sobota, 4 kwietnia 2015

Orientana | Róża japońska i geranium | Naturalny peeling do ciała z masłem shea

Mój ulubiony peeling do ciała dobił już dna, dlatego przyszła pora na wypróbowanie czegoś nowego. Zdecydowałam się tym razem na produkt marki Orientana - zachęciły mnie obietnice producenta oraz naturalny skład. Zapraszam do czytania.




OPIS PRODUKTU

Nowy, naturalny peeling do ciała. Bogaty zarówno w substancje złuszczające (sól i cukier) jak i masło shea, masło kakaowe oraz olejki roślinne.

DZIAŁANIE:
Kryształki soli i cukru - złuszczają i wygładzają skórę
Masło shea - odżywia skórę i poprawia jej elastyczność
Masło kakaowe - regeneruje i łagodzi
Róża - nadaje skórze blask
Geranium - wzmacnia i uelastycznia skórę


Skład: sól, cukier, masło shea, sól himalajska, masło kakaowe, sól gorzka, soda oczyszczona, gliceryna, olejek z róży japońskiej, olejek z oliwek, sok z aloesu, Isopropyl Myristate, olejek geraniowy, olejek jojoba , olejek z kiełków pszenicy, ekstrakt z zielonej herbaty, wit E.


Więcej informacji oraz dostępność TUTAJ.




Produkt otrzymujemy w plastikowym, wygodnym opakowaniu. Po odkręceniu nakrętki naszym oczom ukazuje się zabezpieczenie w postaci solidnie przytwierdzonego sreberka - od razu zaznaczam, że trzeba użyć nieco więcej siły, aby się go pozbyć. Zapach peelingu jest bardzo intensywny, ale nie drażniący. Wyczuwalne jest połączenie róży i geranium, choć ta pierwsza nuta zdecydowanie bardziej dominuje. Konsystencja jest zwarta, gęsta i dobrze trzyma się skóry. Peeling dostępny jest również w wersjach : jaśmin i zielona herbata, lawenda i grejfrut, imbir i trawa cytrynowa. Ich koszt wynosi 39,00 zł za pojemność 200g. termin przydatności to 6 miesięcy od otwarcia.




Do tej pory miałam styczność tylko z peelingiem cukrowym, także połączenie kryształków soli i cukru to dla mnie nowość. Produkt ten stosuję raz w tygodniu na rozgrzane ciało w trakcie kąpieli. Bardzo dobrze rozprowadza się na skórze. Drobinki podczas masowania w kontakcie ze skórą powoli się rozpuszczają. Są mniejsze niż w przypadku peelingu cukrowego, ale za to porządniej zdzierają. Peeling świetnie radzi sobie ze złuszczeniem martwego naskórka, a dzięki zawartości olejków i masła shea pozostawia po sobie delikatnie tłustą, aczkolwiek przyjemną powłoczkę. Nie jest to lepka, uciążliwa warstwa. Skóra po jego użycia jest mięciutka, gładka oraz elastyczna i bardzo przyjemna w dotyku. Warto również wrócić do kwestii zapachu, który swoją intensywnością roznosi się po całej łazience, umilając dalsze zabiegi pielęgnacyjne. Produkt jest wydajny - przy stosowaniu raz w tygodniu spokojnie wystarczy na 2 miesiące.




Zapraszam Was do zapoznania się z bardzo ciekawym asortymentem Orientana.
(wystarczy kliknąć w poniższy baner)

www.orientana.pl

FANPAGE ORIENTANA => KLIK <=

64 komentarze:

  1. Ja w sumie nie uzywam peelingu do ciala, ale chyba powinna zacząć :p

    OdpowiedzUsuń
  2. nie mam jeszcze nic z tej firmy i chyba w końcu się skuszę ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Przekonał mnie! jestem nim zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ma przepiękny kolor i zapewne działanie też by u mnie było genialne, ale dla mnie cena zbyt wysoka:(

    OdpowiedzUsuń
  5. ładnie wygląda ten peeling :) super że się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy ten peeling, muszę w końcu skusić się na coś z tej firmy ;)
    Pozdrawiam :*
    ewelaina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam wszystko z masłem shea :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam masło z tej serii i denkuję właśnie moje obecne masło by jak najszybciej je otworzyć :) Peeling podejrzewam, ze też przetestuję, bo mam ogromną słabość do wszystkiego co różane :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mogłabym go wypróbować jak i wersję jaśmin i zielona herbata :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uzywałam wiele produktów z masłem shea i sprawdziły sie. Uwielbiam peelingi do ciała! Wtedy czuje tak jakbym miała mega odświeżoną skóre :)
    Pozdrawiam i zapraszam do wziecia udziału w akcji! :)

    ----Poznaj mój świat fotografii----

    OdpowiedzUsuń
  11. orientana ma bardzo fajne produkty :d Miałam ich peeling i sie nie zawiodłam :D
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. oo! przekonał mnie, chyba poszperam w internecie!

