piątek, 17 lipca 2015

Soraya | Express Bronze 3w1 | Starter opalania | Przyspieszacz | Balsam utrwalający

Moja skóra nie należy do łatwych w opalaniu. Gdy decyduję się na naturalną opaleniznę za każdym razem sięgam po produkty, których zadaniem jest przyspieszenie tego procesu. Bardzo ucieszyłam się , kiedy w moje ręce trafił kosmetyk firmy Soraya. Postanowiłam sprawdzić jego działanie, więc jeśli jesteście ciekawe czy sobie poradził - zapraszam do dalszej lektury !





OPIS PRODUKTU

Express Bronze 3w1 to innowacyjny preparat, zawierający składniki przyspieszające produkcję melaniny (barwnik skóry) zarówno pod wpływem promieniowania UV, jak i bez jego udziału. 
Dzięki temu kosmetyk łączy w sobie 3 funkcje:
Starter - przygotowuje skórę do wakacji poprzez delikatne przyciemnienie jej kolorytu.
Przyspieszacz opalania - regularnie stosowany skraca czas potrzebny na uzyskanie ładnej, naturalnej opalenizny.
Balsam utrwalający - przedłuża trwałość opalenizny. Nawilża i wygładza naskórek, podkreślając efekt opalonej skóry. 
Doskonała pielęgnacja i piękna opalenizna
Ekstrakt z orzecha włoskiego - przyciemnia koloryt skóry, nadając jej piękny, złocisty odcień.
SunTan Booster - stymuluje proces powstawania melaniny.
Witamina E, pantenol i allantoina - doskonale nawilżają i odżywiają skórę, łagodzą podrażnienia 
 
 
 
 
 
Produkt mieści się w brązowej, miękkie tubie o poj. 150ml. Posiada zamknięciu typu "klik". Na opakowaniu umieszczono wszelkie niezbędne informacje dotyczące kosmetyku. Zapach jest nawet przyjemny, lecz szybko znika po rozprowadzeniu na skórze. Jego konsystencja jest odpowiednia - lekka, nie za gęsta i nie za rzadka.
 
 
 
 
Jestem posiadaczką jasnej karnacji, lekko oliwkowej. Odkąd sięgam pamięcią nigdy nie przepadałam za naturalną opalenizną, gdyż moja skóra słabo się opalała. Żeby uzyskać zadowalający efekt - zawsze musiałam wylegiwać się przez 3-4 dni na słońcu i to przez kilka godzin dziennie. Nie muszę chyba wspominać, że było to dla mnie bardzo męczące, ale czego nie robi się dla pięknej skóry latem.




Express bronze 3w1 dobrze rozprowadza się na skórze, nie powoduje bielenia. Szybko się wchłania, pozostawiając skórę delikatnie nawilżoną. Kosmetyku tego używałam jako przyspieszacza opalania, w dniach, gdy większość czasu spędzałam na dworze. Byłam nastawiona do niego pozytywnie, gdyż to nie pierwszy tego typu produkt, z którym mam do czynienia. Balsam nie zawiódł mnie - sprawił, że skóra szybko łapała promyki słońca, co odwdzięczyło się ładną, równomierną opalenizną. Warto pamiętać, że przyspieszacz nie zawiera filtrów UV, więc po jego zastosowaniu należy dodatkowo nałożyć balsam do opalania z filtrami UV. 
 
 
 
Dziękuję portalowi BlogMedia za możliwość przetestowania produktu !
Fakt ten, nie miał wpływu na moją opinię !
 
http://www.blog-media.pl/
 

78 komentarzy:

  1. Nie miałam tego kosmetyku. Niestety nie mogę się obecnie opalać, bo przechodzę depilacje laserową :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam go i bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też go stosuję i przyznaję ,że naprawdę przyspiesza proces łapania słonka przez naszą skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. to chyba coś dla mnie bo ja jestem strasznie blada i się nie opalam :D no i obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie używam tego typu produktów, bo moja skora szybko się opala :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy go nie miałam ,ale chętnie wypróbuję :)
    Jak zawsze świetna recenzja ! *-*

    http://adtadtadta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzadko siegam po tego typu produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Używam go od kilku lat i jest rewelacyjny :) choć ostatnio znalazłam jesz ze lepszy ale to już moja mała tajemnica ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Używam go od kilku lat i jest rewelacyjny :) choć ostatnio znalazłam jesz ze lepszy ale to już moja mała tajemnica ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Używam go od kilku lat i jest rewelacyjny :) choć ostatnio znalazłam jesz ze lepszy ale to już moja mała tajemnica ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa propozycja, chętnie wypróbuję !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Też go mam i nawet lubię, aczkolwiek jako przyspieszacz wolę masło kakaowe z Ziaji, daje boski efekt już po jednym dniu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie uzywam takich produktów;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jako utrwalacz opalenizny bym go użyła :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie używam takich produktów, nie lubię się opalać, a jak mi się już zdarzy to na czerwono

