wtorek, 18 października 2016

Pozwól sobie na odrobinę relaksu | Dr. Hauschka - Kremowy olejek do kąpieli z płatków róży

Nic tak nie uprzyjemnia mi jesiennych wieczorów jak długa kąpiel, spędzona w wannie wzbogacona wspaniałym umilaczem... Jakim ? Na myśli mam tutaj kremowy olejek do kąpieli z płatków róży, któremu zdecydowanie warto ulec. :) Zapraszam do czytania.




OPIS PRODUKTU

Woda różana, eteryczne olejki różane oraz wyciąg z płatków róży tchną w ten kwiatowy olejek zaskakujące bogactwo zapachów: od delikatnych, poprzez zmysłowe, aż po wytrawne. Ten harmonizujący olejek do kąpieli to prawdziwy „balsam dla duszy”, koi zmysły oraz napełnia spokojem i witalnością. Kompozycja zawierająca olejki: migdałowy i jojoba pozostawia skórę jedwabiście gładką. Pozwól sobie na chwilę luksusu i delektuj się czasem dla siebie, w którym poczujesz się po królewsku.


Więcej informacji oraz dostępność TUTAJ.


Skład: Water (Aqua), Rosa Damascena Flower Water, Rosa Damascena Flower Extract, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Glycerin, Alcohol, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Fragrance (Parfum)*, Rosa Damascena Flower Oil, Citronellol*, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Glyceryl Oleate, Lysolecithin, Limonene*, Geraniol*, Linalool*, Benzyl Alcohol*, Citral*, Eugenol*, Farnesol*, Xanthan Gum, Bentonite, Coco-Glucoside, Lecithin, Chondrus Crispus Extract.

*składnik naturalnego olejku eterycznego




Produkt przychodzi do nas w białym kartoniku o minimalistycznym designie. Na opakowaniu znajdziemy istotne informacje o produkcie, w tym jego skład. Jakby nam jednak było mało, to we wnętrzu pudełka skrywa się dodatkowa ulotka o kosmetyku, z której dowiemy się m.in. o sposobie użycia. Kremowy olejek zostaje nam podany w prostej, szklanej buteleczce (100ml), szczelnie zakręconej białym, matowym korkiem. Całość wygląda bardzo gustownie i ładnie prezentuje się na łazienkowej półce. Kosmetyk wyznacza się lejącą konsystencją o beżowym zabarwieniu. Posiada bardzo relaksujący, różany zapach - gdy go wącham czuję się jak w prawdziwym, letnim ogrodzie, wypełnionym różami. Zapach jest piękny, nie męczący nosa, podobny do hydrolatu z róży damasceńskiej, tyle że chyba bardziej intensywny. Na pewno nie spowoduje bólu głowy, wręcz przeciwnie - poprawi nastrój i ukoi zmysły. 




Kremowy olejek to nie żel czy płyn do kąpieli, lecz taki dodatek, który ma umilić nam czas spędzony w wannie i jednocześnie zatroszczyć się o nasze ciało. Po napełnieniu wanny ciepłą wodą, wlewamy do niej 1-3 nakrętki produktu wedle upodobań. Gdy już to uczynimy do naszego nosa dociera kojący, różany aromat, który wypełnia całą łazienkę i utrzymuje się jeszcze długo po zakończeniu kąpieli. Ta niezwykle cudowna woń, towarzysząca nam w trakcie wylegiwania się w wannie pozwala się wyciszyć i zrelaksować po ciężkim dniu. W składzie kosmetyku znajdziemy m.in. hydrolat i ekstrakt z kwiatów róży damasceńskiej, olej migdałowy, olej z awokado, olej z róży damasceńskiej, olej jojoba, wyciąg z chrzęścicy kędzierzawej, które troszczą się o naszą skórę, otulając naskórek bardzo delikatną, natłuszczającą warstewką. Kremowy olejek pielęgnuje ciało, sprawiając że staje się ono subtelnie nawilżone i gładkie w dotyku.





50 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie dodatki do kąpieli:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Forma produktu nie dla mnie, stawiam na żele które poza aromatem pełnią funkcję mycia :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie bym się z nim wykąpała :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam różany zapach;)
    Zapraszam do mnie na bloga.
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hm tak sobie myślę, a może by mamie taki olejek na mikołajki :D Fajny :)
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tylko prysznic, ale i tak zapoznam się z asortymentem Dr. Hauschka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. już sobie wyobrażam jak pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. uper olejek, szkoda, że nie mam wanny

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapach róż kocham :) Lubię takie rzeczy do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  10. pewnie bym się skusiła, gdyby nie to, że nie cierpię siedzieć w wannie :D zawsze mi się nudzi i zaraz chcę z niej wychodzić :( ;p
    pozdrawiam
    www.zyciejakpomarancze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Pewnie pięknie pachnie. Żałuję że nie mam wanny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. I tylko czasem żałuję, że nie mam wanny ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. Idealny do domowego SPA!
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie przepadam za zapachem róży.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapach róży *.* Szukałam czegoś takiego!

    OdpowiedzUsuń
  16. Najlepszy relaks jest we wannie z bomba od Lush ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam takie produkty i bardzo ubolewam, że nie mam wanny tylko prysznic :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapach różany to zdecydowanie moja bajka :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem ciekawa zapachu, bo lubię takie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. kuszą mnie produkty tej marki, oj kuszą...

    OdpowiedzUsuń
  21. lubię różane kosmetyki, ale też nie mam wanny :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Coś mi się wydaje, że bardzo bym go polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uzywalam olejku lawendowego, ale jakos nie zachwycil mnie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam kosmetyki do kąpieli :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawy ten olejek, lubię takie produkty. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja różanego zapachu nie lubię. Drażni mnie i mi się w kosmetykach nie podoba. Także sam olejek na pewno świetny, ale zapach jak dla mnie go eliminuje. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja ostatnio pokochałam różę w kosmetykach :) ale to chyba przez mój hydrolant :) kochana czym robisz zdjęcia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aparatem Sony A55 z kitowym obiektywem, jednak mam nadzieję że w przyszłości uda mi się zmienić obiektyw na porterówkę :)

      Usuń
  28. Wow, nie słyszałam o nim. Zapach zdecydowanie zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Niestety nie mam wanny, więc muszę się relaksować zapachem żeli pod prysznic ;)
    Miałam kiedyś olejek do kąpieli z Avon, lata temu. Uwielbiałam go za zapach i działanie, choć był pewnie oparty na parafinie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam kosmetyki o zapachu różanym, ale tego olejku nie miałam jeszcze okazji wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło.
Odwdzięczam się za każdy komentarz w wolnym czasie :)

OBSERWUJESZ MOJEGO BLOGA ? Daj znać ! - odwdzięczę się tym samym !