    OdpowiedzUsuń
  13. mmmmm bardzo ciekawy :) a jasmin i zielona herbata powinien bardzo mi przypasc do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta marka mnie fascynuje :) tak pięknie pachną ich kosmetyki, a do tego składy sa genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam peelingi, a ten ma wiele właściwości :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Struktura i kolorek wygląda zachęcająco :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyglada bardzo ladnie i zachecajaco :-) bardzo rzadko stosuje peelingi do ciala ale ten nadzwyczaj kusi :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaciekawił mnie ten produkt i właśnie skończył mi się mój peeling :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Też o nim pisałam, cudowny produkt!

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam go ale zapach "brzmi" całkiem nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam peelingi :) ten wyglada super

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ciekawie się prezentuje i ładnie wygląda. Buziaki, wesołych świąt!

    OdpowiedzUsuń
  23. Skutecznie mnie zachęciłas do kupna tego peelingu!!:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wygląda zachęcająco :)

    PS. Oczywiście, już obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Myślę, że ten zapach nie jest dla mnie, bo nie przepadam za różą... Ale pewnie są inne wersje :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wygląda mi jak taki rozgnieciony arbuz :D
    Od jakiegoś czasu poszukuję porządnego peelingu do ciała, mam ten z tutti fruti ale drobinki nie rozpuszczają się i gdy biorę kąpiel bardzo przeszkadzają.

    OdpowiedzUsuń
  27. Też nie wiem czy pasowałby mi zapach róży, ale zachęcający ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny blog! Obserwuję i lubię na fb;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Chętnie bym go wypróbowała, ogólnie kosmetyki tej firmy mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetnie wygląda, ciekawa jestem tego peelingu:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Dawno nie używałam peelingu do ciała, a ten wygląda bardzo zachęcająco. =)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja też używałam tylko cukrowych peelingów :) Ten wygląda bardzo ciekawie, ma fajną konsystencję (taką jak lubię), chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ciekawe. A na dodatek peeling sam w sobie wyglada jak połączenie lodów, tak smakowocie! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Niech Wielkanoc napełni wasze serca radością,
    miłością i spokojem.
    Radosnego, wiosennego nastroju
    podczas dzielenia się posiłkiem przy wspólnym stole,
    w gronie najbliżej rodziny.
    Niech te Święta przepełnią was radością i wiarą.
    Smacznego Święconego jajka oraz mokrego Śmigusa dyngusa.
    Wesołego Alleluja!

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawa jestem tych zapachów. :P
    Wesołych Świąt, pełnych radości i uśmiechu! :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo ciekawy! Wesołych Swiąt!!!

    OdpowiedzUsuń
  37. Zainteresowal mnie ten peeling ;)
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Wygląda super - kiedyś tez go miałam :) Wesołych Świąt :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Nigdy nie używałam kosmetyków tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie miałam jeszcze przyjemności czegoś próbować z orientany ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Zastanawiam się nad zrobieniem takiego, bo kusisz bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja też muszę zacząć używać, niedawno jeden dostałam a jeszcze nie wypróbowałam :D
    Dziękuję za odwiedziny u mnie, zapraszam częściej, oraz życzę Wesołych Świąt!!!
    www.camesss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. kochana najlepszego świątecznego!

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja mam peeling z zielonego labolatorium (marchewka i płatki owsiane) i jest całkiem ok, a tego jeszcze nie miałem okazji używać :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie miałam jeszcze okazji używać kosmetyków tej marki, ale kilka już zapisało się w mojej pamięci dzięki recenzjom na blogach :) Mam nadzieję, że kiedyś trafią również do mojej kosmetyczki.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  46. bardzo mi się ten peeling podoba, coś czuję, że będę nim zachwycona! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  47. Róża japońska i geranium plus Twoje zdjęcia i czuję się jakbym zaraz miała sobie zrobić domowe spa;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Nie znam tego peelingu, ale mam chęć się z nim zapoznać.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło.
Odwdzięczam się za każdy komentarz w wolnym czasie :)

OBSERWUJESZ MOJEGO BLOGA ? Daj znać ! - odwdzięczę się tym samym !