wtorek, 9 czerwca 2015

Nanshy Marvel | 4in1 Gąbeczka do podkładu

Podkłady w formie płynnej czy też sypkiej są najczęściej nakładane przeze mnie pędzlami. Gąbeczka Nanshy Marvel to dla mnie nowość, jednak czy aplikacja nią jest wygodniejsza i szybsza ? Jeśli jesteście ciekawe - zapraszam do czytania !





OPIS PRODUKTU


Rewelacyjna gąbka do makijażu w kształcie jajka, znakomitej jakości materiał, bez lateksu, miękka i miła w dotyku. Hipoalegriczna.
Makijaż przy pomocy gąbeczki jest szybki, precyzyjny i przyjemny w wykonaniu.
Wąska część, czubek gąbeczki jest idealny do precyzyjnego wykończenia makijażu w trudno dostępnych miejscach, załamaniach. Płaska część przeznaczona jest konturowania okolic oczu i nosa. Zaokrąglona część przeznaczona jest do nakładania podkładu. Ergonomiczny kształt ułatwia trzymanie i operowanie gąbeczką.


Więcej informacji oraz dostępność TUTAJ.




Produkt przychodzi do nas ładnie zapakowany, w solidnym kartoniku. W środku niego znajduje się gąbeczka, która dodatkowo zamknięta jest w woreczku foliowym. Wykonana jest z wysokiej jakości, elastycznego materiału w kolorze mięty. Dzięki odpowiednio wyprofilowanemu kształtu dobrze leży w dłoni. Jej koszt wynosi 29,90zł.




Gąbeczka jest bardzo mięciutka i pracowanie nią na skórze to czysta przyjemność. Płaska część przeznaczona jest do aplikacji kosmetyku w okolicach oczu czy nosa, czubeczek służy do trudno dostępnych miejsc, zaś zaokrągloną częścią możemy nakładać podkład. Zabrudzona część nie dopiera się całkowicie - pozostaje delikatnie zabarwiona podkładem.

Moją przygodę z gąbeczką rozpoczęłam od nakładania podkładu mineralnego Lily Lolo. Jako, że ma on formę sypką - zanurzyłam wpierw gąbkę w wodzie, po czym odcisnęłam jej nadmiar i przystąpiłam do aplikacji. To nie był dobry pomysł - kosmetyk bardzo opornie się rozprowadzał, więc aplikacja podkładu trwało bardzo długo, a efekt jaki osiągnęłam nie spełnił moich oczekiwań.

Stwierdziłam, że dam jej drugą szansę i sprawdziłam jak poradzi sobie z podkładem płynnym. I to był strzał w 10-tkę ! Kosmetyk bardzo ładnie i równomiernie się rozprowadził, zakrywając to i owo. Efekt jaki uzyskałam był bardzo naturalny i zadowalający.



Zapraszam Was do zapoznania się z ofertą sklepu.
(wystarczy kliknąć w poniższy baner)

http://housebeauty.pl/index.php

Fanpage sklepu ► KLIK

55 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie się prezentuje. Chociaż moją ulubioną formą nakładania podkładu są... moje palce:)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo polubiłam tę gąbeczkę w połączeniu z płynnym podkładem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. :)popularne teraz te gabeczki sa:) z pewnoscia jak piszesz taka gabeczkla sprawdza sie jedynie do plynnych podkladow:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też myślę że taka gąbeczka jest najlepsza do podkładów płynnych.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja totalnie nie potrafię takimi gąbkami sie posługiwać. Probowalam! Miałam to cud jajo - oddałam mamie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Używam kremu BB i rozprowadzam go palcami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerze, to nie wiem nawet jak miałabym się zabrać do używania tej gąbeczki. Podkład nakładam palcami i to dla mnie najwygodniejsza metoda.

