poniedziałek, 12 października 2015

Evree | Revita Perilla - krem do twarzy liftingujący 40+

Jeszcze nie tak dawno pisałam Wam o nawilżającym kremie Essential. Dziś chcę Wam przedstawić kolejną propozycję firmy Evree, tym razem jest to wersja liftingująca, przeznaczona dla kobiet od 40 roku życia. Jeśli jesteście ciekawe jakim działaniem wykazał się krem - zapraszam do czytania :)







OPIS PRODUKTU

Nie wyręczaj swojej skóry. Obudź jej wrodzoną moc z zaawansowanymi technologicznie formułami kremów do twarzy evrée®.
Konsystencja kremowego musu oraz intrygujący, stylowy zapach.
SKŁADNIKI AKTYWNE:
  • olejek perilla
  • retinol
  • kwas askorbinowy
DZIAŁANIE:
  • ujędrnia skórę
  • modeluje owal twarzy
  • nawilża i rewitalizuje


Więcej informacji oraz dostępność TUTAJ.




Produkt zamknięto w charakterystycznym kartoniku, utrzymanym głównie w malinowo-białej kolorystyce. Na opakowaniu znajdziemy przydatne informacje, czyli obietnice producenta, skład, termin ważności, sposób użycia, itp. Standardowo na jednej z bocznych ścianek kartonika umieszczono mapę twarzy z zaznaczeniem punków energetycznych oraz opis wykonywania akupresury.




We wnętrzu kartonika skrywa się szklany, ciężki słoiczek o poj. 50ml. Znajdziemy na nim podstawowe informacje dotyczące produktu. Na wierzchu białej zakrętki widnieje logo producenta. Po otwarciu pokrywki widzimy zabezpieczenie sreberkiem, przez co mamy pewność że kosmetyk trafił do nas świeży i nikt go przed nami nie macał. Zapach kremu zasługuje szczególnie na uwagę - jest przepiękny i zdecydowanie umila każdą aplikację. Niestety nie wiem z czym go porównać, ale gdzieś już coś podobnego wąchałam. Jego konsystencja jest kremowa, nie za gęsta o białej barwie. Produkt należy zużyć w ciągu 6 m-cy od otwarcia.




Testerką kremu była moja mama. Wykorzystywała go codziennie w pielęgnacji zarówno dziennej jak i wieczorowej. Nastawiona na pozytywne działanie ochoczo przystąpiła do testów. Kosmetyk łatwo rozprowadza się na skórze, pozostawiając po sobie delikatnie świecącą powłoczkę. Jej sucha cera chwilę po aplikacji odnotowała zadowalające nawilżenie, ukojenie oraz komfort. Krem stosowany wieczorem sprawiał, że rano twarz była świeża i wypoczęta, a o opuchnięciach nie było mowy. Przy regularnym ponad miesięcznym użytku dostrzegalne są małe zmiany, czyli poprawa kolorytu cery oraz subtelne wygładzenie drobnych linii mimicznych. Produkt nie powoduje podrażnień, nie uczula oraz nie zapycha. Warto rzec, że nadaje się również pod makijaż. Jeśli chodzi o jego wydajność - przy stosowaniu 2x dziennie wystarczy na około 2 miesiące.



 Z innymi produktami możecie zapoznać się odwiedzając stronę Evree.
(wystarczy kliknąć w poniższy baner).
 
http://evree.eu/

74 komentarze:

  1. Fajnie, ze Twoja mama była zadowolona :) Ja wypróbuję wszystkie z tych kremów :) składy nie mają nic c mogłoby zaszkodzić, a niemalże wszystkimi kremami dzielę się z mamą, aby też miała przyjemność testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. 40+ to jeszcze nie dla mnie :) Ale może bratowej by się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro mama zadowolona, to najważniejsze. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dobrze, że mama zadowolona :) chętnie kiedyś go wypróbuję !!

    OdpowiedzUsuń
  5. Evree coraz bardziej mnie zaskakuje, oczywiście na plus :) Może na krem też się któryś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bardzo chetnie polece go mamie :) choc ona nie jest do konca regularna :(