    OdpowiedzUsuń
  16. nie korzystałam nigdy z tego produktu, ja się bardzo ciężko opalam nawet z przyśpieszaczami, więc postanowiłam dać sobie spokój :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Raczej nie stosuję tego typu produktów.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie używam takich produktów, polubiłam swoją bladą skórę :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba przyspieszacza jeszcze nie miałam ale jeśli ten rzeczywiście zapewnia nam szybszą opaleniznę to jestem skłonna skusić się :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie miałam, i w tym roku niestety nie mam zamiaru się opalać. ;) A co do opalenizny, ja też się zawsze słabo opalam - w zeszłym roku mama mi poleciła zażywanie witaminy D3 i faktycznie opalenizna łapała szybciej i lepiej. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. NIE MIAŁAM JESZCZE JEGO ALE BĘDĘ MIAŁA NA UWADZE

    OdpowiedzUsuń
  22. O kurde , fajny! Spisałam nazwę, muszę go dołapać gdzieś ;p

    OdpowiedzUsuń
  23. Musze go sobie zakupić:)
    wspaniałego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
  24. great post, Have a wonderful weekend!

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja unikam słońca jak ognia, więc nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Leżenie na słońcu również mnie męczy, ciekawy produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Używałam go i okazał się być świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja się nie opalam , bo zaraz mam uczulenie, a i moja skóra oporna jest na opaleniznę,przyzwyczaiłam się, że jestem bladziuchem

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam go kiedyś i był całkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kosmetyk ma piękny zapach.

    OdpowiedzUsuń
  31. Miałam i świetnie się sprawdzał! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam ale na pewno jest fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo interesujący nawet widziałam go wczoraj miałam kupić ale jak zwykle podczas zakupów zagadał mnie mój maluch i połowę zapomniałam wrzucić do koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Juz dawno nie używałam samoopalaczy
    Ale pogoda jest w kratkę, więc kto wie !
    Zamiast czekać na słońce , kupię sobie jedną tubke

    OdpowiedzUsuń
  35. nie potrzeba mi samoopalaczy:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie używam takich produktów :P

    OdpowiedzUsuń
  37. Soraya ma fajne kosmetyki, lubię ich kremy więc chętnie bym spróbowała i to cudo. :-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Również testowałam ten produkt i bardzo go polubiłam. Po 2 h na plaży jestem ładnie opalona (jakbym opalała się ok. 4 h!).

    OdpowiedzUsuń
  39. Moja skóra opla się ekspresowo więc takich przyspieszaczy nie potrzebuję :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Też testowałam ten kosmetyk, ja go bardziej używałam jako samoopalacz, bo ogólnie mało przebywam na słońcu.

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja się w tym roku nie opalam, ale fajnie, że istnieje takie coś. Może za rok :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie lubię się opalać, więc tego typu rzeczy też nie stosuję :D Ale widziałam ten kosmetyk na półce u mojej mamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Szczerze powiedziawszy nie używam tego rodzaju kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Lubię takie kosmetyki, tego jednak jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Raczej nie stosuję tego typu specyfików ale fajnie że u ciebie się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Raczej nie stosuję tego typu specyfików ale fajnie że u ciebie się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  47. coś dla mnie, uwielbiam takie kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. ja ostatnio unikam opalania więc ten produkt nie dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Mam ten produkt i u mnie aż tak dobrze się nie spisał. Dzisiaj się nim posmarowałam i tam gdzie go użyłam nic się nie opaliłam a tu gdzie nie mam czerwoną skórkę.

    OdpowiedzUsuń
  50. Mam dystans do samoopalaczy... nigdy nie umialam dobrze nakladac, zawsze jakos tak nierowno mi wychodzilo :)

    visit me soon on
    http://pearlinfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  51. Wygląda ciekawie, choć ja używam innych i mam zapas na sto lat :D

    OdpowiedzUsuń
  52. nie używałam tego produktu bo wole naturalne kosmetyki ,ten ma za dużo ,,dodatków'' jak dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. nie przepadam za sorayą :)

    OdpowiedzUsuń
  54. przypomniałaś mi o moim przyspieszaczu z Ziajki :d

    lubię kosmetyki tego typu ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Nie używam takich produktów, bo nie opalam si na naturalnym słońcu. Czasem zdarza mi się używać samoopalacza czy kremóww brązujących, zwłaszcza latem.

    OdpowiedzUsuń
  56. U mnie opalanie przyspiesza wszystko co mokre :D Polanie ciała wodą, posmarowanie kremem z filtrem czy oliwką :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło.
Odwdzięczam się za każdy komentarz w wolnym czasie :)

OBSERWUJESZ MOJEGO BLOGA ? Daj znać ! - odwdzięczę się tym samym !