    OdpowiedzUsuń
  8. Prezentuje się bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zastanawiałam się nad nią, ale mam BB, więc stwierdziłam, że jeszcze poczekam z zakupem. Szkoda, że się nie domywa, właśnie dlatego nie lubię tego typu gąbek.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja tam jednak wolę swoje opuszki palców ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam okazji stosować nigdy gąbeczki do makijażu, ale chętnie bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety gąbeczki u mnie się nie sprawdzają,wolę nakładać podkład palcami lub ewentualnie pędzlem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie podobnie, ale zastanawiam się czy nie jest to kwesta tego, że korzystam ze słabej jakości gąbeczek ;/

      Usuń
  13. Ja bez pędzla ani rusz, ale tej marki świetne są produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajniutka:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  15. Dość ciekawe ;D Ciekawe jakby się sprawdził u mnie

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardo ciekawy gadżet :) Sama się rozglądam za dobrą gąbeczką lub pędzlem do podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak cudnie ona wygląda i ten kolor. Boska!
    Szkoda, że nie używam takich gadżetów, bo na pewno bym się w nią zaopatrzyła. :)

    Pozdrawiam,
    Birginsen.

    OdpowiedzUsuń
  18. lubie tego typu gadzety tylko wkurza mnie ze sie nie domywają

    OdpowiedzUsuń
  19. Interesująca gąbeczka, sama mam zamiar sobie zakupić coś podobnego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wygląda naprawdę interesująco :_)

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj, tak na pierwszy rzut oka jest śliczna i bardzo poręczna :)
    Nie miałam jeszcze styczności z gąbeczkami, bo trwam w zachwycie nad pędzlami, ale może kiedyś się zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawa opcja - i to bardzo. Ja na co dzień używam płynnych podkładów i nakładam je palcami. Nigdy nie używałam do tego celu gąbeczek gdyż wydaje mi się, że one wchłaniają bardzo dużo produktu. Być może się mylę?

    OdpowiedzUsuń
  23. Na płynny podkład sama bym chętnie użyła :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja posługuję się moimi palcami :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ja jakoś nie potrafie gabka podkladu nalozyc ... Zapraszam do mnie: http://fashionbutiquepl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. kiedyś muszę spróbować innej gąbki niż z RT :P

    OdpowiedzUsuń
  27. chyba tez sie skusze na taka gabeczke :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajna taka gąbka :), gdybym używała podkładu to bym się pewnie skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kolejna gąbeczka do makijażu wzorowana na słynnym jajeczku BB.
    Na co dzień podkład nakładam palcami bo nie chce mi się wyciągać pędzli, a gąbeczka mnie jakoś nie przekonuje bałabym się, że uzyskam strukturę piaskowego lakieru do paznokci na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  30. Przyznam się, że jest to dla mnie nowość :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo ciekawe rozwiązanie .

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja jeszcze nie używałam takiej gąbeczki, przez długi czas był to dla mnie zbędny gadżet. Teraz zastanawiam się czy nie warto spróbować i przekonać się o nich

    OdpowiedzUsuń
  33. Też się zastanawiam nad taką gąbeczką, zawsze nakładam podkład palcami:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Tej marki nie znam,ale mam tak zwaną podróbeczkę,którą także dobrze się pracuje :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nigdy nie używałam gąbeczki ;) puder nakładam pędzlem , a podkład łapkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Przyzwyczaiłam się już do nakładaniu podkładu pędzelkiem i raczej zostanę przy swojej metodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. oj jezeli chodzi o podklad plynny to najlepsza aplikacja jest za pomoca moich polcow ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. jeszcze nie nakładałam podkładu gąbeczką

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja jeszcze nie miałam żadnej gąbeczki :) ciekawa jestem czy ten sposób nakładania podkładu by mi się spodobał :P

    OdpowiedzUsuń
  40. nie lubię się gąbeczkować w zabawie z podkładem ;p

    OdpowiedzUsuń
  41. Ładny ma kolor:) szkoda, ze z minerałami nie współgra

    OdpowiedzUsuń
  42. używam palców do nakładania podkładu i korektora ;p

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo lubię takie gąbeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  44. mam i ja :) jeśli ktoś ma ochotę na dodatkową recenzję zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Chyba sobie zakupię taką gąbeczkę. Używam podkładów płynnych, więc dla mnie w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Jaka ona śliczna *o* I cena też całkiem przystępna :D

    OdpowiedzUsuń
  47. bardzo fajny kształt :) zachęca do zakupu swoim kolorem i pięknym opakowaniem:)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło.
Odwdzięczam się za każdy komentarz w wolnym czasie :)

OBSERWUJESZ MOJEGO BLOGA ? Daj znać ! - odwdzięczę się tym samym !