niedziela, 15 listopada 2015

Evree | Magic Rose | Upiększający krem do twarzy 30+

Na moim blogu dotychczas mogliście przeczytać już o dwóch kremach Evree. Recenzowałam wersję Essential oraz Revita Perilla. Dziś przyszła kolej na Magic Rose, która ma na celu upiększyć skórę 30+. Czy rzeczywiście wykazuje takie właściwości ? O tym już za moment. :)






OPIS PRODUKTU

Upiększający
do skóry mieszanej

Nie wyręczaj swojej skóry. Obudź jej wrodzoną moc z zaawansowanymi technologicznie formułami kremów do twarzy evrée®.
Nietłusta, bogata konsystencja i subtelny, zmysłowy zapach.

SKŁADNIKI AKTYWNE:
  • olejek różany
  • kolagen
  • elastyna
DZIAŁANIE:
  • nawilża i tonizuje
  • wyrównuje koloryt skóry
  • hamuje pierwsze oznaki starzenia
POJEMNOŚĆ: 50ml


Więcej informacji oraz dostępność TUTAJ.




Produkt mieści się w szklanym, solidnym słoiczku z zakręcaną nakrętką. Całość dodatkowo zapakowana jest w tekturowe pudełko, które od nowości szczelnie zalakowane jest folią. Na opakowaniu znajdziemy sporo obszernych informacji dotyczących kremu, czyli. obietnice producenta, skład, mapkę punktów energetycznych twarzy, itp. Szata graficzna utrzymana jest miła dla oka. Po zdjęciu pokrywki naszym oczom ukazuje się zabezpieczenie zawartości słoiczka w postaci foliowego wieczka. Krem posiada piękny, naturalny różany zapach, która umila aplikację i nie męczy nosa. Konsystencja jest gęsta, kremowa, barwy białej. Na zużycie produktu mamy 6 m-cy od otwarcia, więc z całą pewnością zdążymy wyrobić się w tym czasie.




Kremu zaczęłam używać od momentu, kiedy napisałam recenzję wersji nawilżającej. Nawet nie spodziewałam się, że od tamtego czasu minęły już prawie 2 miesiące, czas płynie zdecydowanie za szybko. :) Magic Rose polecany jest dla skóry mieszanej i mogą po niego sięgać osoby po 30 roku życia. Jednak pamiętajmy, by nie kierować się tą informacją, ponieważ produkty pielęgnacyjne dobieramy do potrzeb skóry, a nie do jej wieku. Mi do 30+ jeszcze trochę brakuje, ale mimo to postanowiłam sprawdzić jego działanie. 




Kosmetyk zawsze rozprowadzam na twarzy czystymi rękami, po czym delikatnie wklepuję go w skórę, omijając okolice oczu. Z uwagi na lekką formułę, krem szybko się wchłania, pozostawiając skórę półmatową (bardziej w kierunku matu) bez efektu tłustości czy lepkości. Cera chwilę po aplikacji staje się zmiękczona oraz miła w dotyku. Nawilżenie nie jest tak dobre jak w wersji Essential, ale ku zaskoczeniu dla mojej skóry okazało się wystarczające. W trakcie dnia twarz nie jest ściągnięta oraz ma zapewniony długotrwały komfort. Przy dłuższym stosowaniu cera staje się sprężysta i gładka. Magic Rose nie podrażnia, nie uczula oraz nie zapycha. Stanowi doskonałą bazę pod makijaż. Jest wydajny - przy codziennej aplikacji raz dziennie będzie służył około 3-4 miesiące. 


 
 Z innymi produktami możecie zapoznać się odwiedzając stronę Evree.

(wystarczy kliknąć w poniższy baner).
 




53 komentarze:

  1. Słyszałam o kosmetykach firmy Evree, ale jeszcze nigdy żadnego z nich nie używałam ;) Może pora wypróbować ;) Krem ma przepiękne opakowanie, aż zachęca do zakupu ;) Ciekawa recenzja ;) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. do 30tki jeszcze mi brakuje :D ale krem wydaje się być bardzo fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam i czeka już na swoją kolej :) Wiele dobrego czytałam o tych produktach i nie mogę się doczekać testów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy produkt. Staram się odstawiać kremy, więc pewnie nie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zdecydowanie nie ma co patrzeć na kategorię wiekową, bo czasem skóra potrzebuje intensywniejszej pielęgnacji, byleby tylko nie przesadzić :P
    krem wydaje się fajny, choć z tą formą nie miałam jeszcze styczności ^^
    o! serio, starcza na długo :D
    recenzja przyjemna i rzeczowa, jak zwykle :*
    3maj się ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie slyszalam o nim,ale wydaje sie produktem godnym wypróbowania.
    tylko ten zapach różany...no nie lubię :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak będę w Polsce to wypróbuję ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Akurat opisywałam u siebie inny krem ale też z olejkiem różanym. Taki skład ma chyba jakieś specjalne właściwości :) tego z Evree nie miałam ale kuszą mnie ich produkty. Chętnie go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie bym go wypróbowała :) Myślę, że taki lekki krem świetnie sprawdziłby się do mojej mieszanej cery, zwłaszcza pod makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Używam go cały czas i bardzo lubię :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Też nie kieruję się opisami na pudełku, a bardziej patrzę jakie są ewentualne składniki aktywne i jakie jest ich zadanie, czy nawilżenie czy ujędrnienie itp. Dlatego pewnie też bym sobie mogła spróbować tego kremu. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. czaję się na niego:D ale najpierw pozbędę się zapasów:P

