środa, 4 listopada 2015

Mazidła - Błoto termalne z jodem

W dzisiejszym poście chcę Wam przybliżyć działanie błota termalnego z jodem ze sklepu Mazidła. Jeśli jesteście ciekawe jaki ma wpływ na cerę - zapraszam do czytania ! :)




OPIS PRODUKTU

Błoto z jodem zawiera ok. 0,3% organicznego jodu i pochodzi z Morza Śródziemnego. Gromadzi się w osadach na dnie morza skąd jest wydobywane, następnie oczyszczane, suszone na słońcu i rozdrabniane.
 
Błoto nałożone na skórę działa okluzyjnie zwiększając temperaturę skóry i mikrocyrkulację w tkance łącznej. Skóra osiąga pewien stopień uwodnienia i zdolności wchłaniania.
Jod zawarty w błocie działa na podskórną tkankę tłuszczową, wzmagając lipolizę (rozkład tłuszczy), co prowadzi do usunięcia nadmiaru tłuszczu i cofnięcia zmian spowodowanych cellulitem.

 
Więcej informacji oraz dostępność TUTAJ.




Produkt zamknięty jest w plastikowym pojemniku. Otwarcie od nowości zabezpieczone jest dookoła plastikową plombą, którą należy zerwać w celu otwarcia pokrywki. Szata graficzna jest minimalistyczna. Na opakowaniu znajdziemy jedynie nalepkę z podstawowymi informacjami (nazwa produktu, skład, termin ważności,itp.). Błoto ma postać drobno zmielonego proszku o jedwabistej konsystencji. Zapach - delikatnie wyczuwalny jod.




Swoją przygodę z produktem rozpoczynam od wsypania potrzebnej ilości proszku do plastikowego kubeczka. Dodatkowo dodaję jeszcze kilka kropel olejku i całość rozrabiam z niewielką ilością wody destylowanej do uzyskania gładkiej, jednolitej masy. Tak przygotowane błotko nakładam pędzelkiem na twarz i pozostawiam na około 15 min. Należy pamiętać, żeby nie pozwolić maseczce zaschnąć - wówczas co jakiś czas zraszam buzię hydrolatem lub wodą destylowaną. Po upływie określonego czasu zmywam wszystko i wycieram twarz ręcznikiem papierowym.

Efekty jakie przynosi ten zabieg są widoczne od razu. Twarz jest wyraźnie rozjaśniona i oczyszczona. Skóra w dotyku jest gładka i zmatowiona. Zaskórniki otwarte są mniej widoczne, a pory łagodnie ściągnięte. Stany zapalne są wyciszone, bolesne gule następnego dnia ulegają zmniejszeniu. Przy regularnym stosowaniu zauważalna jest również delikatna poprawa kolorytu. Błoto termalne nie wysusza, nie uczula oraz nie podrażnia skóry. 


 
Zapraszam Was do zapoznania się z bogatą ofertą sklepu.
(wystarczy kliknąć w poniższy baner)
http://mazidla.com/

Fanpage Mazidła ---- > KLIK

64 komentarze:

  1. jeszcze nigdy nie używałam takich kosmetyków, ale wszystko przede mną :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Niewatpliwie fajne tylko że coś trzeba mieszać :(. A jak mieszanie to budzi sie we mnie leń;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje się świetny produkt. Nie miałam jeszcze nic z tego typu produktow , ale czemu nie wypróbować na sobie: *

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie używałam ale z Twojego opisu myślę, że moja skóra byłaby zachwycona. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznam się, że zamówiłam podobny produkt i czekam aż przyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy produkt, ale nie wiem, czy mogłabym używać, bo mam zakaz przyjmowania suplementów z jodem, więc nie wiem, czy mogłabym się czymś z nim smarować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziś kolejny raz czytam o błotku do twarzy :) Nabieram coraz większej ochoty na taka właśnie maseczkę

