wtorek, 24 marca 2015

Yves Rocher | Zero Defaut | Podkład zero niedoskonałości - Beige 300

Wiele razy wspominałam Wam, że nie przepadam za fluidami, dlatego zawsze stawiam na minerały. Wiem jednak, że wśród Was są osoby, u których lepiej sprawdzają się podkłady płynne, dlatego w dzisiejszym poście chcę Wam przedstawić nowość od Yves Rocher. Zainteresowane ? To czytajcie dalej !





Opis produktu

Delikatna konsystencja podkładu idealnie stapia się ze skórą, stając się niewidzialną i dając efekt cery bez niedoskonałości. Dzięki połączeniu pigmentów roślinnych i mineralnych podkład ma intensywne i natychmiastowe właściwości kryjące.
Trwałość podkładu do 14h.
Działanie
• Maskuje niedoskonałości cery
• Nadaje skórze jednolity koloryt


Więcej informacji oraz dostępność TUTAJ.




Produkt zamknięty jest w podłużnej, szklanej buteleczce, która wyposażona jest w wygodną pompkę. Całość otrzymujemy zapakowaną w kartonowe pudełeczko, które ma przyjemną szatę graficzną. Pompka działa lekko, płynnie, nie zacina się i nie sprawia żadnych kłopotów. Można ją zamykać - wówczas wystarczy przekręcić główkę pompki w lewo. Bardzo podoba mi się takie rozwiązanie ze strony producenta. Konsystencja produktu jest płynna o beżowym kolorze, zaś zapach delikatny, ledwo wyczuwalny. Cena regularna podkładu to 59,00 zł, ale obecnie jest w promocji, więc można go nabyć za jedyne 42,90 zł. Termin przydatności to 6 miesięcy od otwarcia.




Może zacznę od tego, że podkład dostępny jest w 14 wersjach kolorystycznych, więc każda z Was znajdzie odpowiedni odcień dla siebie. Ja posiadam kolor 300 (Beige) i niestety jest on zbyt ciemny dla mojej skóry, ale postanowiłam go dla Was przetestować, by ocenić czy produkt spełnia obietnice producenta.




ZALETY PRODUKTU :

  • Dobrze rozprowadza się na skórze, pozostawiając ją półmatową.
  • Ma lekką formułę, więc nie obciąża skóry i nie powoduje dyskomfortu.
  • Jedna pompka wystarcza na pokrycie całej twarzy, co przemawia na jego korzyść względem wydajności.
  • Zapewnia dobre krycie - popękane naczynka są ledwo widoczne.
  • Nie podkreśla zmarszczek, nie zbiera się w nich.
  • Ładnie stapia się ze skórą, dzięki czemu nie tworzy efektu maski.
  • Nie zapycha, nie wysusza oraz nie podrażnia.
  • Pory są mniej widoczne.
  • Nie ciemnieje w ciągu dnia.
  • Utrzymuje się bez poprawek około 8-9h.

Minusów żadnych nie odnotowałam, jedynym może być wysoka cena. Muszę wspomnieć, że nie posiadam cery problematycznej, więc nie wiem jak podkład sprawdzi się u osób z taką skórą. Gdyby nie fakt, że posiadam zbyt ciemny odcień - mogłabym się z nim polubić.


Zapraszam Was do zapoznania się z ofertą Yves Rocher.

76 komentarzy:

  1. Miałam próbkę tego fluidu i niestety mnie zapchał ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Cena wysoka to fakt, ale nie jestem pewna czy nadałby się dla mojej suchej cery.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja akurat takiego fluidu nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam nigdy produktów z YR a tym bardziej podkładów :P kolor faktycznie ciemny, ale może na lato będzie dobry i jakoś go zużyjesz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szukam czegoś takiego, gdyby okazał się dobry to i cenę strawię. Kolor nie mój ale zapewne gama jest szeroka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wydaje się bardzo ciekawy, aczkolwiek nie wiem, czy jestem na tyle odważna, by kupować podkłady YR :( wolę jednak ich pielęgnację do ciała/włosów, niż kolorówkę :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Z asortymentu YR miałam już kilka rzeczy, ale nigdy nie miałam żadnych kosmetyków kolorowych.
    Piękne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mozesz sprobowac rozjasnic go białym podkladem :) mam jeden podkład YR ale jeszcze go nie próbowałam, bo denkuje dwa innych firm ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałam nic do makijażu z YR. A podkład - ciemny jak diabli.

