  36. żałuję, że go nie kupiłam w Biedronce jak był

    OdpowiedzUsuń
  37. Miałam dzisiaj go w ręce ale odłożyłam ze smutną minką bo mam jeszcze w domu zapas Marionów :)

    OdpowiedzUsuń
  38. ja i moje puszące się włosy go kochają :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ooo wydaje się być godnym uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  40. też go stosuję ale szukam czegoś lepszego:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja używam firmy Marion bodajże, też malutka kropelka wystarczy, a włosy fajnie potem pachną :)
    ____________
    a Ty? bierzesz już udział w rozdaniu? Do 30.11. możesz wygrać bon na ubrania i akcesoria :) zajrzyj na mojego bloga, tam znajdziesz szczegóły ;) pozdrawiam i zapraszam.

    http://wyprobuj.blogspot.com/2014/10/konkurs-wygraj-bon-o-wartosci-100-do.html

    OdpowiedzUsuń
  42. właśnie zastanawiałam się czy go nie kupić. Raczej naturalnym to bym go nie nazwała, raczej zwykłym silikonem ;))

    ps. masz cudne włosy!!

    OdpowiedzUsuń
  43. moje włosy uwielbiają wszelkie olejki i jedwabie :)
    w sklepie który polecasz wypatrzyłam kilka ciekawych perełek.
    obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Świetnie, że Ci przypasował :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Planuje jedwab do włosów kupić żeby lepiej zadbać o końcówki ;-) . Fajnie ze ten ci się sprawdził ;-)

    OdpowiedzUsuń
  46. nie słyszałam o niej, wydaje się ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Na razie go nie kupie, ale na pewno jak będę kupowała taki produkt to wyprobuje !

    OdpowiedzUsuń
  48. Chętnie wypróbuję :) przyda mi się dobry produkt do zabezpieczenia końcówek :)

    OdpowiedzUsuń
  49. używam do końcówek ale inny :]

    OdpowiedzUsuń
  50. Miałam go chyba... dobry , ale jakos specjalnie mnie nie urzekł :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Lubię go, bo w odróżnieniu od tego z Biosilku nie ma alkoholu w sobie ;) A i zapach uwielbiam :P Obecnie bardzo sobie chwalę olejek tego typu z Macadamia

    OdpowiedzUsuń
  52. Mi jakiś czas temu jedwab strasznie włosy wysuszał..

    OdpowiedzUsuń
  53. Kochana nie widzę u Ciebie na blogu informacji o rozdaniu, sprawdź to :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja bto obawiałam się, że takie maleństwo szybko się zużyje, ale zaskoczyło mnie swoją wydajnością :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Nigdy nie używałam jedwabiu do włosów. Ciekawa jestem jakby się u mnie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  56. używałam jedwabiu i byłam zadowolona :) muszę do niego wrócić ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. Świetna recenzja kochana!
    Na pewno wypróbuję! :)

    Pozdrawiam :**

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja takich jedwabiów nie używam. Moje włosy są póżniej przetłuszczone.

    OdpowiedzUsuń
  59. Szukam właśnie jakiejś dobrej odżywki, na ten moment stosuję coś z dodatkiem jedwabiu, ale średnio działa :3

    http://just-be-yourself-coca.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  60. Jak dla mnie jedwabie są przereklamowane. Wolę oleje typu argan :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Dla moich ekstremalnie suchych włosków się nie sprawdził :(
    Polecam za to argan oil - od ponad roku mój numer jeden na liście włosowych produktów. Warto wypróbować.

    Zapraszam wszystkich do siebie:
    http://sweetrecipee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  62. Podobny do tego z Biosilk :P
    Kiedyś często stosowałam jedwab, ostatnio jest to rzadziej

    OdpowiedzUsuń
  63. Jejku jak ja dawno nie miałam żadnego jedwabiu do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Używam właśnie tego jedwabiu i jestem zadowolona, jest bardzo wydajny więc polecam:D Zapraszam do mnie http://bojagra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  65. Ja mam swojego ulubieńca z green pharmacy, ale ten również miałam

    OdpowiedzUsuń
  66. Ciekawy produkt - promocyjna cena zachęca do kupna ;)

    OdpowiedzUsuń
  67. Mam w planach do zakupić, ale obecnie używam Serum na zniszczone końcówki z Green Pharmacy i bardzo dobrze się sprawdza :) Zapraszam do mnie: www.wlosy-of-tyska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  68. Używam go chyba od 7 lat. Jest rewelacyjny! Często prostuję włosy i wiem, że bez tego jedwabiu nadawałyby się tylko do ścięcia. Swego czasu moja fryzjerka stwierdziła, że skoro używam tak często prostownicy, a moje włosy są w tak idealnym stanie to muszę stosować jedawb CHI:)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło.
Odwdzięczam się za każdy komentarz w wolnym czasie :)

OBSERWUJESZ MOJEGO BLOGA ? Daj znać ! - odwdzięczę się tym samym !