    OdpowiedzUsuń
  7. 40 + to nie dla mnie, chociaż myślę że mojej mamie by pasował :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chcę wypróbować ich olejek do twarzy, bo czytając wiele recenzji, zaufałam tej marce. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Może kiedyś kupię go mamie. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawy kosmetyk,
    zapraszam na glosowanie w konkursie, na blogu wszystko opisane :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię kosmetyki Evree, kremu do twarzy jeszcze nie miałam ale olejek spisuje się u mnie rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam jeszcze okazji stosować kosmetyków tej marki, ale muszę przyznać, że liczne pozytywne recenzje coraz bardziej mnie do nich zachęcają.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mojej mamie przypadł on do gustu :) Zarówno ten, jak i 50+ ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. nic dla mnie, ale mojej Mamusce posta podrzuce :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Słyszałam o tej serii, ale żadnego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. No cóż czas najwyższy przyjrzeć sie takim kremom. Czas płynie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie miałam do czynienia z Evree.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jeszcze nie miałam kremów tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  19. Moja mama byłaby pewnie zadowolona, tym bardziej jak zapach dodatkowo przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawy produkt.....chociaż nie znam tej marki !!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoda, że słabo widać skład na zdjęciu :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Krem w niedalekiej przyszłości do wypróbowania :P Lub idealny na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię Twoje zdjęcia - są zawsze takie jasne i radosne. A krem - dobrze wiedzieć, że jest taki dostępny na rynku. :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dużo pozytywnych opinii czytałam o kremach Evree. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Własnie go poszukuję !! :)
    Zapraszam www.mala-sue.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Podoba mi się jego wydajność. Polecę mojej mamie ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Na szczęście jeszcze mi daleko do tego wieku :P

    OdpowiedzUsuń
  28. mam ogromną słabość do tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dla mnie jeszcze nie, ale mogę polecić:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja z serii tych kremów do twarzy Evree mam obecnie taki w jasno miętowej tonacji. Jeszcze go nie używałam, ale mam nadzieję, że tak jak ten mnie nie zapcha i nie spowoduje wysypu niedoskonałości.

    OdpowiedzUsuń
  31. 40 lat jeszcze nie mam ale lifting zawsze jest wskazany.

    OdpowiedzUsuń
  32. No to muszę jeszcze poczekać, żeby go przetestować. Póki co myślę o kupnie jakiegoś olejku z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo dobra wydajność :) Będę go miała na uwadze, mama na pewno ucieszy się z prezentu :)

    OdpowiedzUsuń
  34. mam suchą skórę, więc pewnie wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  35. no to wypróbuję:)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Intrygują mnie te słynne już kremiki :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie miałam nigdy kosmetyków tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  38. Jeszcze nie używam takich kremów , ale polecę go mamie :)
    http://www.khatstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. calkowita nowosc, ale wyglada zachecajaco :)

    OdpowiedzUsuń
  40. 40+ nie dla mnie, ale moze dla mojej mamy...? /K

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie sprawdzałam jakie ma stężenie retinolu, ale generalnie skład w sumie ma taki, że można w zasadzie zacząć stosować go wcześniej ;) Wszak lepiej zapobiegać problemowi, niż z nim walczyć!

    OdpowiedzUsuń
  42. Zapowiada się bardzo fajny produkt :)
    z tej firmy mam już krem do rąk i stóp , są bardzo dobre!

    OdpowiedzUsuń
  43. wprost dla mnie wypróbuję i zobaczę przy okazji ...

    OdpowiedzUsuń
  44. wprost dla mnie wypróbuję i zobaczę przy okazji ...

    OdpowiedzUsuń
  45. No to już wiem, co kupię mamie na najbliższą okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Jeszcze za wcześnie dla mnie, ale na prezent idealny:)

    OdpowiedzUsuń
  47. ja ten krem również oddałam swojej mamie :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Intersująco się ten krem przedstawia ;) Ja zainteresowana jestem bardziej olejkami tej firmy, zwłaszcza arganowym ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ciekawy pomysł na prezent dla mamity :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja akurat ten kremik oddałam siostrze :) Ale sama testuję wersję 30+ i jestem bardzo zadowolona :) Muszę się zabrać za recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Jeszcze nie mój przedział wiekowy, ale świetny pomysł na prezent dla mamy, teściowej bądź ciotki:)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ten krem byłby dobry dla mojej siostry.

    OdpowiedzUsuń
  53. dla mnie jeszcze nie, a dla mojej mamy za "niski" wiekowo :)

    OdpowiedzUsuń
  54. What an amazing product!
    Someday I'll try this.
    www.tomntins.com

    OdpowiedzUsuń
  55. Nie znam tej firmy, ale teraz tyle nowości a rynku, że trudno spamiętać nazwy :) Ostatnio kupiłam krem Krystyny Jandy (jeśli mówimy o nowościach) i muszę przyznać, że niezmiernie pozytywnie mnie zaskoczył. Jakby pani mama miała okazję, to proszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  56. Brakuje mi jeszcze trochę do wieku 40 + :D

    OdpowiedzUsuń
  57. a co powiesz o BHA w tym olejku - butylated hydroxyanisole -bpotencjalnym karcynogenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj masz wszystko napisane : http://www.kosmopedia.org/encyklopedia/bha,287/

      Usuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło.
Odwdzięczam się za każdy komentarz w wolnym czasie :)

OBSERWUJESZ MOJEGO BLOGA ? Daj znać ! - odwdzięczę się tym samym !