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam wszelkiego rodzaju błota i glinki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne, lubie takie bajery :) I z tego co widzę na stronce, to jeszcze w dodatku nie drogie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę wypróbować, moja skóra potrzebuje dogłębnego oczyszczenia <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe w działaniu to błotko, warto go poznać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Błota z mazideł zbierają świetne recenzje, któreś z nich na pewno wpadnie w moje łapki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam inne błotko z którego jestem zadowolona, ale coś mi się zdaje, że szybko je skończę i wypróbuję właśnie to z jodem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię takie natychmiastowo działające produkty :) Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Brak u mnie błotka. To zapowiada sie obiecująca.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy tego typu produktu nie używałam. Ale efekty o których piszesz brzmią mega kusząco. Moje twarz woła o takie "zabiegi".

    OdpowiedzUsuń
  17. O kurczę :) ! Przydałby się pomimo tego, że nad morzem mamy dużo jodu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam do czynienia z takim produktem, ale może kiedyś wypróbuję. Póki co używam gotowych maseczek :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem fanką wszelkiego rodzaju błota :P Może dziwnie to brzmi, ale one naprawdę mnie odprężają :)
    Ten kosmetyk wyjątkowo mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Żadnego leczniczego błotka jeszcze nie miałyśmy okazji przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hmm muszę się kiedyś w takie błotko zaopatrzyć :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Przyjemne blotko, choć ja teraz nie mam weny na takie zabiegi

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo ciekawy produkt, mazidła świetna sprawa

    OdpowiedzUsuń
  24. Nigdy nie miałam takiego błotka:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy nie używałam tych kosmetyków :) ale kto wie co przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Takiego błota jeszcze nie używałam. Teraz mam błotko z Morza Martwego ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubię błotko, ale mam pół kila innej firmy i pewnie jeszcze dlugo nie będę musiała kupować ;p

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam z oligoelementami i byłam zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wygląd ciekawie, lubię takie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Musze sobie sprawić taką maseczke:)
    ściskam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo interesujący - nigdy nie stosowałam ale muszę kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  32. zawsze chciałam taką błotną maseczkę :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Jeśli faktycznie tak działa to jest idealne na trądzikową buźkę. :) Ja wiem, że u mnie drożdżowa maska się sprawdzała kiedyś na takie problemy.
    What is in the hat? BLOG

    OdpowiedzUsuń
  34. Jeszcze nie miałam okazji używać błotka.

    OdpowiedzUsuń
  35. Chcemy coś sobie u nich zamówić własnie :):)

    OdpowiedzUsuń
  36. Oj coś dla mnie - matowienie,oczyszczanie porów... tego mi trzeba:)

    OdpowiedzUsuń
  37. jeszcze nie miałam takiego produktu:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Jejku, podoba mi się ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
  39. Nigdy nie miałam tego typu kosmetyku ; jak słyszę błotko to już źle mi się kojarzy ;) wiem, że niesłusznie

    OdpowiedzUsuń
  40. Trzeba będzie się zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  41. no efektami naprawdę zachęcasz mnie do użycia :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Chętnie bym spróbowała tego błota, może zdziała u mnie jakieś cuda

    OdpowiedzUsuń
  43. ja zbyt leniwa jestem jak na przygotowywanie z półproduktów...

    OdpowiedzUsuń
  44. już troszkę słyszałam na temat tego produktu i w chybe w końcu sobie zamówię :D

    http://wkomenda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  45. O takim przyjemniaczku wczesniej nie slyszalam, ale zdecydowanie chetnie bym wyprobowala :)!

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo interesująca rzecz :))

    OdpowiedzUsuń
  47. Chętnie przetestuję, mam nadzieję, że mi również pomoże :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło.
Odwdzięczam się za każdy komentarz w wolnym czasie :)

OBSERWUJESZ MOJEGO BLOGA ? Daj znać ! - odwdzięczę się tym samym !