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo pozytywna recenzja . Warto wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam okazji testować tego kremu, ale miałam z tej firmy krem do rąk i był całkiem niezły :-)
    Dziękuje za odwiedziny :-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Koniecznie muszę wypróbować, ponieważ szukam dobrego kremu matującego

    OdpowiedzUsuń
  16. miałam olejek i myślę że o krem też z chęcią bym sięgnęła ,ale nie teraz bo zapasów starczy mi do wiosny

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładne opakowanie :) ja obecnie testuję kremy z sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  18. już niedługo wejdę w 30+ to będzie idealny dla mnie ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Evree bardzo dużo dziewczyn sobie chwali :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze nie przekonałam się do kremów tej firmy i póki co się chyba nie przekonam, bo zrobiłam sobie dostawę AA :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja go pokochałam :) jest lekki pomimo treściwej konsystencji, zarówno na dzień i na noc jest super!

    OdpowiedzUsuń
  22. Wiele dobrego czytałam na temat tych kremów :) Już mnie łapki świerzbiły ostatnio przy nich, ale najpierw muszę wykończyć swój YR :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Słyszałam o nim wiele dobrego - mam ochotę na jego przetestowanie, ale jak na razie nie mam na niego miejsca w swojej pielęgnacji :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Czytałam wiele pozytywnych opinii na temat kremów Evree :) Kiedyś się na nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy nie słyszałam o tej marce. Do 30+ jeszcze mi daleko ale może znajdę coś innego wartego uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Krem niestety nie dla mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo mnie ciekawią te kremy, choć jakoś bardziej do mnie przemawia ta wersja Essential :) Moja cera potrzebuje mocnego, długotrwałego nawilżenia :) zobaczymy na co się ostatecznie zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  28. mam balsam tej firmy i jestem bardzo zadowolona :) wiec pewnie z czasem skusze sie na jakis krem do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zainteresowałaś mnie tym kremem ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jeszcze nie dla mnie, ale może być całkiem fajny:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. 3-4 miesiące to zdecydowanie długo:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kolejny produkt za którym muszę się rozejrzeć jak będę w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Muszę koniecznie więcej uwagi poświęcić tej formie bo ciagle same zachwyty czytam, a mało co znam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jeszcze trochę i będę mogła kupić :P ech...

    OdpowiedzUsuń
  35. Wspaniale się zapowiada, chociaż dla mojej cery może być za słaby. Cieszę się jednak, że Ty jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  36. korci mnie ta firma bardzo do wypróbowania;D

    OdpowiedzUsuń
  37. Te kremy robią niezła karierę w interetach :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie miałam jeszcze kosmetyków tej marki, ale być może jak zużyję pootwierane kremy to się na niego skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  39. Jestem bardzo ciekawa tych kremów i mam nadzieję, że uda mi sie znaleźć dla nich miejsce w mojej codziennej pielęgnacji :) Olejku różanego używam mieszając kropelkę z kremem na dzień, bo samodzielnie jest dla mnie za ciężki, ale być może kremowa propozycja marki byłaby bardziej odpowiednia :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  40. mam go i jestem ciekawa, ale nie otwieram dopóki nie zużyję innych kremów

    OdpowiedzUsuń
  41. Same pozytywne recenzje, chcę się przekonać na własnej skórze!

    OdpowiedzUsuń
  42. Fajnie, że ten krem jest dobry. Myślę, że u mnie doskonale sprawdzi się wiosną i latem.

    OdpowiedzUsuń
  43. co prawda nie mój przedział wiekowy, ale już go lubię za to, że nie pozostawia tłustej warstwy :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Wiekowo jeszcze nie dla mnie, ale może kiedyś po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Mnie niestety zawiódl olejek z tej serii, kremu nie mialam :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Zastanawiam się nad tym kremem, bo czytałam wiele pochlebnych opinii.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło.
Odwdzięczam się za każdy komentarz w wolnym czasie :)

OBSERWUJESZ MOJEGO BLOGA ? Daj znać ! - odwdzięczę się tym samym !