poniedziałek, 1 czerwca 2015

Lily Lolo | Mineralny róż do policzków Ooh La La

Róże do policzków to produkty, które bardzo lubię. To właśnie dzięki nim wyglądamy lepiej i  dodajemy skórze świeżości. Jednak czy odcień Ooh La La przypadł mi do gustu ? Jeśli jesteście ciekawe - zapraszam do czytania !







OPIS PRODUKTU


  • Zachwycający, różowy róż do policzków, dający satynowe wykończenie. Nakładaj go na tzw. „jabłuszka” policzków, by uzyskać efekt zdrowych, naturalnych rumieńców. Ten niezwykle dziewczęcy odcień różu odejmie lat i doda uroku.

    • nie zawiera drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwinków, syntetycznych substancji zapachowych i konserwantów
    • naturalny i delikatny
    • lekka i jedwabiście gładka konsystencja
    • daje subtelne wykończenie; bardziej intensywny efekt można uzyskać nakładając kilka warstw
    • 100% naturalny


Więcej informacji oraz dostępność TUTAJ.






Produkt zapakowany jest w elegancki kartonik, na którym dominują barwy bieli i czerni. W środku niego skrywa się mineralny róż, zamknięty w solidnym, plastikowym słoiczku. Tradycyjnie na wieczku opakowania umieszczono logo producenta, zaś na spodzie znajduje się nalepka z podstawowymi informacjami.






Słoiczek wyposażony jest w wygodne sitko, które od nowości zabezpieczone jest folią ochronną. Otworki są odpowiedniej wielkości i możemy je zamykać - w tym celu wystarczy przekręcić środkową podziałkę w odpowiednim kierunku. Podoba mi się takie rozwiązanie, gdyż róż noszony w torebce czy kosmetyczce nie ma prawa się rozsypać. Jego konsystencja to drobno zmielony proszek o różowym, matowym odcieniu. Koszt pełnowymiarowego opakowania (3g) wynosi 42,90zł.





▶ Aplikacja różu mineralnego ◄

Aplikacja różu mineralnego jest bajecznie prosta. Wystarczy niewielką ilość proszku wysypać na wieczko. Następnie sięgamy po odpowiedni pędzel i zanurzamy go w kosmetyku. Nadmiar proszku delikatnie strzepujemy i przystępujemy do nakładania. Produkt jest bardzo dobrze napigmentowany, więc musimy przyłożyć się do rozcierania, by osiągnąć naturalne wykończenie. Wbrew pozorom nie jest to nic trudnego, gdyż w szybki sposób uzyskamy zadowalający efekt.





▶  E F E K T Y  ◄ 

Róż mineralny Ooh La La okazał się być idealny od pierwszej aplikacji. Odpowiednio rozprowadzony na kościach policzkowych - doskonale ożywia twarz. W dodatku dodaje uroku, a cera wygląda zdrowo, promiennie i przede wszystkim naturalnie. Świetnie współgra z podkładem mineralnym. Trwałość oceniam bardzo dobrze - u mnie efekt utrzymuje się około 6-7h, po czym zaczyna równomiernie znikać.


Zapraszam Was do zapoznania się z asortymentem Costasy.
(wystarczy kliknąć w poniższy baner)

http://www.costasy.pl/

Fanpage CostasyKLIK

43 komentarze:

  1. Bardzo ładny odcień :) Choć na zdjęciu w słońcu nie wygląda na matowy, tylko właśnie na taki z lekkim połyskiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny kolor, uwielbiam takie dziewczęce kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie to u Ciebie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę w końcu sprawić sobie jakiś minerał! :) Fajnie wygląda, bardzo naturalnie, ale ja musiałabym mieć coś bardziej brązowego. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi się efekt bardzo podoba:) Chętnie zakupię :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładnie na twarzy wyglada. I kolor swietny!

    OdpowiedzUsuń
  7. ładny ma odcień niestety ja nie lubię za bardzo produktów sypkich .. :*

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny efekt :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładnie wygląda na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny róż :) Szukam podobnego odcienia dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ładny kolorek :) ja wole brozery :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie dopasowany do twojej twarzy, ja nie zbyt lubię róże :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ślicznie wygląda :) zaciekawiłaś mnie nim :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja ostatnio wolę bronzer, ale róż Lily Lolo też jest na mojej liście.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nic tylko napisać- oh la la!

    OdpowiedzUsuń
  16. ja testuję wersję prasowaną, co do Twojego kolorku zdecydowanie do mnie nie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo mi się podoba, tym bardziej że moja skóra jest dość wrażliwa ;/
    http://sayhellomardam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajny kolorek, bardzo naturalnie wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  19. to zdecydowanie nie mój kolor niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajniutki:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  21. Ładny, ale za taką cenę się nie skuszę :) Wolę kupić coś tańszego.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ładniutki kolorek, pasuje ci :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Delikatny, wygląda super, ma świetne opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Odcień może nie koniecznie mój, ale widziałm, że firma ma sporo kolorów do wyboru.

    OdpowiedzUsuń
  25. piekny efekt mega naturalny ! no i naturalnuy skład! świetna cena jak za minerał zwłaszcza, że wydajność minerałów zazwyczaj jest zabójcza :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wygląda jak naturalny rumieniec! :) Pasuje Ci. Mój chłopak ostatnio stwierdził, że gdyby nie wiedział, że się maluję to nie domyśliłby się, że używam różu bo wygląda tak naturalnie. W autobusie widział dziewczynę z plackami. Jednak faceci coś tam widzą :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Ladniutko sie prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło.
Odwdzięczam się za każdy komentarz w wolnym czasie :)

OBSERWUJESZ MOJEGO BLOGA ? Daj znać ! - odwdzięczę się tym samym !