    OdpowiedzUsuń
  10. A jaka jest paleta kolorystyczna? Bo potrzebuję bardzo jasnych odcieni i niestety zwykle nie potrafię takich znaleźć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdź na stronie YR - tam są pokazane kolory podkładu.

      Usuń
  11. Czytałam kiedyś sporo o podkładach YR i niestety jakoś nie czuję się do nich przekonana :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolor mega ciemny! Ja jestem bladziochem i nawet najjaśniejsze odcienie często są zbyt ciemne.

    Piękne zdjęcia, szczególnie to pierwsze, gdzie podkład leży chyba na sweterku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. moim zdaniem produkty tej firmy są zdecydowanie w zbyt wysokich cenach w stosunku do jakości, miałam kilka kosmetyków od nich i żaden mnie nie zachwycił

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie jestem przekonana do tych podkładów..
    Pozdrawiam serdecznie, MÓJ BLOG/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że odcień jest za ciemny :)
    Może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten odcień by od razu u mnie odpadł :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też, zdecydowanie za ciemny;)

      Usuń
  17. wydaje się być ciekawy ;)

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Sama nie używam, ale ta firma ma dobre kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. cena nie jest jeszcze taka zła o ile działanie dobre:)) YR robi często zniżki promocje, więc nie jest źle za to ich lubię:)) rok temu była jakaś promocja że można było dostać gratis podkład.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam już co najmniej dwa ulubione podkłady, więc ten mnie nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hihi dobrze, że nie ciemnieje, bo byłabyś murzynką. ;D Nie lubię ich kosmetyków pielęgnacyjnych do ciała, ale podkładu nigdy nie miałam, więc z chęcią wypróbowałabym próbkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Według opisu produkt wręcz idealny, ale coś czuje, że u mnie by się nie sprawdził :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Myślę nad kupnem tego podkładu :) Boję się jednak, że u mnie by się nie sprawdził i wydałabym pieniądze w błoto ;/

    OdpowiedzUsuń
  24. kolorek dla mnie :) no i 0 niedoskonałości - chciałbym :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Właśnie szukałam jakoś podkładu który idealnie zakryje moje niedoskonałości. Próbowałam już wielu ale ich efekt nie był zadowalający ;/

    patricia9810.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie lubię ich podkładów za kolory - zawsze wpadają w pomarańcz ;/

    OdpowiedzUsuń
  27. WOW, faktycznie ciemny! ;) W ciemno bym go raczej nie wzięła :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie używam płynnych podkładów, ale miałabym chęć na korektor albo bazę np;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wygląda bardzo fajnie! wielki plus za ogromny wybór odcieni :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. ja jestem wierna Wake Me Up :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie miałam z YR podkładu.
    Kolor nie mój gdyby był porcelanowy. <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Rzeczywiście odcień jest bardzo ciemny, ale podkład sam w sobie może być ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja jestem wierna Bourjois, ciekawe, jakie mają odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Cena mnie trochę odstrasza :P wolałabym już chyba tę kwotę przeznaczyć na sprawdzony revlon colorstay :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Moim zdaniem cena nie jest wysoka, ale mam korektor na plamy pigmentacyjne z tej serii zero defaut i mnie niestety rozczarował... brakiem działania na przebarwienia... :(

    OdpowiedzUsuń
  36. Przyznam, że całkiem długo się utrzymuje na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo ładnie wygląda po rozsmarowaniu:)
    pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
  38. Jakoś nie przepadam ogólnie za firmą YR, a już tym bardziej nie w głowie mi eksperymentowanie z podkładami :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ostatnio zainteresowała mnie ta firma, więc chętnie wypróbowałabym tego podkładu. ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  40. Ciekawe jakby się sprawdził na mojej problematycznej skórze...

    OdpowiedzUsuń
  41. Cena nie taka straszna....
    Ale ja mam cerę problematyczną, więc nie wiem czy sprawdziłby się u mnie...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Niestety nie miałam nigdy żadnego produktu z tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  43. Firma dobra,ciekawa jestem jakby się u mnie spisał;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Miałam próbkę tego podkładu i nieststy jakoś mi spasował :/ Pomijam ze odcien był duzo za ciemny

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja już znalazłam swój ideał w Macu więc nie będę kombinować;)

    OdpowiedzUsuń
  46. nie miałam nigdy kolorówki z YR, jakoś mnie nie kusi...

    OdpowiedzUsuń
  47. musiałabym sprawdzić jak to z tym kryciem niedoskonałości ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. nie znam tego fluidu ale dość ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  49. nie mam zaufania do Yves R. jesli chodzi o kolorówkę. Wyglada na ciemny i maksymalnie kryjący

    OdpowiedzUsuń
  50. Miałam próbkę tego podkładu właśnie w tym kolorze, strasznie ciemny. Od razu go zmyłam z twarzy :) Posiadam natomiast puder z tej linii i bardzo go sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  51. nie miałam nigdy podkładu YR, ciekawe czy poradziłby sobie z moimi przebarwieniami:)

    OdpowiedzUsuń
  52. Dużo zalet :) i długo się utrzymuje - to dla mnie ważny punkt

    OdpowiedzUsuń
  53. Dla mnie byłby też za ciemny :) Jestem ciekawa jakby jaśniejsza wersja się u mnie sprawdziła :) Póki co mam zbyt dużo podkładów, które muszę wykończyć :P

    OdpowiedzUsuń
  54. wydaje się bardzo ciekawy, aczkolwiek jak na moje oko jest zbytnio ciemny

    OdpowiedzUsuń
  55. Ciekawy produkt, jednak bałabym się, że skończyłabym jako pomarańcza na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja ostatnio kupiłam inny podkład YR i bardzo pozytywnie mnie zaskoczył :) chyba jedyną jego wadą jest to, że jest dość rzadki ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. nie miałam możliwości przetestować podkład YR , ale z chęcią bym spróbowała. Zapraszam na mojego bloga: http://poszukiwaczkaprobek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  58. Może kiedyś się skuszę na niego :) W przypływie gotówki :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja mam ich podkład tylko w wersji rozświetlającej :) dobrze że mam odcień 200 natural :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Z ciekawosci kiedys po niego siegne :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Kolor to dostalas piękna pomarańczę :p mnie jakoś nie ciągnie do ich podkladow i raczej nigdy nie bedzie :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Kolor masakryczny. Zastanawiałam się na którymś z jaśniejszych, ale ciężko mi podjąć decyzję i odpuściłam.

    OdpowiedzUsuń
  63. Mam cerę mieszaną (policzki suche i strefa T - tłusta), problematyczną. Zakupiłam ten podkład w promocji, odcień beige 200. Kolor dobrany dobrze, miałam próbki oraz Pani w sklepie pomogła dobrać właściwie. Niestety, mnie zapchał. Nie utrzymuje się wcale tak długo na skórze bez problemów - po ok. 4 godz. cała twarz mi błyszczała (mimo przypudrowania na początku). Poza tym po stosowaniu przez ok. tydzień zwiększyła mi się ilość "niedoskonałości" ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana bardzo mi przykro, że podkład cię zapchał... :( Mnie mało co zapycha, więc zazwyczaj tego typu produkty sprawdzają się u mnie bardzo dobrze :*

      Fajnie, że dzielisz się swoimi spostrzeżeniami w komentarzu, gdyż Twoja opinia może przydać się innym ! :)

      Pozdrawiam :)

      Usuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło.
Odwdzięczam się za każdy komentarz w wolnym czasie :)

OBSERWUJESZ MOJEGO BLOGA ? Daj znać ! - odwdzięczę się tym samym !